OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 10 Grudzień, 2018

Choć nie wygląda, ten DAF XF 430 Super Space Cab pojedzie na Dakar i będzie tam wozem serwisowym

Na rajdzie Dakar nie brakuje ciężarówek, które pełnią formę mobilnych warsztatów. Często są to pojazdy o równie terenowym charakterze, co samochody prowadzone przez samych zawodników. W tym przypadku mamy jednak zupełną ciekawostkę. Mowa bowiem o dakarowym DAF-ie, który otrzymał podwozie o standardowej wysokości, pełne ospojlerowanie i największą kabinę sypialną.

Czarny XF 430 będzie stanowił wsparcie dla Michiela Becxa, startującego w Dakarze 2019 za kierownicą wyczynowego pickupa (poniżej). Jeśli pickup ten ulegnie awarii, ewentualne naprawy zostaną przeprowadzone w mobilnym, kompletnie wyposażonym warsztacie. Za transport tego warsztatu będzie zaś odpowiadała właśnie opisywana ciężarówka.

By DAF mógł wywiązać się ze swojej roli, otrzymał zabudowę z urządzeniem hakowym. Nakłada ona na ramę kontener naprawczy, w którym znajdziemy między innym podnośnik hydrauliczny, prasę, warsztatowe oświetlenie, generator prądu, klimatyzację oraz ogrzewanie. Co więcej, kontener otrzymał funkcję poszerzenia, mogąc rozciągnąć się z 2,5 do 4,8 metra. Dzięki temu cały rozłożony warsztat będzie miał 40 m2 powierzchni.

Takie konstrukcja jak ta nie są na Dakarze szczególnie częstym widokiem. Większość zespołów urządza swoje warsztaty w namiotach, które są tańszym i prostszym rozwiązaniem. Gdy jednak warunki pogodowe będą niesprzyjające, szczelny kontener powinien wykazać się ogromnymi zaletami. Zwłaszcza w czasie na przykład burzy piaskowej.

Jak natomiast będą wyglądały przejazd opisywanego DAF-a? Czy poradzi on sobie w dakarowych warunkach? Opisywana ciężarówka będzie korzystała głównie z utwardzonych dróg, doprowadzonych do wszystkich punktów serwisowych. Fragmenty nieutwardzone mogą zdarzać się bardzo rzadko i nadal nie będzie to żaden trudny teren. Dlatego też zdecydowano się na szosowe podwozie, doposażając je jedynie w napęd trzeciej osi, w układzie 6×4.

Warto też zwrócić uwagę na dwa kolejne elementy. Silnik opisywanego pojazdu to największy gamie motor MX-13, masowo spotykany w transporcie dalekobieżnym. Wybrano go jednak w najsłabszym, bardzo rzadko spotykanym wariancie, osiągającym zaledwie 430 KM. Jeśli natomiast chodzi o kabinę, to jest to największy Super Space z dwoma łóżkami. Szoferkę tę wybrano z myślą o dwóch mechanikach, których będą poruszali się pojazdem w czasie rajdu.

Dodam, że Dakar 2019 odbędzie się w dniach 6-17 stycznia. Jego trasa będzie całkowicie przebiegała po terenie Peru, bez przekraczania jakiejkolwiek granicy. Na stracie powinniśmy zaś zobaczyć takie ciekawostki, jak wyczynowa wersja Forda Cargo, czy też MAZ 6440 z silnikiem przed kabiną.