OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 22 Wrzesień, 2018

Relacja z IAA 2018: nowości z silnikami diesla, czyli nowy Actros, ciągniki z Turcji i dostawczaki

Ta część relacji będzie znacznie krótsza od poprzedniej. Zapomnijmy bowiem na chwilę o samochodach na paliwa alternatywne i przyjrzyjmy się ciężarówkom oraz autom dostawczym z silnikami diesla. Tych oczywiście na IAA 2018 nie brakowało, choć ilość nowości była już znacznie mniej spektakularna.

Spośród samochodów ciężarowych, najważniejszą nowością był oczywiście nowy Mercedes-Benz Actros. Ciężarówka ta została zaprezentowana w najróżniejszych konfiguracjach, od 625-konnych ciągników z bardzo bogatym wyposażeniem, pod niewielkie podwozia dla branży dystrybucyjnej. Co natomiast wszystkie te pojazdy łączyło, to wyjątkowo nowoczesne wyposażenie – system autostradowego pilota, tempomat znający układ zakrętów na wszelkiego rodzaju drogach, kamery zamiast bocznych lusterek oraz deska rozdzielcza składająca się z dotykowych ekranów. Ciekawostką był też jeden Actros wyposażony w lusterka, przypominający, że element ten będzie można zamówić w wyposażeniu opcjonalnym.

Wymienionych powyżej elementów próżno było szukać w jakiejkolwiek seryjnej ciężarówce konkurencji. Można było je znaleźć jedynie w prototypach, czy pojazdach koncepcyjnych. Targi IAA 2018 doskonale więc uświadamiały, że nowy Actros otwiera nową epokę w kwestii ciężarowej motoryzacji. Jak natomiast jeździ się nowym Actrosem i co mogą zaoferować poszczególne rozwiązania techniczne, przeczytacie w mojej relacji z pierwszych jazd próbnych, dostępnej tutaj.

Nowy Actros:

Jak długo będzie trzeba czekać, aż inne firmy dogonią Mercedesa? Pewną odpowiedzią na to pytanie mógł być DAF XF wystawiony na stoisku firmy Stoneridge, specjalizującej się w różnego rodzaju podzespołach elektronicznych oraz systemach złożonych z kamer. Ów DAF został doposażony właśnie w całą grupę kamer, zaprojektowanych przez Stroneridge i reklamowych jako pełnowartościowy zamiennik dla różnego rodzaju lusterek. Co więcej, przewidziano tutaj nawet kamerowe zamienniki lusterek umieszczonych nad szybami, z boku i z przodu ciężarówki. Wydaje się więc kwestią czasu, aż konkurenci Mercedesa wprowadzą te rozwiązania do swojej oferty.

Oferta firmy Stoneridge:

Kolejnymi ciężarowymi nowościami były dwie ciężarówki z Turcji. Mowa tutaj o Fordzie F-Maxie oraz o BMC Tugra. O tych pojazdach, a także o ich symbolicznej roli na IAA 2018, więcej pisałem w osobnych artykułach, dostępnych tutaj oraz tutaj. Podkreślam też, że europejska premiera BMC Tugra jak na razie nie jest planowana. Jak na razie w Europie zobaczymy więc tylko F-Maxa.

F-Max:

Pewną nowością można też określić Renault Trucks Gamy T w limitowanej wersji RS. Samochód ten nadal jest dużą ciekawostką i na targach przyciągał sporo uwagi. Można się więc spodziewać, że klientów na sportową wersję raczej nie zabraknie i wkrótce zobaczymy ją także na drogach. A więcej na temat ciężarowego RS-a przeczytacie tutaj.

Gama T RS:

Z branży samochodów ciężarowych to byłoby właściwie tyle. Dalej pozostają nam więc auta dostawcze oraz pickupy, w przypadku których nowości było już nieco więcej.

Ford zaprezentował odświeżoną wersję modelu Transit, wyróżniającą się przede wszystkim nowym wnętrzem oraz automatyczną skrzynią biegów o 10 przełożeniach (szerzej opisywaną tutaj). Na stoisku firmy był też obecny Ranger w zupełnie nowej wersji Raptor. Samochód ten wzorowany jest na słynnym, amerykańskim Fordzie F-150 Raptor, a więc został stworzony z myślą o szybkiej jeździe w terenie. Z tą tylko różnicą, że Ranger Raptor, w przeciwieństwie do pierwowzoru, ma mocno wysilony, 2-litrowy silnik diesla. Wiadomo też, że auto trafi do oficjalnej sprzedaży w Europie, a o jego rozwiązaniach technicznych poczytacie tutaj.

