OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 5 Czerwiec, 2018

Tachografy z funkcją zdalnej kontroli także w ciężarówkach używanych – czas na zmianę do 2025 roku

Takie widoki jak powyżej zupełnie odejdą do lamusa.

Według planów Parlamentu Europejskiego, do 2025 roku wszystkie samochody ciężarowe będą musiały być wyposażone w tachografy z funkcją zdalnej kontroli. Obowiązek ten ma objąć także samochody używane, wprowadzone do eksploatacji przed pojawieniem się takich urządzeń.

W przypadku ciężarówek fabrycznie nowych, tachografy z opcją zdalnej kontroli będą obowiązkowe już od czerwca przyszłego roku. Jak dokładnie będą one działały, wyjaśniałem tutaj. Jeśli zaś chodzi o samochody wprowadzone do eksploatacji przed czerwcem 2019 roku, zachowają one stare tachografy przez maksymalnie pięć i pół roku. Następnie, najpóźniej w 2025 roku, ich właściciele będą musieli zamontować na pokładzie urządzenia nowego typu, właśnie z funkcją zdalnej kontroli.

Już dziś wiadomo, że modyfikacja ta nie będzie łatwa z technicznego punktu widzenia. Nowe tachografy mają też być dwa razy droższe, niż urządzenia stosowane obecnie.

Dla wyjaśnienia dodam, że o tego typu planach wspomniałem już w ubiegłym miesiącu. Wówczas jednak były to bardzo wstępne informacje, bez żadnej konkretnej daty. Wczoraj natomiast w Parlamencie Europejskim rozmawiano o bliższych szczegółach i padła przy tym propozycja właśnie 2025 roku.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 17 komentarzy

  1. Andrzej_LRA napisał(a):

    Skoro parlament europejski chce coś takiego wprowadzić to niech dadzą na to pieniądze

  2. ZZX napisał(a):

    jest jakiś błąd:

    ”Jeśli zaś chodzi o samochody wprowadzone do eksploatacji przed czerwcem 2019 roku, zachowają one stare tachografy przez maksymalnie pięć lat. Następnie, najpóźniej w 2025 roku,”

    w terminach między czerwcem 2019 a 2025 rokiem jest więcej niż 5 lat.

  3. Kuligua napisał(a):

    Mam pomysł w tachografach powinnien być jeszcze 1 slot na kartę płatniczą żeby już z automatu pobierali kary bez kontroli

    • Kubik515 napisał(a):

      Nie mów tego głośno.

      • Tomek napisał(a):

        Niedawno Filip wrzucił info o rodzinnej podwójnej obsadzie, którzy jechali z Hiszpanii przy pomocy 3 karty – przerobionej karty bankomatowej, wiec zalążki nowej technologi są już testowane…

        A tak na poważnie, to obecnie używane chipy pozwalają na zapis sporej ilości danych i sądzę, że to tylko kwestia odpowiedniego zaprogramowania tachografu i karty kierowcy oraz dołożenia kilku elementów rodem z bankomatów (teraz gdy bankomat jest też wpłatomatem, więc, to tylko kwestia oprogramowania, by zrobić z tego stanowisko również płatnicze) by zrobić z tego sprzęt do automatycznego opłacania mandatów – szczególnie, jak się przyjrzy na najnowsze urządzenia niemieckiego toll colecta i co można w nich zaprogramować i odczytywać z poziomu samego urządzenia…

  4. SYSTANE napisał(a):

    Później się dziwią i płaczą, że niema kierowców i nikt nie chce jeździć …
    Niedługo będą karać za przewinienia 5 lat do tyłu, w jakim innym zawodzie jest taka inwigilacja …

  5. Michal napisał(a):

    Ha ha…. Dolkadnie jak kolega Kuligua mowi… Bedzie trzeci czytnik do visy debit

  6. Michal napisał(a):

    Pozatym juz geniusz probowal zmutowac vise z karta kierowcy ha ha… Hybryda. Ciekawe czy mandat swoja hybryda oplacil?

  7. wiśnia napisał(a):

    Mam nadzieje że do 2025r będę pracował po 8h i do domu na miejscu

  8. kiero napisał(a):

    qciekawe jest to że najprościej coś wprowadzić ustawą i koszty narzucić przewożnikom,,, a może by tak ciapatym tez chip zamontować i niech szanowna komisja e ma też nad nimi kontrolę???

  9. Black napisał(a):

    A więc, dziad transzy…. Macie czas do 2025 roku na zamknięcie swoich biznesów. Na naukę dla was jest już za późno.

  10. pete379 napisał(a):

    A co na to przepisy dotyczące homologacji pojazdu i zasada nie działania prawa wstecz? Każdy sąd przychyli się do tego że prawo nie może działać wstecz i jeżeli pojazd w roku wyprodukowania wyposażeniem był zgodny z normami homologacji z danego roku to nikt nie może nakazać dostosowywać to do norm dla aut nowych.
    Przykład: do końca 1996 roku pasy bezpieczeństwa w ciężarówce na miejscu pasażera były nieobowiązkowe i policja może cmoknac kogoś jeśli doczepia się braku pasów w aucie z 1996 roku.
    Albo czy zabytkowe auto musi mieć ABS czy poduszki skoro np. w 1960 roku było to nieobowiązkowe.

    Nasi europosłowie powinni właśnie z takimi durnotami walczyć. Bo w Polsce wiadomo jaką cwana firemka zarobi (podpowiem ma nazwę dwuczlonowa z końcówką POL zaczyna się na D i dostarcza sprzęt policji i krokodylom i pod nią prawo interpretuje GITD w sprawie generacji czujników i tachografu).

    • Grzes3645 napisał(a):

      Kilkanaście lat temu tak właśnie było.. w Starachowicach ,jelczaxh czy kamaszach na potęgę montowałem tachografy (na tarczki) z impulsatorem elektrycznym… Bo inaczej przeglądu technicznego nie przeszedł..prawo zmienione wstecz? Dało radę? Dało..

      • Tomasz napisał(a):

        nie musi być impulsator elektryczny .Po prostu miałeś takie tachografy ktore wspoldzialaly z impulsatorem elektrycznym .Jeśli mialbys tachograf na linke tez by ci zalegalizowali.Jeszcze 2-3 lata temu takie legalizowałem w MAN.Zreszta dotad nikt nie wymyslil magnesu który działa na linke. Może w tych starach jelczach kamazach nie miałeś tachografu albo tachografy które były dopuszczone w PRL-u (np.z takim dziwnym wcięciem do srodka tarczki) . Sam kiedyś taki wypelnialem ale co on tam rysowal nie miałem pojęcia . Zreszta policja/milicja patrzyla tylko na predkosc a po skonczonyym dniu tarczka przez okno..

  11. Komy napisał(a):

    Wszystko po to ,żeby zarobił Niemiecki Siemens!!!!!

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.