OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 19 Marzec, 2015

Nowe ciężarówki z silnikami Euro 2, Euro 3 i Euro 4 – od Scanii Streamline, po Volvo FH ostatniej generacji

man_cla_republika_poludniowej_afryki

MAN TGS Euro 2, Scania Streamline Euro 4, Volvo FH najnowszej generacji z silnikiem Euro 3, fabrycznie nowy Mercedes-Benz Actros MP3 Euro 2, czy może Renault serii C z silnikiem Euro 3, który pamięta jeszcze model Magnum – ciężko w to uwierzyć, ale są miejsca na świecie, gdzie wszystkie te pojazdy można bez problemu kupić. Bo choć najwięksi producenci wpompowali miliony w opracowanie silników najnowszej generacji Euro 6, oczywiście w odpowiedzi na narzucone przez Unię Europejską normy, to są na świecie miejsca, gdzie oferowanie tak ekologicznych i zaawansowanych technicznie pojazdów raczej nie spotkałoby się z aprobatą. Jakie jednak są to miejsca i co ciekawego możemy tam kupić? Poniżej kilka przykładów.

mercedes_actros_mp3_bliski_wschod_euro_2

Prawdziwy festiwal współczesnych ciężarówek z silnikami Euro 2 oraz Euro 3 czeka na nas na Bliskim Wschodzie, w tym chociażby w ofercie pojazdów dla Arabii Saudyjskiej, czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Podobnie jest w Afryce, na przykład Kenii, gdzie zatrzymano ostatnio do kontroli Actrosa przeładowanego o aż 117 ton. Opisywana przeze mnie TUTAJ sprawa dotyczyła modelu MP3 o niespotykanym w Europie oznaczeniu 4048, pod którym kryje się 40-tonowy pojazd o układzie osi 6×4, wyposażony w silnik Euro 2 o układzie cylindrów V8 i mocy 476 KM. Silnik ten cały czas dostępny jest u dealerów w Afryce i na Bliskim Wschodzie, podczas gdy w Europie zakończył on karierę jako Euro 2 wraz z odejściem Actrosa MP1. Poza tym Mercedes-Benz oferuje na Bliskim Wschodzie także jednostki napędowe Euro 3, również dostępne na przykład w Actrosie MP3. A co z modelem MP4? Tego nie kupimy tam wcale.

man_tgs_bliski_wschod_worldwide

Na Bliskim Wschodzie problemy mogą być także z kupieniem modelu TGX. Jeśli mieszkamy na przykład w Arabii Saudyjskiej i szukamy nowej ciężarówki z lwem na masce, to kupimy tam wyłącznie uproszczony model TGS Worldwide, lżejsze modele TGL i TGM, a do tego do wyboru dostaniemy model CLA z kabiną pamiętającą jeszcze europejskie auta z serii L2000, a także i nasze polskie Stary z końca produkcji. Co ciekawe, ten CLA dostępny jest także jako ciągnik siodłowy w układzie 6×4, czyli naprawdę poważna maszyna. A co z silnikami? Również i tutaj wybór jest naprawdę nietypowy, bo fabrycznie nowy TGS, taki jak na zdjęciu, może wyjechać na ulice z silnikami D20 oraz D26 w wersjach Euro 2, Euro 3 i Euro 4.

renault_trucks_nowe_2014_euro_3_dxi_katar_6

A co z Renault Trucks i Volvo Trucks, które przecież definitywnie zakończyły przecież produkcję poprzednich modeli, takich jak Premium, Magnum, czy też FH drugiej generacji? Faktycznie oferują one na przykład na Bliskim Wschodzie, a w przypadku Volvo Trucks także w Indiach tylko nowe modele, które na pierwszy rzut oka mogą wyglądać jak sprzęt znany z naszych szos. Niemniej pod kabinami wszystkich tych aut pracują silniki Euro 3. I tak oto w Azji możemy się stać się posiadaczem najnowszego Volvo FH, które będzie miało 520-konny silnik D13A, w Indiach będący zresztą jedyną dostępną jednostką dla tego modelu. Jeśli zaś chodzi o Renault Trucks to na przykład w Katarze kupimy najnowszą serię K z 11- lub 13-litrowym silnikiem DXi Euro 3 o mocy od 330 do 500 KM, o czym zresztą pisałem już kiedyś TUTAJ.

