baner665x124_3 665
Opublikowane 23 lut, 2015

Przegląd techniczny w dowolnym kraju Unii Europejskiej? Polski europoseł chce takiej zmiany

mobilna_stacja_kontroli_pojazdow

Przegląd techniczny możliwy do przeprowadzenia w dowolnym kraju? O wprowadzenie takiego udogodnienia dla użytkowników ciężarówek chce zabiegać Adam Szejnfeld, polski poseł do Parlamentu Europejskiego. Zwrócił się on ostatnio do Komisji Europejskiej z zapytaniem, czy i jakie działania będą podjęte przez Komisję, aby znieść konieczność podbijania dowodu rejestracyjnego wyłącznie w kraju zarejestrowania ciężarówki.

Oczywiście wprowadzenie takich zmian wiązałoby się z koniecznością dostosowania przepisów we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Obecnie przepisy unijne określają bowiem jedynie minimalne wymagania niezbędne do wprowadzenia w zakresie badań technicznych pojazdów przez poszczególne państwa członkowskie UE. Jednocześnie umożliwiają one krajom zaostrzenie tych wymogów, ze względu na specyfikę krajowej infrastruktury czy strukturę parku samochodowego. To natomiast skutkuje różnicami m.in. dotyczącymi zakresu i częstotliwości przeprowadzania badań technicznych określonych kategorii pojazdów.

Na zdjęciu powyżej: węgierska mobilna stacja kontroli pojazdów. Również i w Polsce mamy takie wynalazki, o czym pisałem TUTAJ

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. MIREK pisze:

    A który z mądrych kolegów podrzucił pomysł ? Czy to ma prowadzić do garażowania na parkingach po roku bez zjazdu do bazy

  2. adamm pisze:

    Mirku, może i masz rację, ja bardziej stawiam na to, że znajomy Pana Sz. planuje otworzyć sieć stacji diagnostycznych przy granicy.
    Przegląd po pierwsze tańszy, po drugie łatwiejszy do przejścia (wiadomo jak u nas przechodzi przegląd 90% samochodów, nie tylko ciężarowych).
    Kasa sama będzie się pchała do kieszeni.

  3. No wychodzi kto macza palce w transporcie.

  4. Plastek pisze:

    Co się znów ubzdurało w tych główkach….już nie wystarczy że polskimi ciągnikami siodłowymi po kilka tygodni jeżdzi kierowca po Europie bez zjazdu do kraju….że zatrudnia się np.Rumunów a ciągniki zjeżdzają do PL tylko na przeglądy…Teraz i własnych rodaków w pędzie po kasę będzie się do pracy dowozić busami jak to już jest w wielu zachodnich firmach zatrudniających Polaków….Oczywiście oficjalnie kierowca otrzymuke diety na zabezpieczenie podstawowych potrzeb w trasie…nie musi mieć wyposażenia kuchni…nie musi mieć nawet garderoby na każde warunki pogodowe i temperaturowe jaki spotkają go przez te kilka tygodni….bo przecież ile każdy zabierze ze sobą do busa?Ręce opadają jak się słyszy takie mądre inicjatywy….Z innej beczki to czemu te przeglądy mają dotyczyć tylko ciężarówek?Czemu nie umożliwić tysiącom rodaków wykonywania badań techn. w swoich osobówkach?Bo taki przepis spowodowałby kolejny odpływ pieniędzy z kieszeni polskich diagnostów a zwykły człowiek?Co tam….ważne by panu prezesowi zostało….

  5. cwoet pisze:

    I tak sobie z tym radza . znam firmy mające po kiladziesiąt samochodów a których auta zarejestrowane w polsce bigdy tam nie były.

Odpowiedz