OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 27 Listopad, 2018

Nowa ukraińska ciężarówka marki Bogdan, przeznaczona na rynek Duński [dodatkowe zdjęcia]

Aktualizacja: Czytelnik Kamil dosłał mi zdjęcia z transportu jednego z opisywanych Bogdanów. Ciężarówka była wieziona na naczepie-platformie, a Kamil sfotografował ją na parkingu Port 2000 w Mostkach. Można się przy tym domyślać, że samochód zmierzał już w kierunku Danii.

Ukraińska firma Bogdan Motors specjalizuje się w produkcji autobusów, a także realizuje lokalny montaż lekkich ciężarówek marki Hyundai. Teraz natomiast Ukraińcy pokazali bardzo nowoczesną, niskowejściową ciężarówkę z silnikiem elektrycznym. Pojazd ten został wykonany na zamówienie Duńczyków i ma trafić do użytku w branży komunalnej.

Bogdan ERCV27 wyposażony jest w trzy osie, ma 27-tonowe DMC i przejedzie na jednym ładowaniu do 220 kilometrów. Napęd zapewniają dwa silniki elektryczne niemieckiej marki ZF, łącznie osiągające 326 KM. Litowo-żelazowo-fosforanowe baterie osiągają 220 kWh pojemności, natomiast 70-procentowe, szybkie ładowanie potrwa ledwie 30 minut. Do tego dojdzie też całkowicie pneumatyczne zawieszenie, hamulce marki Knorr oraz niskowejściowa kabina z kamerą umieszczoną nad przednią szybą.

Ukraińcy chcą produkować omawiany pojazd w fabryce w Łucku, należącej niegdyś do firmy LuAZ. Pierwszym klientem ma przy tym być duńska firma Banke Electromotive, przygotowująca się do budowy elektrycznych śmieciarek.

Plan jest przy tym następujący – najpierw Bogdan Motors wyprodukuje dwa egzemplarze swojej ciężarówki, wyśle je do Danii i zdobędzie europejską homologację. Następnie Duńczycy przetestują te pojazdy i jeśli obejdzie się przy tym bez większych zastrzeżeń, Bogdan otrzyma zamówienie na kolejnych osiem sztuk. Każda z tych ciężarówek ma zostać wyposażona duńską zabudowę do zbiórki odpadów i trafić na skandynawski rynek. A jeśli ukraińsko-duńskie śmierciarki przyjmą się wśród klientów, produkcja powinna ruszyć na szerszą skalę.

Koszt zakupu jednego takiego pojazdu ma wynosić około 400 tys. euro. Oczywiście jest to kwota gigantyczna, ale trzeba pamiętać, że elektryczne ciężarówki są wyjątkowo drogie.