Odrestaurowany Mercedes Actros MP1 McLaren – jeden z trzech takich egzemplarzy

Na początku grudnia publikowałem artykuł zatytułowany Actros MP1 MegaSpace z Gruzji, na załadunku w Polsce – klasyk o młodym wyglądzie. Można było w nim zobaczyć nieco zmęczonego życiem, ale nadal bardzo ciężko pracującego Actrosa pierwszej generacji (powyżej). Dzisiaj przyjrzymy się natomiast odrestaurowanemu egzemplarzowi tego modelu, a opowie nam o nim Krystian Pyszczek.


Bolid McLaren-Mercedes MP4-12 z sezonu 1997:

Mercedes-Benz SLR McLaren:

Współpraca brytyjskiego McLarena oraz niemieckiego Mercedesa wielu miłośnikom motoryzacji może kojarzyć się przede wszystkim ze światem motorsportu, a konkretnie wielokrotnie utytułowanym zespołem startującym w kultowej Formule 1. Innym na myśl może przyjść niesamowity supersamochód Mercedes-Benz SLR McLaren. Mało kto jednak wie, iż ta międzynarodowa kooperacja objęła także trzy egzemplarze ciężarowego modelu Actros MP1. Historia tych pojazdów byłaby dziś już prawdopodobnie dawno zapomniana, gdyby nie Brytyjczyk Dominic Newby, zawodowo zajmujący się odnawianiem klasycznych ciężarówek.

Starsi czytelnicy zapewne pamiętają czasy, gdy Actros MP1 był bardzo popularnym pojazdem na drogach całej Europy. Można też powiedzieć, że ten zaprezentowany w 1996 roku model otwierał tak naprawdę nowy rozdział w ciężarowej historii marki. O ile bowiem poprzednicy z serii NG oraz SK byli raczej surowymi i twardymi wołami do pracy, tak Actros MP1 bywał wręcz nazywany transportową Klasą S. I wcale nie ma w tym wiele przesady, bowiem w swoim czasie model ten zaskakiwał nowinkami technicznymi, takimi jak magistrala CAN łącząca wszystkie systemy elektroniczne w jeden zintegrowany układ, skrzynia zautomatyzowana Telligent, czy przestronne kabiny MegaSpace z całkowicie płaską podłogą i aż czterema stopniami wejściowymi.

Zdjęcie zachowane sprzed ćwierć wieku:

Opisywany, odrestaurowany egzemplarz:

W 1997 roku do grona użytkowników tego modelu dołączył także zespół Formuły 1 McLaren-Mercedes, odbierając trzy nowe egzemplarze. Ciągniki te miały służyć głównie jako transportery specjalnych, aerodynamicznych naczep, w których mieściło się specjalne pomieszczenie techniczno-badawcze. A przy tym stanowiły także wizytówkę całego zespołu, więc zadbano o to, aby wyróżniały się na tle swoich bardziej „cywilnych” odpowiedników.

Przede wszystkim zazdrość mogła budzić już sama konfiguracja „wyścigowych” Actrosów. Mieliśmy tu bowiem do czynienia z modelem 2557 ze wspomnianą wcześniej kabiną MegaSpace o płaskiej podłodze i bogatym wyposażeniu, obejmującym m.in. elektrycznie regulowane siedzenia. Pod nadwoziem spoczywała 15,9-litrowa V-ósemka OM 502 o mocy 570 KM i momencie obrotowym na poziomie 2700 Nm, sprzęgnięta ze wspomnianą skrzynią Telligent. W tamtym czasie była to nie tylko najmocniejsza wersja Actrosa, ale też jedna z najmocniejszych ofert na całym rynku, wszak na przykład scaniowskie V-ósemki nie przekraczały przed końcem lat 90-tych 530 KM. Oprócz tego ciągnik otrzymał typowo brytyjską konfigurację podwozia z dodatkową osią pchaną oraz niezwykle wysoki spojler dachowy, niedostępny w standardowej ofercie.

Dominic Newby w odrestaurowanym wnętrzu:

Jednak prawdziwa wyjątkowość opisywanych Actrosów kryła się w ich tylnym pakiecie aerodynamicznym, który obejmował pełne osłony górne i boczne, zakrywające koła oraz podest tylny ciągnika. Ta obudowa zaprojektowana została przez McLarena na podstawie doświadczeń z aerodynamiką zdobytych w wyścigach Formuły 1, a wytworzono ją przy wykorzystaniu aluminium. Smaczku dodaje wszystkiemu fakt, iż malowanie ciągnika wykonane zostało w tej samej lakierni McLarena, gdzie malowano bolidy. Sam zestaw barw też odpowiadał temu co można było zaobserwować na maszynach startujących podczas zmagań na torze. W parze z aerodynamicznymi naczepami, w których koła także były częściowo zasłonięte, tworzyło to wszystko naprawdę bardzo spójny design, który nawet dzisiaj prezentowałby się futurystycznie.

Tak jak wspomniałem, łącznie zespół McLaren-Mercedes wykorzystywał trzy takie ciągniki, które jednak z czasem zastąpione zostały nowszym generacjami Actrosów. Przez wiele lat niewiele wiadomo było o ich losie, aż w końcu na jeden z zachowanych egzemplarzy natrafił wspomniany już Dominic Newby. Początkowo mężczyzna szukał do odrestaurowania po prostu zwykłej „MP-jedynki”, jako że i tych pojazdów pozostało już w Europie stosunkowo niewiele. Szczęście dopisało jednak Brytyjczykowi podwójnie i nabył on tego „youngtimera” właśnie w tej unikatowej wersji.

Widok na tylną część nadwozia:

Źródło zdjęcia: Roadstars

Zakupiona ciężarówka była w niemalże idealnym stanie mechanicznym, ale aspekt wizualny pozostawiał wiele do życzenia. Przede wszystkim należało rozebrać całość celem ponownego malowania i oklejenia w historyczne barwy. Materiały do odtworzenia aerodynamicznej karoserii trzeba było sprowadzać z Niemiec, a ponadto całkowitemu odrestaurowaniu poddane zostało wnętrze, ze swoją charakterystyczną, kolorową tapicerką. Zdjęcia z prowadzenia tych prac można zobaczyć w mercedesowskim magazynie „Roadstars”, pod tym linkiem, a efektem końcowym, osiągniętym po dziewięciu miesiącach spędzonych w warsztacie, jest przywrócenie oryginalnego stanu z 1997 roku. Dodatkowym i nieco tajemniczym smaczkiem jest namalowana na silniku cyfra „1”. Newby wierzy, iż może to być podpis samego Miki Häkkinena, wykonany po pierwszym zwycięstwie w Mistrzostwach Świata Formuły 1.

Ukończony w ubiegłym roku Actros jest teraz atrakcją ciężarowych zlotów, gdzie często towarzyszy mu równie piękny Mercedes-Benz NG 1622 z lat 70-tych, również odrestaurowany przez Dominica Newby’ego. Brytyjskie przedstawicielstwo Mercedesa zorganizowało też specjalne wydarzenie, podczas którego za kierownicą opisywanego MP1 zasiadł Ian Hodges, kierowca, który jeździł tym samym Actrosem McLaren w trakcie jego wyścigowej kariery. Przy okazji klasyczny pojazd został porównany z obecną ciężarówką zespołu, w postaci Actrosa piątej generacji, typu 1853 GigaSpace. I trzeba tutaj niestety przyznać, że nowe ciągniki Formuły 1 nie mają już rozmachu z lat 90-tych…

Stary oraz nowy model: