OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 4 Maj, 2018

Żeby ciężarowa Tesla osiągnęła 800 km zasięgu, trzeba by zmienić prawa fizyki. Problem jest też z wyglądem

Tesla została oskarżona o kradzież sześciu patentów, a także zarzucono jej manipulowanie danymi dotyczącymi zasięgu. Wszystko dotyczy ciężarowego modelu Semi, mającego wejść do seryjnej produkcji już w przyszłym roku. Autorami oskarżeń są natomiast główni konkurenci – koncern Daimler, posiadający marki Mercedes-Benz oraz Freightliner, a także Nikola, czyli firma przygotowująca gamę amerykańskich ciężarówek na wodór.

Martin Daum, jeden z szefów koncernu Daimler, a także Elon Musk, czyli głównodowodzący Teslą, starli się słownie przy okazji ostatniej konferencji branży motoryzacyjnej. Pan Musk miał tam stwierdzić, że Tesla Semi bez problemu osiągnie 800 kilometrów zasięgu na jednym ładowaniu baterii, a nawet możliwe, że zbliży się do pełnego tysiąca. Tymczasem pan Daum odpowiedział, że coś takiego nie jest możliwe przy obecnych technologiach. Zdaniem Niemca, aby osiągnąć tak duży zasięg, Tesla musiałaby zmienić prawa fizyki. Przedstawiciel Daimlera zapowiedział też, że jeśli tylko Tesla osiągnie te 800 kilometrów zasięgu, niemiecki gigant od razu ustawi się w kolejce po dwa egzemplarze. Pierwszy z nich zostanie rozebrany na części, a drugi trafi do testów.

Dla wyjaśnienia jeszcze dodam, że koncern Daimler dysponuje dzisiaj elektryczną ciężarówką o czterokrotnie niższym zasięgu. Jest to Mercedes-Benz eActros, który może przejechać na jednym ładowaniu 200 kilometrów, a jego baterie ważą aż 2,2 tony. Patrząc na te dane, trudno się dziwić oskarżeniom ze strony Daimlera.

Powyższa sprawa to jedynie potyczka słowna, bez następstw prawnych. Znacznie większy problem Tesla ma natomiast z firmą Nikola. Ta stwierdzi bowiem, że Tesla naruszyła aż sześć zarejestrowanych przez nią patentów. Co więcej, Nikola poszła właśnie ze sprawą do sądu i żąda aż 2 miliardów dolarów odszkodowania.

Nikola już w ubiegłym roku zwracało uwagę, że Tesla Semi bardzo przypomina ciągniki siodłowe o oznaczeniu Nikola One oraz Nikola Two. Problem natomiast w tym, że Nikola opatentowała wiele elementów zewnętrznych swojego pojazdu. Chodzi tutaj m.in. o przednią szybę, sposób otwierania drzwi, a także wyprofilowanie spojlerów, mające być identyczne zarówno w Nikoli, jak i w Tesli. Stąd też podejrzenie o naruszenie patentów i zawiązana właśnie sprawa w sądzie.

O wspomnianym eActrosie więcej przeczytacie tutaj. Artykuły o Tesli czekają tutaj, a o Nikoli tutaj.

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. ciekaff napisał(a):

    Stare powiedzenie mówi że “gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta” i tak się stanie w tej aferze.
    Za chwilę Chińczycy pokażą swoją ciężarówkę i “pogodzą” wszystkie ich patenty 🙂
    Chyba że Polska będzie pierwsza 😉

  2. stefan napisał(a):

    Tesla to bankrut

  3. kazan napisał(a):

    Przecież to było lata wywnioskować że też tyle nie przejedzie. Osobowa wersji tesli jak dobrze pamiętam ma zasięg okół 600 km a co dopiero ciężarówka? Próbują na siłę wcisnąć te elektryki z tesli podkradając pomysły Nikolii, przecież na pieewszy rzut oka widać podobieństwo w wyglądzie.

    • kkk napisał(a):

      A mi się wydaje, że ten zasięg jest realny. Powołując się właśnie na zasięg osobówki, zwiększając liczbę baterii (miejsca na nie jest więcej niż w osobówce) ze spokojem Tesla może uzyskać 800km. Pytanie tylko, czy na pusto, czy załadowany 🙂

      Paliwa alternatywne to przyszłość, musicie się z tym pogodzić..

      • dono napisał(a):

        Jeśli zamiast ładunku ma baterie, to być może po płaskim zrobi 800km

        • PiotrFr napisał(a):

          400km robi się bez problemu przy 130km/h. Taka jazda nie jest dla elektryków/hybryd. Najlepiej spisują się w jeździe mieszanej, w s85 teścia robię 700km w jeździe koło komina.

    • kajos napisał(a):

      osobowa Tesla ma problem zeby z Poznania do Wawy dojechac
      kierowca podobn musi jechac do 80km/h zeby starczylo pradu

  4. Wentyl napisał(a):

    Niech najpierw w ogóle zacznie jedno i drugie jeździć w codziennym użytku, a ci już się za prawników biorą. Jak ktoś dobrze wyżej zauważył, znajdzie się trzeci który wykończy obie firmy 🙂

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.