OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 13 Marzec, 2015

Niemcy chcą, żeby płaca minimalna dla zagranicznych kierowców znowu dotyczyła także tranzytu

niemcy_zoll_sluzba_celna_pensja_minimalna

Jak powszechnie wiadomo, niemiecka płaca minimalna dla zagranicznych kierowców nie dotyczy obecnie tranzytu, o czym informowałem dawno temu TUTAJ. Oczywiście dla wielu polskich firm takie częściowe zawieszenie nowych przepisów oznaczało wielką ulgę, tymczasem sami Niemcy nie są z tego szczególnie zadowoleni. Jak podaje dzisiaj holenderski blog truckjournalist.nl, dwie niemieckie organizacje zgłosiły się do Berlina z żądaniem bezwzględnego objęcia płacą minimalną także i tranzytu. Organizacje te to BGL, coś w rodzaju naszego polskiego ZMPD, a także DGB, czyli związek zawodowy, który reprezentuje interesy kierowców.

Według BGL oraz DGB tylko objęcie płacą minimalną wszelkich form transportu wykonywanego na terenie Niemiec może przywrócić zdrową konkurencję na europejskim rynku. Czy jednak rząd posłucha tych opinii? Mówi się, że nie będą miały one większego wpływu na rozwój wypadków, gdyż wszystkie ważne decyzje będą teraz wynikały z bezpośrednich rozmów między Niemcami a Unią Europejską.


Przy okazji pozwolę sobie przypomnieć, że wczoraj jako pierwszy w Polsce poinformowałem o planach wprowadzenia płacy minimalnej dla zagranicznych kierowców także w Holandii. Więcej na ten temat TUTAJ.


Starsze teksty na temat pensji minimalnej, dotyczące także pomysłów francuskich i włoskich, można znaleźć TUTAJ.

Ten wpis ma 21 komentarzy

  1. tomek napisał(a):

    a czasami żaden niemiec,holender,belg czy francus nie pomyślał aby wprowadzic zapis o minimalnej stawce za km ładowny ?

  2. kiero napisał(a):

    Powiedzcie obowiązuje już te 8.5€? Bo podobno Polskie firmy tego nie płacą

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      Obowiązuje dla tras po Niemczech i z/do Niemiec. Przy czym nadal nie było kontroli.

  3. LK napisał(a):

    wprowadzenie przez kraje starej Unii płacy minimalnej niczego nie zmieni. Jedynie więcej zarobią na nakładaniu kar ,będą mogli kręcić więcej materiałów dla telewizji o przestępcach transportowych ze Wschodu . Z drugie strony oglądając przepełnione parkingi w Niemczech ,Belgii ,Holandii ,zwłaszcza w weekendy ,pełne “koczujących ” przewoźników z całej Europy z całym dobrodziejstwem jaki temu towarzyszy ,nie dziwię się ,że zachodnie społeczeństwa się buntują. Problem w tym ,że wrzucamy wszystkich do tego samego worka. Nie zlikwidujemy patologii , tworząc kolejne patologie ,bo za takie uważam tzw. płace minimalną i wszystkie dokumenty ,jakie mają okazywać podczas kontroli przedsiębiorstwa, specyfikacje,tłumaczenia , wyliczenia itd. To ,że Europie wschodniej są inne systemy płac, diety , ryczałty , to nie wina ani pracodawców ,ani kierowców . To ,że pracę na przerzutach dostajemy w 90 -95 % od zachodnich firm ,przez nikogo nie jest podnoszone. O tym,że tabuny wschodnich przewoźników zatrudniają ZACHODNIE firmy -cicho. To dają zlecenia , one zbierają śmietankę . Przecież my tylko chcemy tam pracować ,skoro dają nam te pracę . Nikogo nie dziwi ,że Lidl ,Kaufland, OBI, Opel,Auchan, Lerroy Merlen ,Aldi i wiel innych otwiera w Polsce i Europie tyle sklepów ile chce , zatrudnia za “lokalną ” płacę tyle ludzi ile chce , sprzedaje tam towar pochodzący z również z Niemiec ,Holandii ,Francji ,który przywozi polski,czeski “tańszy ” TIR .I nikomu to nie przeszkadza,że dochód i zyski trafiają do Niemiec ,Francji , Hoalndii . Chodzi tylko o to ,żeby oni mogli zarabiać u nas ,i na nas ,ale w drugą stronę ,to już nie . Wtedy to będzie sprawiedliwe .Wg uważania bogatej Unii.
    Z

  4. joł napisał(a):

    tylko jak eurokołchoz napisze (ustali), że kierowca przykładowo ma zarabiać minimum 250 euro dziennie niezależnie w jakim kraju unii będzie kierowca i z jakiego kraju jest przewoźnik, to dopiero będzie uczciwe i będzie równa konkurencja.
    Wtedy 95% psiewoźników i dziadtransów pozamyka swoje kramy i pójdą na kierowców bo wiadomo kasa kierowcy będzie ciekawa, a te pozostałe 5% przewoźników ustali stawkę 8,5 euro za kilometr i będzie żyło się dostatnio i szczęśliwie.

    NIECH ZROBIĄ TO TAK BY WSZYSTKIM BYŁO DOBRZE, A NIE CHCĄ ZRU..AĆ NASZE DU.SKA I ZDOIĆ Z NAS KASĘ I WYKOŃCZYĆ NA AMEN

    Ps.
    I wybierzcie mnie na prezydenta to wszystkim będzie żyło się dostatnio 🙂 i będę łoncył siem z wami w buló 🙂

    • tk napisał(a):

      Wlasnie przewoznicy ze wschodu robia to z zachodem,co Ty napisales,co chca zrobic z nami.Wykonczyli juz tyle firm,ze wreszcie ktos dostrzegl problem.

      • webster napisał(a):

        @joł i tk: Jasne, wymuszajmy sztucznie płace… Każdemu nawet i po 300€ dziennie. Tylko jak pójdziesz do sklepu to nie zdziw się jak chleb będziesz miał po 20zł a szynkę po 100zł. Pomysły “najniższych, minimalnych” itd. Pochodzą od ludzi, którzy z ekonomią za wiele wspólnego nie mają. Nie możesz na rynku nagle sztucznie wymóc, żeby dana praca z dnia na dzień była warta 2x tyle. Jestem za podnoszeniem płac i jakości życia kierowców ale wszystko etapami i stopniowo. Jak nagle się zrobi to połowa firm padnie i będzie kolejna fala emigracji.

  5. huligan napisał(a):

    Co panowie pracodawcy nie pasuje wam to bo teraz będziecie musieli nam kierowcom wypłacać kasę i nie będziecie jeżdzić za gówniane stawki i już nie będziecie konkurencyjni, wy się sami wykańczacie cały czas ruchaliście polskiego kierowce w dupe no to teraz (becalen)

    • webster napisał(a):

      A coś merytorycznie napiszesz czy tylko takie puste słowa będziesz rzucał? Weź pod uwagę, że jeżeli nagle stawki i koszty transportu pójdą znacząco w górę to automatycznie drożeje wszystko w sklepie. I co z tego, że zarobisz 8 zamiast 4 skoro moc nabywcza pieniądza pozostanie bez zmian bo ceny też pójdą w górę?

      • Men napisał(a):

        Szanowny Pan niech nie martwi się o ekonomię światową. Jakoś sobie poradzi z tymi gigantycznymi przyszłymi pensjami kierowców w transporcie. Putin też się martwił o Rosjan na Ukrainie i już od tygodnia się nie pokazuje, więc nie ma co martwić się na zapas.

        • kiero napisał(a):

          Rynek doskonale takie sprawy sam sobie reguluje.Bo jak wiemy jest podaż i jest popyt.W niemczech są ceny podobne do Polskich z małymi wyjątkam. tyle ze oni zarabiają godnie. Niemcy wprowadzili tą stawke minimalną nie po to żeby udupić polskich transportowców, tylko po to żeby znormalizować sytuacje u siebie ,zlikwidować wyzyskiwanie pracowników sezonowych itd.Żeby przez Polskich transportowców nie padały niemieckie firmy. A tu powszechny lament polskich szefów. Krótka piłka jak sie nie opłaca zamykajcie firmy. Tylko proszę nas nie straszyć że pójdziemy na bezrobocie. Mówiąc to brak wam instynktu samozachowawczego. Rynek nie lubi próżni. Na miejsce zlikwidowanych powstaną nowe firmy. Wystarczy jak to mawiał mój tata:wystarczy tylko rozpuścić rozum po głowie

          • xyz napisał(a):

            jakbys dobrze kolego poczytal to pracowników sezonowych nie dotyczy płaca minimalna tak żeby przypadkiem niemieccy plantatorzy nie stracili taniej siły roboczej z Europy srodkowo wschodniej także płaca minimalna jest wprowadzona tylko dlatego żeby Niemcy się bogaciło a Polska i inne biedne kraje przypadkiem się nie wzbogaciły tak jak to było np jak polska wprowadziła jako pierwsza w Europie i druga na świecie konstytucję to wtedy mocarstwa stwierdziły ze trzeba zrobić rozbiór żeby przypadkiem polska nie wzbogacila się jak USA i teraz dzieje sie dokładnie to samo tylko ze w trochę bardziej pokojowy sposob, stara bogata unia czyli dzisiejsze “mocarstwa” nie chcą żebyśmy ich przypadkiem dogonili dlatego wprowadzają różnego rodzaju ograniczenia, tyle odemnie

  6. kiero napisał(a):

    Kolego Filip nie rozumiem.Obowiązuje a nie płacą tego.Na co czekają pracodawcy?Kary podobno są straszne nawet 500 tys€.

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      Po prostu Niemcy nie zaczęli karać, więc jak na razie firmy nie mają wystarczającej motywacji. Wszyscy mają nadzieję, że dopóki Unia Europejska nie skończy zajmować się tą sprawą (jeszcze do kilku tygodni), kar nie będzie.

      • kiero napisał(a):

        Czyli liczą na drapane. Ale to widać już gołym okiem że tego nie da się zatrzymać. Francja,Holandia,Włochy itd. Przecież jak zaczną kontrolować to w jednej chwili niema Polskich firm. Zabiją je nałożone kary. Nie pojmuję takiego myślenia

  7. L.K napisał(a):

    -Panowie ,a co dalej po sprawie Milogu ? To nie będzie koniec. Najpierw 8,5e w Niemczech ,9,6 eur Francji ,potem Niemcy dołożą zakaz pauzy 45 h w kabinie kierowcy ,a przy braku importów do Polski ,jak myślicie ,czym to się skończy ? Obecnie jest za dużo “wschodnich ” aut na zachodnim rynku i za chwilę balon ,pęknie. Wprowadzenie Milogu tylko przyśpieszy odwrót ( czytaj : oddanie aut i wycofanie się z tamtego rynku ) To kwestia czasu przy tej wielkości kar.
    Z rynku zniknie 20-30 % pojazdów. O to chodzi .Płaca 8,5 wg Milog ,jest tylko pretekstem dla NIemcow ,Francuzów.

  8. arkady napisał(a):

    Witam,

    Powiedzmy sobie szczerze żaden, ale to żaden kierowca nie dostanie o ręki pieniążków w płacy 8,5 euro. Nie śnijcie o wielkich wypłatach, bo ich nie będzie. Matematyka nigdy nie kłamie i jest nie ugięta, nie ma szans dzisiaj płacić w stawkach które mamy, to nie realne a więcej za każdym razem dokładasz do interesu, chyba że stawki skoczą z 4 zł na np.; 5,5 zł/km netto to wówczas ok. tak więc obudzcie się kasa szerokim strumieniem wpłynie do Zusu, podatki itp. ale nie do was

  9. STOP - głupocie ! napisał(a):

    Dziwne – bo ja słyszałem ,że towar sam się nie zawiezie.
    Tyle ,że niekoniecznie musi go wozić polski kierowca.
    O tym mało kto pomyślał i wszyscy już liczą wirtualne miliony.

  10. Men napisał(a):

    Napisałeś że nie musi wozić go polski kierowca. Rozwiń proszę myśl, jaki będzie to woził. Niemca szanowny Pan zatrudni? Bo slyszalem już takie głosy. To życzę powodzenia. Już widzę jak Niemiec leci pracować u nas za Niemiecką najniższą krajową i jeszcze zasilać studnie bez dna, czyli nasz Zus.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.