OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 12 Kwiecień, 2018

“Zasada 1 minuty” w tachografie, a przestawianie pojazdu na parkingu – można za to zapłacić wiele tysięcy

Niewłaściwe stosowanie tak zwanej “zasady 1 minuty” może nas sporo kosztować. Przestrzega przed tym jeden z holenderskich ubezpieczycieli, firma ABW Verzekeringien. Pojawia się też przykład zatrzymania konkretnego samochodu ciężarowego.

Czym jest “zasada 1 minuty”? To rozwiązanie stosowane w tachografach od 1 października 2011 roku, będąc uwzględnionym także w unijnym rozporządzeniu. Zgodnie z nim, każda ostatnia minuta jazdy naliczana jest przez tachograf dopiero od 30. sekundy. Jeśli więc w tej ostatniej minucie będziemy jechali przez nie więcej niż 29 sekund, minuta ta zostanie zaliczona do odpoczynku lub innej pracy.

Coś takiego miało być ukłonem w stronę przewoźników, w tym zwłaszcza firm operujących na bardzo krótkich trasach. Przy częstym zatrzymywaniu się “zasada 1 minuty” potrafi bowiem znacznie skrócić zarejestrowany czas jazdy. W pewnych przypadkach można w ten sposób zyskać nawet pół godziny. Druga natomiast sprawa, to przestawianie samochodów ciężarowych na placu. Wielu kierowców zaczęło stosować tę zasadę, by przestawić pojazd, a przy tym nie przerywać odpoczynku. Wystarczyło bowiem, że uwinęli się w 29 sekund, a tachograf nie rejestrował tego jako czasu jazdy. Problem jednak w tym, że odpoczynku nie można przerywać nawet w ten sposób.

I tutaj dochodzimy do przykładu wspomnianego na wstępie. Holenderska służba kontrola ILTD zatrzymała kierowcę, który aż siedmiokrotnie skorzystał z “zasady 1 minuty”. Stał on wówczas w kolejce do załadunku, a jednocześnie postanowił odbyć obowiązkowy odpoczynek. Dlatego też podjeżdżał do przodu przez okres nie dłuższy niż 29 sekund. Tachograf nie przerwał przy tym naliczania odpoczynku, więc kierowca myślał, że nic nie wyjdzie na jaw. Zapomniał jednak, że tachograf zapisuje także sam fakt poruszania się pojazdu i przy drogowej kontroli inspektor zobaczy następującą sytuację – ciężarówka naliczała odpoczynek, a jednocześnie przez bardzo krótką chwilę była w ruchu.

Coś takiego zostało potraktowane jak oszustwo i ukarane niemałymi grzywnami. Firma transportowa otrzymała karę 4400 euro, natomiast kierowca musiał zapłacić aż 1500 euro.

Jako ciekawostkę dodam, że amerykańskie tachografy, te montowane od 18 grudnia 2017 roku, mają w tym temacie bardzo interesujące rozwiązanie. Rejestrują one aktywność ciężarówki dopiero po przekroczeniu prędkości 5 mph, czyli około 8 km/h. Jeśli więc ograniczmy się do 8 km/h, tachograf pozostanie w trybie uśpienia, nie zapisze nam czasu jazdy, nie przerwie odpoczynku i nie zarejestruje żadnego ruchu. W efekcie, bez żadnego problemu, choć oczywiście bardzo wolno, można przejechać z jednego miejsca parkingowego na drugie.

Zdjęcie nie bezpośrednio związane z tekstem.

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować:

Ten wpis ma 64 komentarzy

  1. Kier napisał(a):

    A co niektórzy kierowczyki roboa sobie w ten sposob pauzy syojac na autostradzie w korku myslac ze przy kontroli to nie wyjdzie. Pauza to jest pauza i auto ma stac w miejscu a nie sie przemieszczać. Szkoda ze nie wszyscy to rozumieja.

    • zbyszek2004 napisał(a):

      Zalużmy że kończy Ci sie 4,30 czasu jazdy i tuż przed miejscem gdzie chciałeś stanąć dochodzi do sytuacji w wyniku której powstaje korek. Wiesz ze następne miejsce zeby stanąć jest za np. 20 min., a przez parking gdzie chciałes stanąć nawet nie da się przejechać. Zostają Ci dwie opcje: stać, rejestrowac peace i przekroczyc dozwolony czas jazdy – nie wiadomo o ile bo przed tobą kilkunastu kierowców może być w sytuacji jak Ty albo kombinować z pauzą i liczyć ze przy szybkiej kontroli nic nie wyjdzie.
      Co byś zrobił? Odpowiedz sobie sam.

      • zbyszek2004 napisał(a):

        Ps. stanie w korku na pasie awaryjnym, zwłaszcza jak korek ruszy to tez wykroczenie. No i ktoś może cie zahaczyc.

        • ZxxZ napisał(a):

          Teraz wszyscy tacy porządni przestrzegajacy przepisów a gdy warunki wymuszą na was przegięcie tacho a później jebną gdzieś na zachodzie to wieli płacz że 200e poszło się walić.

      • de napisał(a):

        Opisujesz na wydruku tą sytuację jak biały człowiek i tyle w temacie. Oczywistością jest, że są wypadki losowe i czas jazdy zawsze się w końcu przekroczy.

        • Pawel napisał(a):

          Też tak myślałem, też tak zrobiłem. Francuz mnie wyśmiał, jak mu z wydrukiem wyskoczyłem. tylko ITD jako tako uznaje opisy na wydrukach, poza PL walą mandat bez gadania.

      • Kier napisał(a):

        Zrobil bym tak jak napsal czytelnik o nicku DE. Korki sa nieuniknione. Lepiej przewalic czas i opisac, niz podjezdzac na pauzie myslac ze sluzby kontrolne tego nie wykryja. Kazdy robi jak uwaza, ale ja na pauzie nie jezdzilem, nie jezdze i jezdzil nie bede. A wykroczenia z 2 razy mam zawsze w ciagu 28 dni.

        • Michał napisał(a):

          zrobiłem przerwę. zostało mi jakieś 2.5h jazdy dziennej, jakieś 3h albo więcej aktywności dziennej, zaraz po przerwie wpadłem w korek. efekt: 11:40 jazdy dziennej i jakieś 15h dziennego czasu pracy, na dodatek nie miałem już 10 jazdy i 15 pracy, opisałem, nie miałem problemów, tyle że z wydruku widać było czarno na białym że stałem w korku 2-3 minuty jazdy, 2-3 minuty stania. w innym przypadku w chyba nawet tym samym miejscu podobne przegięcia, z ta różnicą że jakieś 10:30 jazdy, na wydruku korka nie było widać, ale zrobiłem wydruki prędkości na poparcie mojej prawdy, też większych problemów nie miałem, ale to w PL kontrola, zdarzenia w DE
          kwestia tego na kogo trafisz i czy Twoje wykroczenia mają sens, a nie że co drugi dzień jakies naddatki i wszystko na styk kombinowane

      • ABC napisał(a):

        3h45min3h45min3h

  2. Misza napisał(a):

    Czyli tak po prawdzie, jak stoję na parkingu i przyjedzie policja i nakarze mi się przedstawić, podbijajac wydruk z tacho,, to do niczego mi się to może nie przydać bo i tak przerwalem święta rzecz jaka jest nieprzerwana pauza. Bo co kogo obchodzi że jakiś czlowieczek w niebieskim mundurze przystawil mi pieczątkę. Nie on ustala prawo. A pauza to rzecz święta. Nawet jak stoję w poprzek parkingu i blokuje z 5 rajek.

    • Hades napisał(a):

      To nie stawiaj w poprzek parkingu? Proste.
      Nikogo nie interesuje twoją pauza. Twój problem z miejscem parkingowym nie jest problemem policjanta czy inspektora.

  3. Andrzej_LRA napisał(a):

    Tak, wiec na załadunku gdzie trzeba zerwać pauzę czy na parkingu albo tamożni – kleję magnes żeby był porządek w papierach.
    A często jest tak że brakuje dosłownie minut żeby dokończyć pauzę a każą odjechać czy przestawić się.

    • TED napisał(a):

      Przestań kręcić pauzy na załadunku.

    • ABC napisał(a):

      Na załadunku rozładunku młotki. Pauza to pauza. Magnes!!!! Siebie nie szanujesz.

      • Sasza z Sochaczewa napisał(a):

        A dlaczego nie mogę mieć pauzy na załadunku? Mnie się tak samo wypoczywa pod rampą jak i w każdym innym miejscu przeznaczonym do tego. Wręcz powiem że jak jeździ wózkiem po naczepie to tak fajnie kołysze do snu

      • Andrzej_LRA napisał(a):

        Jak stoję w Petersburgu pod rampą bo całą noc luzem ładują opony to mam mieć włączone młotki???? Mam chodzić wokoło auta i przyglądać się, czy jak w Trakersach iść na miasto i zwiedzać czy robić zakupy?
        Na magazyn mnie nie wpuszczą…

        Włączam pauzę i spokojnie śpię.
        9h kręci się jak ta lala, rano odjeżdżam, czekam na dokumenty 10-15min i wtedy mam młotki włączone.

    • Toom3k napisał(a):

      ….skoro wymaga i tak konsekwentnie przestrzega się nakładając kary na kierowcę to zastanym obowiazkiem jest umozliwic kierowcy jazdę według przepisów jak nie korek za na 15km to brak miejsc parkingowych … czasem trzeba przekroczyć czas jest lub pracy ale nie dlatego żeby firma się bardziej zbogacilaa ale dlatego żeby kierowca mógł odpocząć a nie pilnować żeby małpa ciapata nie okradła …. Kiedyś można było się bawić w minuty patrzac dziś coś. Jest nie tak z tymi przepisami ….a na pewno przydało by się dostosować do dzisiejszych czasów

  4. Jan napisał(a):

    gdyby ten koleś przestawił się raz pewnie nic by nie było
    bo kontrolujący przymknalby oko…
    ale siedem razy to lekka przesada…

  5. Taki jeden napisał(a):

    Bardzo cenna nauka dla nowych i młodych kierowców ja ja. Ni cholery nie miałem pojęcia, przyda się na przyszłość.
    Pozdrawiam

  6. DawiD napisał(a):

    I to jest właśnie Ameryka zdrowo rozsądkowe podejście do sprawy!, sami kierowcy jak zareagowali na tachografy w USA – mniej zarobimy bo mniej jeździmy , logiczne prawda ? , ale nie u nas u nas socjalizm podnosi głowę i wraca – czy się stoi czy się leży. Wracając do tematu uważam podobnie tachograf w ogóle nie powinien się budzić przy prędkości do 5 km/h

  7. Tomek napisał(a):

    I tu się kolego Misza mylisz jeżeli policjant czy inspektor każe się przestawić i podbije Ci wydruk to przy kontroli nie ma problemu. Sam miałem taką sytuację u Niemca stałem na miejscu dla gabarytów kręcąc 9h rano policjant kazał się przestawić podbił wydruk bez problemu. W tym samym dniu miałem kontrole BAG inspektor zapytał o co chodziło wytłumaczyłem pokazałem wydruk inspektor przypiął go do protokołu kontroli podbił jeszcze raz i na tym sprawa się zakończyła.

    • Tk napisał(a):

      A tu się kolego mylisz, bo są kraje, których nie interesuje Twój wydruk. Bierze od Ciebie karte i przynosi mandat. Mandat musisz zapłacić, a jeżeli uwazasz, że niesprawiedliwie go dostałeś, to możesz się odwołać.

    • Hades napisał(a):

      Skoro stales na miejscu dla gabarytow to powinieneś dostac mandat, a nie pieczatke.

  8. kamilo73 napisał(a):

    No a co np gdy stanę na firmie, dostaje rampę i tylko cofam pod nią (do 30 sek) i od razy tasz auto.
    Potem po zrzutce przejeżdżam na parking (do 30 sekund) i gaszę auto, czekam na dokumenty. Przecież nie celowo korzystałem z tej zasady, auto samo to zrobiło przy gaszeniu. Co wtedy?

