665
Opublikowane 15 Maj, 2018

Nowy typ tachografów dla starszych pojazdów, system rozpoznawania granic i bardzo wysokie ceny

Praktyczne informacje na temat tachografów na rok 2019 znajdziecie tutaj.

Od połowy przyszłego roku europejskie ciężarówki będą otrzymywały tachografy nowego typu. Mają one automatycznie zapisywać położenie ciężarówki, aktualizując je co trzy godziny. Rejestrowane będzie miejsce rozpoczęcia oraz zakończenia pracy, a do tego nowe tachografy umożliwią zdalne, bezprzewodowe kontrole.

Można by pomyśleć, że to najwyższa możliwa forma pilnowania kierowców ciężarówek. A jednak, jak podaje belgijski stowarzyszenie przewoźników Febetra, kolejne lata mają przynieść jeszcze dokładniejsze formy kontroli. Informacje na ich temat Febetra miała uzyskać przede wszystkim poprzez swoje kontakty w Brukseli.

Jeszcze nowsza wersja tachografów nie tylko wskaże lokalizację pojazdów i umożliwi zdalną kontrolę, ale także ułatwi egzekwowanie zagranicznych płacy minimalnych. Wszystko dzięki systemowi rozpoznającemu przekraczanie granic. Zapisze on kiedy dokładnie ciężarówka przekroczyła granicę i między jakimi krajami. W efekcie czas pobytu kierowcy w danym państwie będzie bardzo łatwy do sprawdzenia.

Kiedy pojawi się ta nowa funkcjonalność? Tego jeszcze nie ustalono, choć najbardziej prawdopodobny wydaje się rok 2020. Oznacza to więc, że tachografy w formie zapowiadanej na rok 2019 utrzymałyby się w produkcji przez zaledwie rok.

Kolejna sprawa to montowanie nowych tachografów do starszych ciężarówek. Jak zapowiada Febetra, Komisja Europejska chce dać przewoźnikom zaledwie dwa lata na wprowadzenie takiej zmiany. Dzięki temu również starsze pojazdy będzie można zdalnie kontrolować, dysponując danymi na temat ich lokalizacji.

Problem jednak w tym, że nowy typ tachografów nie jest tani, ani łatwy w montażu. Koszt samego urządzenia ma wynosić nawet 1300 euro, czyli około 5,5 tys. złotych. Dla porównania, obecne tachografy są około dwa razy tańsze.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 28 komentarzy

  1. Ja napisał(a):

    Czego jeszcze nie wymyślą EU-deputowani

  2. Kris napisał(a):

    Skoro ma to ukrócić oszustwa i przestępstwa- jestem za. Dziś nad ranem wyprzedzał mnie holender na A63 w DE i z górki miał tandemem nie mniej niż 150/h.

  3. Cwaniak napisał(a):

    Dokładnie obecne tahografy są o wiele tańsze. A analogowe to już wogole nie wspomnę, tanie i przybliżano bardzo wydajne. Pozdro dla krajowki

  4. M44 napisał(a):

    i bardzo dobrze tepic dziad transy 🙂 nauczą się płacić tyle ile powinni Niemcy i cala reszta to samo bardzo dobrze to co się w Niemczech odwala. A. zwłaszcza jak jeżdżą Polaczki to gorzej niż zle. jezdzilem. w jednej firmie chwilke i tyle przewinien co widzialem to. na kilka lat starczy

    • Tomek napisał(a):

      Ani ładu ,ani składu twoja wypowiedź.Nawet ciężko ogarnąć czy komentujesz
      ten artykuł czy po prostu za dużo w siebie wlałeś i nie masz się do kogo wyżalić
      a na radiu nikt nie chce z Tobą gadać.
      A POLACZKI to chyba najbardziej obraźliwe określenie Polaka z pośród tysięcy epitetów,więc po prostu zamilcz.

  5. krajówkarz napisał(a):

    witam, pozdrawiam xD

  6. de napisał(a):

    Znowu prawo nie działa wstecz? Ktoś kupił homologowaną ciężarówkę, to ma z niej korzystać do usranej śmierci, bez najmniejszych ograniczeń, których nie było przy kupnie.

  7. SlawekEBR napisał(a):

    Mam identyczny tachograf zamontowany miesiąc wstecz w Hiszpanii, 1100 euro

  8. andrzej napisał(a):

    Chyba czas zacząć na poważnie myśleć o tym co zrobić żeby zmienić zawód, w fabryce przy taśmie nie ma takiej inwigilacji…

  9. grzestato napisał(a):

    Ale po co tyle zachodu? Przecież Toll Collect może udostępnić dane, bo cały czas nas namierza, nawet w innych krajach…

  10. Stary PKS-iarz napisał(a):

    Zostanie tylko mozliwosc wlozenia drugiej karty i nic wiecej…

  11. caro napisał(a):

    Do stara 1142 też mi każą to zamontować?

