Policjanci w ciężarówce interweniowali w związku z piciem herbaty za kierownicą

Powyżej: omawiane nagranie

Gdy brytyjska policja zaczynała patrolować drogi przy użyciu ciągników siodłowych, będąc w tym zakresie europejskim pionierem, wszystko argumentowano walką z korzystaniem z telefonów, czyli rzeczą naprawdę niebezpieczną. Jak jednak pokazuje praktyka, dzisiaj ciężarowy patrol można spotkać nawet w związku z… piciem kawy lub herbaty.

Powyższe nagranie zostało wykonane w ubiegłym tygodniu, na brytyjskiej autostradzie M62, gdzie policja przeprowadziła akcję o nazwie „Operation Pennine”. Jej głównym założeniem było karanie kierowców nieskupiających się na drodze i dlatego też do działań włączono nieoznakowany ciągnik siodłowy. Był on obsługiwany przez policyjną załogę i umożliwiał zaglądanie do kabin przejeżdżających obok pojazdów (tutaj pokazywałem jak się to odbywa).

Zwykle po tego typu kontrolach policjanci informują jak wiele osób zatrzymali z telefonem w dłoni lub ewentualnie z niezapiętymi pasami. Tym razem uwagę poświęcono jednak kierowcy Volkswagena Craftera, który w czasie jazdy spożywał herbatę z najzwyklejszego kubka, trzymając go w prawej dłoni. I choć nie wyglądało to na szczególnie niebezpieczną sytuację, policjanci postanowili uwiecznić ją na filmie, nagłaśniając następnie w sieci. Nagranie pokazuje jak policyjny DAF zrównuje się z Volkswagenem, a funkcjonariusze dają kierowcy reprymendę, nakazując odłożenie napoju i skupienie się na drodze.

Czy kierowca Craftera został ukarany? Tego oficjalnie nie podano. Niemniej w brytyjskich warunkach prawnych jest to jak najbardziej możliwe, co pokazywały już wcześniejsze kontrole wykonywane z użyciem policyjnej ciężarówki. Takie czynności jak spożywanie jedzenia, picie napojów, czy chociażby skręcanie papierosów są tam bowiem klasyfikowane jako „nieuważne prowadzenie” i grożą karą w wysokości 100 funtów (przykład z papierosami znajdziecie tutaj).

Policyjny DAF CF użyty w czasie akcji z Crafterem: