OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 5 Czerwiec, 2018

Osiem wyłączników tachografu w trzy dni – lubelskie kontrole zestawów z Rosji, Bułgarii i Macedonii

Wystarczyły zaledwie trzy dni, by funkcjonariusze WITD Lublin zabrali kolekcję ośmiu wyłączników tachografu. Znajdowały się one na pokładzie ciężarówek z Bułgarii, Rosji oraz Macedonii, zwracając uwagę stopniem technicznego zaawansowania. Sam za siebie mówi też fakt, że służby kontrolne z innych krajów nie zdołały tych urządzeń wykryć.

Oto komunikat WITD Lublin:

Pracowity weekend (2-3 czerwca br.) mieli inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie. W toku prowadzonych działań kontrolnych tylko w ciągu dwóch dni zostało ujawnionych pięć przypadków prowadzenia pojazdów wyposażonych w nielegalne wyłączniki tachografów. W czterech przypadkach dotyczyło to przewoźników bułgarskich, a w jednym przypadku przewoźnika rosyjskiego.

Szczególną uwagę zwróciło wysokie zaawansowanie technologiczne zastosowanych przeróbek, które z założenia miało uniemożliwić wykrycie niedozwolonych modyfikacji. Co więcej pojazdy były już wcześniej kontrolowane na drogach Europy jednak dotychczas służby kontrolne nie wykryły nieprawidłowości w tym zakresie.

Ale nie tylko w weekend trafiają się pojazdy z takimi naruszeniami. Już następnego dnia, w poniedziałek (4.06), podczas dokonywania kolejnych rutynowych kontroli wpadło trzech kolejnych przewoźników – tym razem dwóch z Macedonii i jeden z Bułgarii.

Skala stwierdzanych w tym zakresie nieprawidłowości musi robić wrażenie. Stosowanie tego typu urządzeń to bezpośrednie naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym ale także ewidentny przejaw naruszenia zasad konkurencyjności w transporcie.

Stwierdzenie podczas kontroli tego typu naruszeń to nie tylko grożąca przewoźnikowi i kierowcy kara pieniężna, ale także dodatkowe koszty przywrócenia instalacji tachografu do stanu zgodnego z prawem. Co więcej stwierdzenie podłączenia do tachografu niedozwolonego urządzenia to także jedno z najpoważniejszych naruszeń w transporcie drogowym skutkujące utratą przez przewoźnika tzw. dobrej reputacji, prowadzącej do cofnięcia licencji uprawniającej do wykonywania przewozów drogowych.

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. Prawda napisał(a):

    To kpina z powagi sytuacji.
    Nie mają się czym chwalić. To tylko pojedyncze propagandówki i w dalszym ciągu zamiatanie problemu pod dywan.
    Kolejni wojewódzcy wsadzają łeb w piach gdy zadaje się im zbyt poważne pytania na temat likwidacji patologii na poważnie. Króluje stały gryps –
    “Ustawodawca nie daje nam odpowiednich narzędzi i przepisów” Tak jest najwygodniej i żaden z nich nie ma śmiałości wyjść przed szereg z inicjatywą oddolną.
    Stołek ciepły więc lepiej uprawiać propagandę i fiskalizm.Byle nie stracić korytka.
    Taka jest prawda o zielonych symulantach .

  2. wiśnia napisał(a):

    Jasny gwint i to nowej generacji sprzęty są, nono gratuluje inspektorom chłopaki znają się na robocie

    • pooti napisał(a):

      Kolego powiem ci że to co widzisz na zdjęciach to technologia sprzed 3 lat, zwykłe badziewie które można wykryć najprostszą metodą kontrolną. Takie badziewie montują już tylko Romki, Bułgarzy, Macedończycy i tym podobne. Technologia wyłączników w dużych firmach w Polsce czy na Litwie jest tak zaawansowana, że wymaga naprawdę bardzo fachowej wiedzy aby znaleźć wyłącznik nawet kiedy zatrzymanie jest na gorąco.

  3. kierowca napisał(a):

    słyszałem o tym inspektorze

  4. kierowca napisał(a):

    oby więcej takich.

  5. Prawda napisał(a):

    wiśnia – bez urazy.
    Jesteś klasycznym przykładem skuteczności prania mózgu przez stosowaną propagandę.

    Co do oszustów zagranicznych :
    dotkliwa kara finansowa i lista imienna takich pajacy wraz z rejestrem firm i numerów rejestracyjnych.
    Pajace zakaz wjazdu do Polski ciężarówką a firmy do natychmiastowej “pełnej kontroli” przy następnym wjeździe gdy inny kierowca za sterami.
    Inaczej to tylko zabawa i fiskalizm na rzecz budżetu.
    Kary na poważnie typu zakaz wjazdu dla idioty są stosowane w niektórych krajach – dlaczego nie w naszym ?

  6. Marecki napisał(a):

    Skoro prawie każde auto ma wyłącznik lub magnes to być może nie jest to patologia.
    Może patologią są przepisy?

    • Andrzej_LRA napisał(a):

      Marecki powiem Ci że wcale głupio nie mówisz.
      Często jest tak że terminy załadunku/rozładunku są na styk – trafi się korek, wypadek, kapeć.
      Nie wszyscy kierowcy korzystający z magnesu czy wyłącznika jadą drugie tyle co im pozwalają przepisy…
      Połowa z nich pomaga sobie maksymalnie godzinę żeby spać jak człowiek pod firma albo na normalnym parkingu.
      Jest to nie legalne – o tym każdy wie. Ja też sobie pomagam, jadąc do Petersburga pomogę sobie 2 razy po pół godziny i na tamożnię zajadę na styk wieczorem, rano odprawiają i po południu jadę na rozładunek.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.