    • Ciemny napisał(a):

      Na pauzie się ładujesz? 😉

      • Tomasz napisał(a):

        na pauzie go laduja ,a nie sie laduje …..wiec dlaczego nie na pauzie

        • Michał napisał(a):

          dlatego że na dyspozycji albo na pracy. to nie jest przerwa jeśli musisz odjechać. pamiętaj, przerwa jest wtedy gdy Ty decydujesz o jej zakończeniu, jeśli o jej zakończeniu decyduje magazynier który mówi załadowane odjazd to nie jest przerwa
          tak samo oczekiwanie przed załadunkiem nie jest przerwą, tylko dyspozycją

    • Tk napisał(a):

      Właśnie tak przed chwilą zrobiłem i jeszcze raz tak zrobię za 20min.Pozniej wyjadę za bramę, żeby odebrać papiery, czyli bez dotykania tachografu oszukalem system. Co to dla nas te pare tysięcy euro. Jeżdżę 21 lat i wszyscy dookoła dążą do tego, żebym zakończył ten cyrk. Może czas, żeby inspektorzy, żony, spedytorzy zajeli moje miejsce.

  9. Uhh napisał(a):

    A ja wyjmuję kartę z tacho zawszę na pauzie. Jak chcę sobie przestawić auto to wbijam aut i jest po sprawie. Wtedy za kółko wsiada stara babcia z pola u której parkowałem i robi sobie z moją ciężarówką co chce.
    A ja w tym czasie wygrzewam się na słońcu.
    Tyle w temacie i wszystko legalnie.

  10. Młody napisał(a):

    No i właśnie ten aut mnie interesuje jak to jest odbierane przez kontrolera.

    • dono napisał(a):

      Tak jak napisano w tekście. Reguła jednej minuty oszczędza, a raczej urealnia czas jazdy. Wcześniej każde ruszenie w korku zabierało cała minutę jazdy. Było to głupie i nieuczciwe. Dlatego ta zmiana. Wykorzystując stoper zaoszczędziłem kiedyś w dwóch korkach w sumie 15 minut jazdy, a raczej nie straciłem ich. Tylko do tego można to wykorzystać.

  11. Blokster napisał(a):

    A ja przedwczoraj stanąłem niestety tak,że z rajki kolega jednak nie mógł wjechać. A oceniałem że jest miwjsce. Mój błąd. Ok, odsunąłem mu się po czym wjechałem w jego rajke żeby sytuacja się za chwilę nie powtórzyła. Zrobiłem wydruk, oposałem. Kontynuowałem pauze do 9h. To ewidentnie nie jest próba pracy w czasie pauzy, żadnego mandatu nie przyjmę ale też nie dostanę. Chyba że trafię na debila. Pozdrawiam szerokości

  12. Tomasz napisał(a):

    uwazam ,ze to co zrobila sluzba kontrolna to naduzycie. po to jest zasada 1 minuty by z niej korzystac,a nie zeby byc za nia scigany. “AZ siedmiokrotnie ” nie uwazam to za przesadnie duzo,i nie poto branza transportowa walczyla o 30 sekund okienka by teraz za nia byc karanym!!!! ODDAL bym do sadu ,to po ki holora jest ta zasada 1 minuty i 30 sekund jazdy skoro moga mnie za nia ukarac .MARTWY PRZEPIS ?

    • Tomasz napisał(a):

      skoro tachograf uznaje to za pauze i nie robi przeszkod zapisujac to jako nieprzerwana pauza to dlaczego holenderska sluzba uwaza sie druga po bogu i dla nie to jest proba oszustwa .to po co sa przepisy pozwalajace na cos takiego (najwyzszej rangi bo EUROPEJSKIE ktore sa ponad krajowe Holenderskie) Sprawa wygrana na 90 % . troche sobie niepotrzebnie nakomplikowali bo niepotrzebnie sie przyznal ze stal w kolejce -mial powiedziec ze musial podjechac bo ktos na parkingu nie mogl wyjechac ,a tacho mu na to pozwalalo …

