OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 9 Luty, 2018

Koniec z systemem “podstawa plus diety”? Rząd chce w pełni oskładkować kierowców ciężarówek

man_tga_polska_okleina_2

“Dziennik Gazeta Prawna” dotarł do informacji, które mogą oznaczać gigantyczną zmianę dla polskiej branży transportowej. Dla kierowców byłaby to zmiana dotycząca składek socjalnych, skutkująca znacznym ich podwyższeniem. Firmy natomiast musiałyby sobie poradzić ze znacznym zwiększeniem kosztów zatrudnienia.

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt nowelizacji przepisów, według którego kierowcy ciężarówek nie będą podlegali przepisom o podróżach służbowych. Tym samym przestaną im przysługiwać diety oraz ryczałty w dzisiejszym tego słowa rozumieniu. Przewoźnicy będą więc musieli uzupełnić to dodatkowym wynagrodzeniem, które – w przeciwieństwie do dzisiejszych diet oraz ryczałtów – będzie podlegało składkom społecznym.

W nowej sytuacji firmy transportowe odprowadzałyby za kierowców składki od znacznie wyższych kwot niż obecnie. Powinno to więc oznaczać wyższe świadczenia emerytalne i rentowe, a także wyższą zdolność kredytową. Oczywiście pozostaje pytanie jak zareagowałby na to rynek pracy. W pierwszym scenariuszu kierowcy otrzymaliby takie same zarobki netto jak obecnie, a pracodawcy wzięliby na siebie koszty opłacenia wyższych składek. To oczywiście scenariusz korzystny z punktu widzenia kierowców. Jest też jednak prawdopodobieństwo, że firmy będą chciały zrekompensować sobie podwyższenie składek, obniżając kierowcom dochód netto.

Kiedy konkretnie przepisy te mogą wejść w życie i czy w ogóle to nastąpi – tego jeszcze ostatecznie nie wiadomo. Wszystkich zainteresowanych szczegółami odsyłam natomiast do “Dziennika Gazety Prawnej”, wydania z 9 lutego 2018 roku. Wykupienie pełnego komputerowej wersji kosztuje niecałe pięć złotych i może być zrealizowane pod tym linkiem.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 59 komentarzy

  1. Cass napisał(a):

    Nic sie nie zmieni. Na umowie dalej 2000 zl brutto a reszta do reki 🙂 wedle umowy pelne wynagrodzenie kierowcy miedzynarodowego bedzie wynosic 2000 zl brutto hahah

  2. egon napisał(a):

    wspaniała wiadomośc , kierowca zarobi 5000 -6000 na legalu firma zapłaci 3000 zusu ,

    • Jura napisał(a):

      Wiecej:) bo procz tego co widzisz na psku od pracodawcy jest jeszcze ok 10% co oplaca pracodawca. Plus/minus to co dostajesz od pracodawcy to ok 60% tego co placi pracodawca…

  3. Tomasz napisał(a):

    Kolejny pomysł jak nabijać państwową kase i nie chodzi wcale o bobro obywateli. Transportowcy i tak znajdą sposób jak ten system ominąć .

  4. Fulgrim napisał(a):

    Ha, tylko co z jednosobowymi działalnościami transportowymi ? Osobiśce prowadzę własną firmę. Dzięki dietom uciekam od podatku dochodowego. Jeżeli te regulacje wejdą w życie, automatycznie jestem stratny.

    • Prawda o głupocie napisał(a):

      Kierowcy ci powiedzą ,że przestaniesz psuć rynek jako dziad na swoim.
      Zapewne jesteś byłym kierowcą więc znasz ten bełkot.
      I będą mieli rację ale tylko w połowie i tylko w pierwszym okresie.
      Ostatecznie i tak będziesz miał większe możliwości psucia stawek niż dający pracę – czy ci się to podoba czy nie.