iveco_performer_stralis

Kilka zdań należy się tutaj także Iveco, które w Afryce i na Bliskim Wschodzie sprzedaje model Performer, czyli naszego europejskiego Stralisa z wąską kabiną Hi-Road, który został przystosowany do pracy w trudnych warunkach. Performer napędzany jest 13-litrowym silnikiem Cursor 13, co jest o tyle ciekawe, że w Europie taką moc oferuje obecnie tylko mniejszy Cursor 11. Do tego cały pojazd zgodny jest oczywiście tylko z normami Euro 3, no bo przecież kto będzie się przejmował w Afryce jakimś dolewaniem AdBlue. To zresztą i tak nic w połączeniu z faktem, że na tamtejsze rynki Iveco przygotowuje także model PowerDaily, w którego ofercie znajdziemy zarówno 3-litrowego diesla Euro 4 z układem Common Rail i mocy 143 KM, jak i wiekową konstrukcję 2.8 o mocy 105 KM, która zgodna jest oczywiście tylko z normami Euro 2.

iveco_powerdaily_afryka

Silnikowe ciekawostki związane z normami emisji spalin znajdziemy jednak także stosunkowo blisko Unii Europejskiej, mianowicie w Rosji, na której chciałbym zakończyć to zestawienie. Można tam kupić niecodzienny pojazd jakim jest Scania Streamline z silnikami Euro 4, wyposażona w 400- lub 440-konny silnik DC13, który bazuje na technologii SCR. Jest to o tyle interesujące, że przecież w Polsce mówiąc “nowa Scania Streamline” automatycznie człowiek myśli o aucie z silnikiem Euro 6, a tu taka niespodzianka…

scania_streamline_g440_rosja_euro_4

Ten wpis ma 6 komentarzy

  1. pete379 napisał(a):

    A MAN-a z serii Worldwide tłuką między innymi w Niepołomicach.

  2. beryl napisał(a):

    Ciekawe czy mógłbym sprowadzić do swojej firmy dwie wywrotki Scania Euro 3/4 z Rosji bądź Białorusi i całkiem normalnie zarejestrować 😛

  3. Łukasz122 napisał(a):

    Pewnie trzeba byłoby zakombinować jak z ciągnikami Belarus,nowe wychodzące z fabryki są rejestrowane na Białorusi i mają w dokumentach że spełniają nasze normy i do Polski są sprowadzone oficjalnie jako używane chociaż nikt ich nie używał.
    U nas przy rejestracji już nikt nie sprawdza jak naprawdę jest z tymi spalinami.

  4. sioju napisał(a):

    W Unii już, z tego co mi wiadomo, nie można już zarejestrować fabrycznie nowej ciężarówki Euro 5.

  5. ASP napisał(a):

    Jedynie jakbyś zrobił wałka, że to auta używane co jest możliwe nawet z zerowym przebiegiem.

  6. struś pędziwiatr napisał(a):

    Wynika z tego tylko to, że ta cała Unia i europierdzistołki to matołki 🙂 Myślą że jak wprowadzili EURO 6 to powietrze nagle zrobi się czystsze. Myślą że jest tylko Unia a poza jej granicami nie ma życia. Jest coś takiego jak “wkręt fosfatowany”, czarne wkręty różnej długości używane np. do montażu płyt kartonowo gipsowych. W unii zakazano ich produkcji gdyż w procesie produkcji używa się jakichś niebezpiecznych środków. Ale w Chinach to już można truć środowisko, albo na Ukrainie? Krótkowzroczność pełną gębą. To samo dotyczy silników, tylko w unii są tak wyśrubowane normy.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.