  12. Znajomy napisał(a):

    Piszcie tu o dziad transach i wgl, a czy nigdy nie zdarzyło się wam przekroczyć godzin jazdy lub pracy? Każdy takiego świętego tu udaje,

  13. Tedy napisał(a):

    Ale macie zmartwienie.Jak jezdzisz legal to niech se momtuja co chcą.A i na krajowce tez powinni to zrobic bo to dopiero patologia.5 samochodow w firmie i 10 kart.Roczne auta maja po 180 tys nalatane.Polak potrafi.Ale bex obaw Panowie.Wkrotce Ukraina nas pozbawi zmartwien.Bo jak nasz Rząd nie ukruci tej taniej sily roboczej,tanich “wyrobnikow” to wkrótce tylko przebranzowienie nasz czeka na bank.Tylko jeszcze troche poczekac.Szanujcie swoja prace,czas i zdrowie.Szerokiej dla wszystkich.

  14. Ppp napisał(a):

    Zmiana zawodu się szykuje

  15. Koero napisał(a):

    Coś tu jest nie tak. A jak te tacho z GPS ma się do nowych unijnych przepisów RODO o ochronie danych osobowych, wynika z nich że organy kontroli nie mogą korzystać z danych o osobie bez podpisania zgody o ich przetwarzania w danym celu, tzn, za każdym razem jak organ kontrolny będzie chciał skontrolować dana osobę śledzona przez GPS musi zapytać osobę o zgodę, to jak to ma się do kontroli na odległość.

  16. Oby tak dalej napisał(a):

    Ciekawe czy nasi starzy już kombinują jak to obejść.Już słychać ten płacz i lament ,chyba wzrośnie popyt na rzyletki..Toż ten transport się w ogóle nie opłaca.

  17. arkadii napisał(a):

    A ja jestem za. Skończy się naszym firmom kombinowanie. W końcu może kierowca będzie szanowany a nie goniony jak pies. To jest dla naszego bezpieczeństwa. Przyczepności koledzy.

  18. Marek napisał(a):

    Ale macie marzenia.
    Dla kierowcy to akurat nic się nie poprawi.
    No może jedynie to że będziecie weekendówki kręcić na parkingach zamiast w domu.
    A o lepszych pieniądzach zapomnijcie… przyjdą tańsi zza buga.

  19. Tedy napisał(a):

    Maszkolego Narek zypelna rację.Przyjdą Ukraincy itp i beda jezdzic za pol ceny.Juz tak jest np.w mojej firmie.po co Polakowi placic min 6tys.gdy Ukraina pracuje za 4tys??Jesli nasz rzad nic z tym nie zrobi to wkrotce bezrobocie,podobnie jak w Angli czu Irlandi.Zamiast chronic krajowy rynek pracy to niszcza go nasi biznesmeni od transportu.Powoli trzeba szukac pracy na zachodzie bo nasze “dziadtransy”,nie patrza na nas tylko kasę.Ale kiedys moze sie im to przehe.

    • pks napisał(a):

      Tedy twierdzisz że “dziadtransy”patrzą na kasę,a Ty na co patrzysz i po kiego grzyba chcesz iść na zachód do pracy?

    • Jasiu napisał(a):

      Piszesz: .Przyjdą Ukraincy itp i beda jezdzic za pol ceny.Juz tak jest np.w mojej firmie.po co Polakowi placic min 6tys.gdy Ukraina pracuje za 4tys??Jesli nasz rzad nic z tym nie zrobi to wkrotce bezrobocie,podobnie jak w Angli czu Irlandi.
      I zaraz potem dodajesz: Powoli trzeba szukac pracy na zachodzie bo nasze “dziadtransy”,nie patrza na nas tylko kasę.
      To ci kolego odpowiem. Pracuję w Irlandii ponad 13 lat, tak jak wielu moich kolegów. Nikt nikomu nie zabiera pracy, bo jest non stop zapotrzebowanie na kierowców. Zarabia się tu te same, a czasami nawet większe pieniądze od Irlandczyków i to wcale nie na jakichś przekrętach. Pełny legal.
      Życzę ci znalezienia pracy “na zachodzie” i tego, żebyś nie czytał o sobie takich
      komentarzy, jako Polaku w innym kraju, jak ty piszesz o pracownikach z Ukrainy. A jeżeli obawiasz się, że oni zabiorą ci pracę, to się sklonuj, jak owieczka Dolly i zasuwaj za stu!
      Skąd tyle jadu w nas do innych ludzi?

  20. Smyku napisał(a):

    System GPS – bo takim posługiwać się będą prawdopodobnie tachografy – ma to do siebie, że aby działać prawidłowo wymaga dobrej widoczności między nadajnikiem (satelitą) a odbiornikiem (tacho), której żaden inspektor Ci nie zapewni. Na chwilę obecną, są dostępne urządzenia które po włożeniu do zapalniczki emitują fale zakłucające sygnał GPS, bądź wysyłające błędny sygnał. Nie ma i nie będzie rozwiązania którego nie uda się obejść. Osobiście lubię sytuacje w której spedytor co 30 minut wydzwania i pyta gdzie już jestem, więc nie widzę problemu aby korzystać z zagłuszacza.

Odpowiedz