OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 12 Marzec, 2015

Polskie granice w roku 1992 oraz dwa Volva F12 Globetrotter w trasie do Moskwy, czyli kolejne wspominki

W ostatnich dniach pokazywałem kilka filmów z YouTube, które prezentowały polskie ciężarówki lub też po prostu polskich kierowców w szczególnie interesujących sytuacjach. Dzisiaj chciałbym serię tę kontynuować, do czego namówili mnie Marek i Asia, przypominając mi w wiadomości e-mail kolejne warte uwagi filmy. Podobnie jak w przypadku wyprawy polskich kierowców z Poznania na Syberię, są to nagrania, które można oglądać w internecie już od dobrych kilku lat, niemniej zawsze miło je sobie przypomnieć.

Sprawa pierwsza to telewizyjny reportaż na temat kierowców Polskich Linii Oceanicznych jeżdżących pięknymi Volvami F12 6×2 w trasy na Wschód, w tym przypadku do Rosji. Ciekawych rzeczy jest tutaj kilka, rozpoczynając od samego faktu, że takie F12 Globetrotter z układem osi “boogie” w 1994 roku nadal było na polskich drogach maszyną naprawdę godną pozazdroszczenia, a kończąc na klasycznym motywie “nie bierz kursów na Wschód”, czyli opowieściach o największych problemach i niebezpieczeństwach czekających na kierowców jeżdżących do Rosji.

Druga sprawa to kolejki na polskich granicach, a konkretnie kolejka do Świecka w 1992 roku. Mnóstwo tutaj motoryzacyjnych smaczków, w postaci chociażby Jelcza z przyczepą wybierającego się w trasę do Niemiec, czy całej floty rosyjskich Iveco Turbostar. Poza tym można sobie przypomnieć opowieści o spędzaniu niemal dwóch dni na granicach i uśmiechnąć się nosem kiedy narrator wspomni o dopuszczeniu do ruchu międzynarodowego także przewoźników prywatnych. Niestety trochę kuleje tutaj dźwięk, momentami go brakuje, a momentami się rozjeżdża.

Jeszcze odnośnie granic. Oczywiście o staniu w kolejce na granicy z Niemcami nikt już dzisiaj nawet nie myśli, ale za to nadal mamy klasyczne przejścia graniczne na wschodzie kraju. Tam kolejki nadal nie zniknęły, co jednak nie znaczy, że nic się nie zmieniło. Poniżej można zobaczyć najpierw reportaż z granicy w Hrebenne w 1992, a następnie widzimy to samo przejście dzień przed wstąpieniem do Unii Europejskiej.


Poprzednie filmy z ostatnich dni:

Polscy kierowcy z firmy Centrum w czasie tras do Kazachstanu, czyli Azja, MAN F2000, błoto i wielbłądy

Polscy kierowcy ciężarówek w trasie do Maroka i na Syberię – jazda zarówno po plaży, jak i po lodzie

Pomorska Miss Scania 2002 oraz 2003 na filmie, czyli czasy, gdy seria 3 nie była jeszcze klasykiem

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. Kacper napisał(a):

    Mam pytanie luźno związane z wpisem. Może ktoś mnie oświeci. 🙂 Jak to jest, że kiedyś wszystkie naczepy miały dwie osie z bliźniakami, a teraz wszystkie mają trzy osie z pojedynczymi kołami? W USA nadal z powodzeniem stosują układ z bliźniakami, a u nas z jakiegoś powodu się to zmieniło. Dlaczego?

    Będę wdzięczny za wyjaśnienie. 🙂

    • zzx napisał(a):

      przede wszystkim inna konstrukcja opon – w tamtych czasach opony były z reguły dętkowe teraz są bez.
      zupełnie inne wymiary naczep, a tym samym naciski na oś,inne masy całkowite, inne konstrukcje ciągników – to cała epoka w transporcie.
      w latach 90 sam jeździłem (“wpław” przez Bałtyk) jelczem 325 do Szwecji i było super.
      ciężarówki miały przyczepy z obrotnicami, a przyczepa trzy osiowa to był czad,Liaz był pojazdem na miarę sukcesu gospodarczego i z reguły ciągnął 3 osiową brandyskę, niemiaszki z DDR-u swoje liazki wyprzedawali za grosze bo sami siadali na mercedesy.

  2. ASP napisał(a):

    Wydaje mi się, że powody były dwa.Kiedyś naczepy miały ograniczoną długość do 12m , większość ciągników miały 3 osie.

  3. Grzenio napisał(a):

    A taniej jest kupić 18 opon czy 12 ? Druga sprawa to odległości poszczególnych elementów pojazdów i dopuszczalne naciski osiowe.

  4. krcr napisał(a):

    Ten kanał YT jest mi znany. Masa…wręcz ogrom ciekawego materiału

  5. wifoo napisał(a):

    Boogie czy bogie – oto jest pytanie….

  6. egon napisał(a):

    w tamtych latach w polsce max nacisk na oś wynosił 8 ton , stąd 3 osiowe ciągniki, pokazuja kolejke do granicy do swiecka , ale nalezy podkreslić ,że nawet 25 km na swiecku to max doba czekania – oczywiscie jak wszystko idzie dobrze – natomiast pamietam kolejki 95-2000 r na bobrownikach juz 10 km przed stacją waliły a na kuznicy przed sokółką wtedy stalo sie po 3 doby – taki był urok pracy

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.