OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 2 Lipiec, 2019

Hyundai Country na koreańskich rejestracjach, we Wrocławiu – kolejny przykład trasy z Dalekiego Wschodu

Na jednym z wrocławskich osiedli, Czytelnik Krzysztof spotkał ostatnio bardzo ciekawego Hyundaia. Samochód ten nie tylko pochodził z Korei Południowej, ale też miał południowokoreańskie rejestracje, prawdopodobnie przyjeżdżając z tego kraju na kołach.

Opisywane auto to kolejny przykład na to, że między Europą a Dalekim Wschodem da się przejechać bez większych problemów. Nie potrzeba do tego maszyny typowo wyprawowej, terenowej ciężarówki, ani też innego cuda za kilkaset tysięcy euro. Wystarczy do bólu prosty kamper, bazujący na autobusie do ruchu lokalnego.

Samochód ze zdjęcia nosi nazwę Hyundai Country i jest właśnie tego typu konstrukcją, pochodząca z lat 1998-2007. Sam model Country to popularny w Azji autobus, bazujący na typowo koreańskich, lekkich ciężarówkach z silnikiem pod kabiną. Mamy tutaj więc klasyczną ramę, silnik umieszczony z przodu pojazdu, a do tego dochodzi nadwozie o długości 6 lub 7 metrów.

A na koniec proponuję małe przypomnienie pojazdów, które w ostatnim czasie widziano na trasach z Dalekiego Wschodu do Europy. Zaczęło się w 2016 roku, od chińskich kamperów prezentowanych między innymi tutaj. Co szczególnie ciekawe, ich bazą bardzo często były chińskie odmiany Iveco Daily.

Inny przykład to ciężarówki kursujące do Chin ze zwykłymi ładunkami. W tym przypadku wsławiły się przede wszystkim MAN-y TGS oraz TGX, wykorzystywane przez chiński oddział holenderskiej firmy Alblas, a także przez rosyjską firmę D-Trans. Więcej o tych przedsięwzięciach pisałem między innymi tutaj oraz tutaj.

Do tego dochodzi też historia firmy japońskiej, która przejechała z Holandii do Japonii fabrycznie nowymi Scaniami S410 Highline. Żeby było ciekawiej, pojazdy te skonfigurowano w obniżonym wariancie nadwozia, łącząc je z naczepami typu low deck. Trasa przejazdu prowadziła między innymi z Rosję oraz Koreę Południową, a więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Swój wkład mają również chińscy producenci ciężarówek. Doskonałym przykładem może być firma FAW, która wysłała w trasę o długości 20 tys. kilometrów dwa egzemplarze swojego najnowszego modelu. Pojazdy te przejechały przez Kazachstan, Rosję, Finlandię, Szwecję, Niemcy oraz Szwajcarię, by dotrzeć w końcu do Włoch, gdzie kilka lat wcześniej zaprojektowano ich nadwozie. Więcej zdjęć oraz informacji tutaj.

A na koniec pojawia się kolejny przykład z Korei Południowej, w postaci nieco większego kampera. Również i w tym przypadku był to przebudowany autobus marki Hyundai, natomiast prezentowane tutaj zdjęcia zostały wykonane na grecko-bułgarskiej granicy.