Scania wprowadza słabszy i mniejszy silnik elektryczny – 286 KM i tylko dwa biegi

Przy prezentacjach ciężarówek elektrycznych wymieniane są coraz  bardziej abstrakcyjne warianty mocowe. Kto by się bowiem spodziewał 660-konnych betonomieszarek lub 820-konnych ciągników na dwóch osiach. Na tym tle nieco wyróżnia się więc najnowsza premiera marki Scania, w ramach której wprowadzono do oferty wyraźnie osłabiony wariant elektryczny. 

Dotychczas Scania oferowała elektryki o mocy stałej między 313 a 560 KM.  Teraz dołącza zaś nowy, słabszy wariant, rozwijający moc stałą 286 KM. Sama Scania określa go elektrycznym odpowiednikiem 9-litrowego diesla, przeznaczonym pod niezbyt duże obciążenia lub po prostu na typowo miejskie trasy. Nowa jednostka ma być też mniejsza od dotychczasowej, zostawiając w podwoziu więcej miejsca na baterie, a ponadto można spodziewać się niższej ceny zakupu. To natomiast, jak wiadomo, dwa newralgiczne dla elektryków tematy.

286-konny silnik będzie pracował wyłącznie ze skrzynią dwubiegową, podczas gdy w mocniejszych silnikach zaczęto już oferować po cztery biegi. To też sprawia, że samochód najlepiej odnajdzie się przy prędkościach do około 75 km/h, potem mogąc wykazywać zwiększone zapotrzebowanie na prąd. Dlatego też jako główne przeznaczenie wymienia się tutaj branżę dystrybucyjną.