  13. Www napisał(a):

    Niestety, ale co za biurkiem i w tabelce wygląda ładnie, nijak się ma do życia. Teoria, urzędasa,
    Kończy ci się 4 godz jazdy, lokalizujesz zaplanowany wcześnoej parking, na którym komfortowo, bezpiecznie parkujesz pojazd i w ciszy i spokoju zażywasz błogiego odpoczynku.
    Życie,
    Na załadunku kolejka, bo kolesie dzisiaj mają po weekendzie ciężko, ładują wolno. Podstawiłeś się o czasie, ale Helga już nie zaczęła. Jesteśmy w plecy kilka godz, a rozładunek fix i kary. Gonisz jedziesz a tu słynne w serwisach niemieckich info, stau schau, super. Zaplanowany parking idzie w odstawkę. Stoisz 1 2 godz w korku i już wiesz co będzie, tych kilkuset gości przed tobą ma ten sam problem, czyli będą pauzować na najbliższym parkingu, dwuch, trzech. Wpadasz na pierwszy, lipa 10 rajek auta stoją na trawie, wjazdach, wyjazdach, zatoczkach dla autobusów, nawet desperaci na inwalidach… Nast parking 20 km, czyli przeginasz 15 min. Wpadasz jest gorzej, stoją już na wjeździe na awaryjnych. Jest pompa za 15 km , to kolejne 10 min do przegięcia. Gonisz. Zabite w pień. Desperat śpi zasłonięty pod dystrybutorami. Stajesz gdześ na środku. Uf poszło. Po 2 godz wpada gabaryt pilotowany przez policję. Budzą cię, masz odjechać, policja nie ma czasu na pieczątki od 20 kierowców, stajesz na wyjeździe, bo szanse na cokolwiek na kolejnej pompie nie istnieją. Nie śpisz, 2 metry od ciebie co 10 sek przewala sie zestaw, buja, że wylewa wodę ze szklanki nalanej do 1/3.
    Nawet nie opisujesz wydruku, bujasz się po niemczech o tyg i to już 4 raz takiej sytuacji. Po co pisać Hiszpan nawet na to nie spojrzy, liczysz że przez 28 dni nikt cie nie skontroluje, tyle że z kolejnych dni, też będzie coś…
    I ten cudowny tekst beagowca, wy polacy jeździcie tak do ostatniej chwili, zamiast planować wcześniej parking. W realu nie ma wcześniej, bo i on nie kończy pracy godz przed bo będzie mniejszy stau do domu.
    I tyle w temacie…

  14. Tomasz napisał(a):

    to tak jakby ktos karal w stanach za poruszanie sie do 8 km/h (bo auto jechalo a rysowala sie pauza) to samo co w zasadzie europejskiej 30sek/60sek

  15. anarobert napisał(a):

    Uhh. bez urazy ,lecz zmień lekarza, gdyż ten Cię oszukuje

  16. ABC napisał(a):

    No i jak to jest. Z automatu takie tacho staje się przyczynkiem do nieracjonalnych zachowań.

  17. Vasil7 napisał(a):

    Ale zrozumcie, co nie jest zabronione to jest dozwolone, ustawodawca wprowadzil zasade jednej minuty nie okreslajac ile razy mozna z niej korzystac, wystarczy sprzedac dobra bajke podczas kontroli dlaczego musiales sie ruszac i moga Cie cmoknac… poprostu nie maja podstaw prawnych zeby za to ukarac, sprawa do sadu i wygrana w 100%

  18. mario napisał(a):

    No jak to nasi szoferzy, dać im palec to chcą zaraz całą rękę, zasada 1 minuty została wprowadzona po to żeby nie zaliczało chwilowych podjazdów w korkach do jazdy a co za tym idzie w ciągu dnia zaoszczędzić cenne minuty, ale oczywiście zaraz zaczęło się kombinowanie jak w tym przypadku, kto normalny stojąc w kolejce do załadunku robi odpoczynek dobowy, kończę pracę to zasuwam firany, otwieram browara i tyle, a za takie kombinowanie to karać z grubej rury .

  19. Tomasz napisał(a):

    Przecież po to jest tachograf żeby liczył? Ktoś to opatentował,
    jakaś komisja zatwierdziła a teraz twierdzą że mimo iż ta inteligentna maszyna
    pokazuje pauze to tej pauzy tam niema? Nieraz nawet nie zauważyłem kiedy w korku
    z nikad się 15 pojawiła a my mamy pilnować tacho a nie za nie wykonywać obliczenia.
    Takie moje zdanie.

  20. Tirek1 napisał(a):

    Garbsen się uruchomił. Filip zrób coś z tym. Pls.

