665
Opublikowane 10 Styczeń, 2018

Obrazki z 1997 roku: autostrada A12, kolejka na granicy z Białorusią i mnóstwo drogowych klasyków

Powyżej zamieszczam omawiany film.

Dwie dekady temu transport drogowy wyglądał w naszej części Europy wyraźnie inaczej niż dzisiaj. Teoretyczną stronę tego zagadnienia kilkukrotnie prezentowałem w ubiegłym roku, w trzech następujących tekstach:

Transportowe aktualności z 1994 roku: jakie były problemy, czym były nowości i jak zmieniano przepisy?

Transportowe aktualności z 1996 roku: jakie były problemy, czym były nowości i jak zmieniano przepisy?

Bezrobocie wśród kierowców, holenderski kabotaż i brak ITD – problemy przewoźników sprzed 17 lat

A co z praktyką? Na temat ówczesnych widoków przez szybę oraz sprzętu eksploatowanego przez kierowców sporo mówi holenderski firm “Rit Moskou 1997”, zamieszczony na serwisie YouTube. Jest to nagranie z trasy między Holandią a Moskwą, wykonywanej przez dwóch holenderskich kierowców.

Bohaterzy filmu mają do dyspozycji naprawdę wspaniałe ciężarówki. Są to dwa Volva z najmocniejszymi, 16-litrowymi silnikami – starsze F16 oraz nowiutkie w tym czasie FH16 520. To spory kontrast względem ciężarówek, który zobaczymy kawałek dalej, w momencie wjechania na Białoruś.

Do Białorusi jednak jeszcze zwrócimy, a wcześniej przyjrzymy się wschodnim krańcom Niemiec. Dzisiaj wiele osób narzeka na ogromny ruch na autostradzie A12, połączony z zakazem wyprzedzania. Wówczas było jednak dużo gorzej, jako że na autostradzie A12 stało się w korkach do granicy, a przy okazji ruch rozdzielany był na pojazdy różnej kategorii. Doskonale widać to od około 7. minuty. W okolicach 25. minuty mamy natomiast most na Odrze, przekraczany akurat przez Fiata 126P oraz Renault Major. To też raczej historyczny widok.

Przejazd przez Polskę w stronę Białorusi został na filmie pominięty. Szkoda, choć wynagradza to fragment widoczny od około 33. minuty. Tutaj widzimy ogromną ilość ciężarówek wjeżdżających do Polski od strony Białorusi, a wśród nich między innymi liczne ciężarówki z Pekaesu, jak Volva F12 i FH12, czy Iveco EuroTech. Do tego mnóstwo jest białoruskich MAZ-ów, czeskich Liazów, a nawet pojawiają się Tatra z przyczepą, niewielka Avia oraz ciągniki amerykańskie – International oraz Mack. Zwróćcie też uwagę na dużą ilość ciężarówek z krajów zachodnich. Widać tutaj m.in. MAN-y z firmy Centrum, czy żółto-niebieskie zestawy należące do Fixemera. Z polskich firm mamy natomiast chociażby MAN-a z nieistniejącego już Euroadu. Sam za siebie mówi też fakt, że ten korowódciężarówek czekających na granicy ciągnie się przez pełne 10 minut.

Dalej mamy przejazd przez Białoruś i Rosję, prezentujący głównie lokalne krajobrazy, zabytki techniki poruszające się po drogach oraz same drogi. Około 2 godziny 22 minuty wracają natomiast liczne ciężarówki, zaparkowane już w samej Moskwie. Widać tutaj na przykład Volvo F12 z firmy Mandersloot, na holenderskich rejestracjach. Są liczne inne egzemplarze modelu F12 oraz sporo Renault Major. Mamy również coś, co dzisiaj Holendrzy nazywają “socjalnym dumpingiem”, czyli gotowanie między naczepami. A na koniec pojawia się przejazd przez Moskwę, gdzie Łada Samara występowała wówczas znacznie częściej niż Mercedes 😉

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. egon napisał(a):

    piekne obrazki az łaza sie kręci , nalezy podkreslić że w 1997 r nie bylo jeszcze pełnej autostrady przez białorus od borysowa do orszy jechało sie lokalnymi drogami przez krupki oraz przez teren budowy autostrady -było wtedy duzo wypadków z uwagi na brak oznakowania ,zreszta wypadków bylo wtedu b dużo – gruzawiki nie używali wtedy świateł no moze tylko postojówki z przodu , pamietem 1 wypadek polaka z ok siedlec mercedesem sk ,ktory najechal na nieoswietlonego kamaza mial cegłe na sobie , przezył ale musieli amputowac nogi- dlatego unikalismy jazdy w nocy , stacje benzynowe -zaprawki to byly cysterny ale paliwo było b tanie 40 zl za 100 l /on albo jeszcze taniej na białorusi od innego kierowcy z gospodarnej maszyny zalezy od firmy ale kierowca z 1 kursu mial srednio 200 -300 usd boków jesli nie korzystał ale kupowal kwitki za parkingi ekologie itd mój rekord to 1800 usd -samych tylko boków oczywiscie z pieregruzkom za 1 kurs , a robiło sie wtedy zazwyczaj 2- 3 x miesiąc oczywiscie z zachodu kolejki to była norma 2 doby na wyjazd 1 na wjazd do polski ale czasem mozna było przestać kilka dni
    na tamożni kiedys stałem 2dni na ulicy żeby wjechac na tamożnie a tam nast 2 dni na odprawe, po moskwie mozna bylo jezdzić tirem spokojnie -od mozanskiego prospektu obok placu z 3 dworcami kolejowymi az do entuzjastów szose -wyjazd na rjazań – kolcem to ponad 150 km , po drodze do moskwy były 2 tel w jarcewie i na bakowce ,najgorsza była zima ale moskwa to był luz -latalismy do jarosławia , saratowa ,jekatierenburga ufy samary krasnodar i dalej -tam sie zaczynała przygoda

  2. Kierp napisał(a):

    Masz sie czym chwalic, lewe kwity czyli byles zwyklym zlodziejem.

    A Euroad to obecnie Vos Logistics Polska. Zmiana barw, ale firma istnieje.

    • Konrad napisał(a):

      Na wschodzie tak sie pracowało….. nie wazne czy to pekaes…. czy inny kowalski z Grodziska Maz…. takie były realia…. baksy w kieszeń i na Maskwo 😉

  3. egon napisał(a):

    radziłbym ci lepiej dobierać słowa , nikt nikogo nie oszukiwał a kazdy sobie radził ja umiał – mozna było za stacji zapłacic np 40 dm za 100 zl paliwa a wystarczylo dolary zamienić na ruble po dobrym kursie i to samo paliwo kosztowalo połowe taniej -takich rzeczy było dużo -wiec ostrozne synku

  4. speed2 napisał(a):

    Jest również w kolejce na wjazd do PL Jelcz 416 z przyczepą (min. 38:45)

  5. Mateusz napisał(a):

    20 lat a mazy jeszcze 2-3 lata temu wyglądały identiko

  6. mati napisał(a):

    na filmie granica na kukurykach , to bardzo mala kolejka nawet nie do bazy sovtransavto , a bywały kolejki nawet do ronda do gai

Odpowiedz