Nowy Transit oraz Ranger Raptor:

Pewną nowością był też nowy Mercedes-Benz Spinter, co prawda zaprezentowany już kilka miesięcy temu, ale nadal bardzo rzadko spotykany na drogach. Na IAA 2018 Niemcy pokazywali najróżniejsze konfiguracje, z napędem przednim, tylnym lub na cztery koła. Nie zabrakło wśród nich pojazdów osobowych, czy nawet terenowej karetki z silnikiem V6.

Nowością z silnikiem V6 był również najmocniejszy wariant Mercedesa Klasy X. Auto miało oznaczenie X350d, rozwija moc 258 KM i od niedawna można pytać o nie salonach. A wrażenia z jazdy nowym Sprinterem znajdziecie tutaj.

Nowy Sprinter oraz X350d:

Koncern PSA, obecnie składający się z Peugeota, Citroen oraz Opla, prezentował nową generację małych aut dostawczych. Modele Partner, Berlingo oraz Combo, a także ich osobowe odmiany, wystawiano w najróżniejszych wariantach, w tym nawet jako samochody podróżnicze. Warto też przypomnieć, że to właśnie te pojazdy otrzymały nagrodę dla Międzynarodowego Samochodu Dostawczego 2019 Roku. Więcej na ten temat pisałem tutaj.

Nowy Partner:

A na koniec, skoro już o PSA mowa, zwrócę uwagę na jeszcze jedno zjawisko. Otóż targi IAA 2018 były doskonałą okazją, by poznać nowy układ wielkich koncernów. Trzeba bowiem zauważyć, że Opel po raz pierwszy dzielił stoisko z Peugeotem oraz Citroenem, symbolicznie przypieczętowując przejęcie przez Francuzów. Co więcej, Scania po raz pierwszy dzieliła halę z MAN-em i Volkswagenem, przypominając o przejęciu przez tego ostatniego. Polski Wielton miał natomiast wspólne stoisko z niemieckim Langendorfem, również przejętym przez siebie w ostatnim czasie.

Stoisko Grupy Wielton:

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. Sas napisał(a):

    Kamera zamiast lusterka to ciekawy bajer. Tylko ile będzie mnie to kosztowało jak potrzaskam? 🙂

  2. Tomek Transeuropa napisał(a):

    Nowe Actrosy oprócz braku lusterek praktycznie nie do odróżnienia z zewnątrz od poprzednich.. Jedynie ten srebrny Giga Space odróżnia się dodatkowymi światłami w osłonie przeciwsłonecznej i atrapa całą w piano black. Ale Big Space już niczym istotnym się nie odróżnia.. Tak czy siak – pojeździłbym z tymi nowymi technologiami 🙂

  3. Kierowca napisał(a):

    Po długiej jeździe w nocy będziesz kombinował jak te gówno wyłączyć sam mam kamerę cofania w wozidle technologicznym Volvo i nie da się jej wyłączyć ani zmniejszyć jasności co w nocy strasznie osllepia i irytuje sam jeździłem wersja z i bez o wiele lepiej znosilem zmiany gdy nie miałem tej kamery myślę że tu będzie tak samo

  4. Dawid napisał(a):

    A ile masz.

  5. Prawda napisał(a):

    sas -Bardziej bym się zastanowił ile wiader wody i chusteczek będzie potrzebnych ,żeby co kilkadziesiąt kilometrów przystawać i to czyścić. Lustro jest duże i nawet jak jest brudne to coś widać. Oko kamery już nie.
    Co do rozwałki – zanim uderzysz w kamerę to już pół kabiny nie będzie.

  6. rabit500 napisał(a):

    Pewnie tyle co zapas zwykłych lusterek na całe życie samochodu.

  7. Kkkkkkkk napisał(a):

    Filip, kurczę to zdjęcie z wnętrza transita dziwnie wyszło… bo jakoś tak przez to padające światło wyglada jakby tam był mega tunel jakby silnik wchodził do środka kabiny. Albo to tylko mi się tak wydaje?

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.