  21. TruckDriver napisał(a):

    Kamilo 73 przy załadunku i rozładunku nie powinieneś przełączyć na pracę (młotki) czasami.

  22. dzik napisał(a):

    Zasada 1 minuty MA zastosowanie Ale nie do przerwy(pauzy)
    https://www.youtube.com/watch?v=J0ps1w7yf7Q

  23. PiotrFr napisał(a):

    Widzę, że większość komentujących nawet nie rozumie tej zasady. Została wprowadzona aby nie karać kierowców w korkach utrata czasu jazdy. A nie po to, żeby sobie jeździć na pauzie. Pauza to pauza.

    • Tomasz napisał(a):

      PIOTR FR -jesli by tak bylo jak piszesz to tachograf w czasie pauzy nie pozwalal by na 30/60sek . A pozwala!!! i nigdzie nie pisze ze 30/60 jest do korkow !!! Po prostu ustawodawca sie zreflektowal i pozwolil na podjazdy w czasie pauzy by auto nie musialo byc przybite do miejsca postoju.przez te 30 sek mozesz sobie podciagnac -przeciez nigdzie tak nie dojedziesz tylko przestawisz auto!! A SWOJA DROGA PRZEMYSLCIE CO PISZECIE W TRAKCIE KORKA ZALICZA TACHOGRAF TYLKO FIZYCZNY PODJAZD BO JAK SIE ZATRZYMUJESZ TACHOGRAF CZAS DYSPOZYCJI DOBIJA A NIE CZAS JAZDY.

    • ABC napisał(a):

      Rozumie rozumie. Napisałeś karać kierowców w korkach żeby nie marnować czasu jazdy. Myślę że teraz to jest dopiero kara . Stoisz w korkach jedziesz pracujesz a tak jakbyś nie jechał . Takie tacho to ukłon w stronę pracodawców i tych kierowców których pensja uzależniona jest od kilometrów bądź procentów od frachtow. Zresztą takie płacenie to też patologia.

  24. Linek napisał(a):

    Musicie najpierw zrozumieć różnice między Odpoczynkiem a przerwa w prowadzeniu pojazdu. Wtedy łatwiej konstruować wypowiedzi.

  25. Andrzej napisał(a):

    Wszyscy widzę tu są prawie po jednych pieniądzach. Dopóki kierowcy nie nauczą się być bardziej asertywni i będą umieli odmówić załadowcy, wykładowcy i wszystkim mądrym spedytorom, będą płacić mandaty. To podstawa. Jak tego dokonać? To już temat bardziej złożony. Przede wszystkim musi się zmienić prawo dotyczące czasu pracy kierowcy, a dokładniej jego wynagradzania. Na dzień dzisiejszy 99% kierowców jeździ w akordzie i robi wszystko, żeby przejechać jak najwięcej kilometrów w jak najkrótszym czasie. Jak to zmienimy i zaczniemy kierowcę wynagradzać za stawkę godzinową to i omawiane wcześniej problemy też się zredukują. Kilka dni temu rozmawiałem z młodym 25 letnim kierowcą jeżdżącym po Polsce, który mi się pochwalił, że miesięcznie “przytula” około 5 tysięcy złotych. Zapytałem ile musi godzin pracować na te 5 tysi? Odpowiedział, że pomiędzy 350 do 400 godzin, więc niech dalej tak pracuje i uważa, że świetnie zarabia.

  26. VelS napisał(a):

    Chyba przepisy nie wymagają uzasadniania by 29 sek używać?

  27. kamilzsb napisał(a):

    Po pierwsze. Podjazd z zastosowaniem jednej minuty, nie powinien być potraktowany jako oszustwo.
    Tachograf działał prawidłowo i nie doszło do żadnej ingerencji. Jak zwykle Holendrzy popłynęli. Owszem należała się kara ale za naruszenie norm socjalnych a nie za oszustwo czy manipulacje.

  28. jożin z Bazin napisał(a):

    Do MAGNESIARZY i TYM PODOBNYCH : jeżeli łamiesz przepisy o czasie pracy kierowców świadomie to znaczy , że jesteś takim samym oszustem jak Twój pracodawca. Pozdrawiam szanujących się i uczciwych kierowców.

  29. Petr87 napisał(a):

    Wg. mnie nadinterpretacja przepisów. Po to Komisja Europejska wprowadziła takie udogodnienie wprowadzając regułę jednej minuty rozporządzeniem 1266/2009, by móc z tego korzystać bez konsekwencji finansowych. I według tego rozporządzenia aktywność lub nie, uzależniona jest od tego, która czynność jest przeważająca w danej minucie. Tak samo jak podjazd na parkingu w czasie jednej minuty nie narusza prawa socjalnego w transporcie (wytyczna nr. 3).
    Przypadek opisywany przez autora oczywiście jest naciąganiem prawa,ale cóż.. dalej mieści się w jego ramach. A jak coś nie jest zabronione to jest dozwolone. Osobiście uważam,że sprawa do podważenia przez jako tako ogarnietego prawnika.

  30. Dawid napisał(a):

    A tak się człowiek cieszył że coś może przykombinować, ehhh.

  31. Użytkownik* napisał(a):

    To taki problem auto przestawic. Tak sie chlop zmeczyl przy tym. Mieszkam na wsi. Zjezdzam na weekend i zap… kolo domu w sobote i nie rzadko w niedziele po 12-15h. To trza drzewa natargac z lasu bo zima idzie to dach naprawic itd. Kto tak mieszka ten wie. Ale po przepisowej przerwie 45h w domu ide do roboty wypoczety. A rece po kolana.Pozdrawiam ustawodawcow.Zajebiste przepisy mamy

  32. Prawda napisał(a):

    Piertolenie o Szopenie i tyle w temacie.

    Kierowca wg urzędasów ma stać na parkingu w słońcu gdy w cieniu +34 ! (w słońcu +48)
    Goowno kogo obchodzi jakość jego wypoczynku gdy nie podjedzie na minutce o kilka metrów do cienia.
    Przepisy (te głupie) są po to ,żeby pozabijać kierowców co nie wytrzymują “odpoczynku” w upałach -na przechylonych pojazdach na zjazdach z autostrady gdy miejsc na parkingu brak
    itp , itd.
    Wg urzędników cieniasy mają umierać – zgodnie z prawami przyrody – prawo do życia mają tylko najsilniejsze osobniki.

    Przy okazji pozdrawiam firmę Nutricia z Opola gdzie czasem pracy kierowcy byle cieć rampowy wyciera sobie doopę. ITD z Opola ma to gdzieś bo u nich tylko rubryczki i chęć wytargania kasy na drodze od kierowcy się liczy. Reszta jest bez znaczenia. Kierowca ze sponiewieranym tachem przez Nutricię może się zabić – kogo to obchodzi ?

  33. Jakub napisał(a):

    Wydaje mi się że te holenderskie itd zobaczyło na danych z tacho włączoną dyspozycję na drugim slocie, dlatego się prawdopodobnie przyczepili, jak muszę ruszyć na skokach to obydwa sloty przełączam na pauzę bo 2ka się na kopertę przełącza po ruszeniu na włączonym samochodzie, u mnie tak jest. W programie do analizy nie pokazuje żadnych niezgodności, korzystam z tego samego co ma nasza inspekcja. Inspektor owszem zobaczy kombinacje w tym że 1 slot ma pauzę 9 godzin a drugi np. w połowie parę minut dyspozycji. Jak przeklikamy obydwa to nie powinien nic zauważyć, no chyba że mają jakieś inne magiczne sposoby na to

    Pozdrawiam

    • Tomasz napisał(a):

      holendrzy odczytuja zapisy komputera pojazdu . podlaczaja sie pod gniazdo OBD . A w tachografie oba sloty zawsze sa zgodne w informacjach bo to jeden tachograf i to nic nie zmienia.tzn nie da sie ,ze jeden robi pauzje a drugi jedzie. wtedy zawsze drugiemu przelacza sie na dyspozycje i jesli jednemu zmieni na pauze z jazdy to i drugiemu z dyspozycji zmieni na pauze jesli bylo 30/60 sek.tylko ze komputer pojazdu to wychwyci jako blad.i to blad ktorego nie widac pod niektorymi programami diagnostycznymi .

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.