      • Fulgrim napisał(a):

        Jestem nadal kierowcą. Jeżdżę na działności swoim samochodem. Śmiem twierdzić że dzięki temu osiągam lepsze stawki, gdyż nie muszę “golić” innego człowieka żeby zarobić. A rynku nie psuję, gdyż jeżdżę pod uczciową spedycją, która obsługuje własne kontrakty (zero giełdy i walki o pieniądze).
        Tylko odchodzimy kompletnie od tematu. Stawki stawkami.
        Tu chodzi o straty wynikające ze sposobu rozliczenia. Dietę jesteś sobie w stanbie rzucić koszta. Dzięki temu dodatkowo zarabiasz, bo nie dajesz się golić fiskusowi.

      • Cwaniak napisał(a):

        A ty gościu co z tym bełkotem się uczepiłes? Ogólnie można przyjąć ze firmy wybiorą ten drugi scenariusz, co z jednej strony jak zarobki spadną? Sami uk tylko będą jeździć ???

    • spiek napisał(a):

      “Dzięki dietom uciekam od podatku dochodowego”. Proste. Przestaniesz uciekać.

    • Ja napisał(a):

      A jak to rospisujesz?

    • Krzysiosław napisał(a):

      Niestety co nasz rząd jeszcze wymyśli, żeby udogodnić życie obywatelom nawet najstarsi górale nie wiedzą.

  5. Hades napisał(a):

    I zamiast siostki z psodu bedzie czworka. Plus obietnica, ze kiedys dostaniecie jakas emeryture. Za 40 lat kiedy te pieniadze beda nic nie warte, stopa zastapienia wyniesie 33%, a wiek emerytalby 75 lat. A ograbia was juz dzis, kazda zlotowka oddana na zus to zlotowka stracona.

    PS. System emerytalny to piramida finansowa. Utrzyma sie tylko gdy wplacajacych jest wiecej niz pobierajacych. Juz dzis 60% budzetu idzie na emerytury i renty.

    • krzysztof napisał(a):

      A jaka różnica czy okradnie mnie ZUS czy dziadtrans? Chyba tylko taka,że jak dziadtrans to już nawet nadzieja na jakąkolwiek moją przyszłość stracona.

  6. truckeronroad.com napisał(a):

    Ładny klikbajt.
    Takie Brzydko mówiąc pierdolenie o Szopenie.
    Nic się nie zmieni z tego prostego tytułu że zbyt dużo polityki jest w transporcie.
    Owszem mogą być jakieś tam zmiany kosmetyczne ale nie to co się zapowiada To jest takie mącenie wody żeby ludzie tylko czytali.
    Transport jest tak powiązany z polityką że po prostu takie wprowadzenie drastycznych zmian nie ma racji bytu…

  7. Tomek napisał(a):

    Oby jak najszybciej weszło to w życie. Nie tak jak teraz. Strach iść na zwolnienie lekarskie, strach iść na urlop. Nie mówiąc o rencie w razie wypadku i niezdolności do pracy.

  8. Tomi napisał(a):

    Może będzie a może nie…i co z tego skoro dalej 90% tepych baranów nazywajacych się kierowcami podpisze wszystko swoim pracodawcom że i tak nie dostaną nic więcej bo za co… A szef taki biedny i ciągle wiatr w oczy

  9. Michał napisał(a):

    Teraz w niemieckich firmach kierowca dostaje na rękę więcej niż w polskich firmach. W tym podstawa jest 3-4 wyższa. Tylko głupiec może założyć że kierowca ( nie wykluczam że tacy głupi też się znajdą) będzie dalej pracował w polskich firmach. Rynek sam się wyreguluje. Polski pracodawca już teraz wygląda blado oferując niższe podstawy i zarobki uwzględniające dodatki, w stosunku do niemieckiego pracodawcy.
    Mam jednak teorie która przewiduje powrót kierowców z zachodu do polskich firm skarżących się na braki kadrowe skutkujące niemozliwością rozwoju. Jeśli kierowcy z zachodu skuszeni zarobkami unieruchomia zachodnie floty to polski transport paradoksalnie może wygrać na podniesieniu podstaw płac kierowców.

    • Prawda o głupocie napisał(a):

      Trąci Marksem i Engelsem . No i może trochę Goebbelsem…

    • Buhehe napisał(a):

      Nie pisz bzdur przerobilem w Niemczech 2 lata na pierwszej grupie zarabialem mniej niż teraz w Polsce. Jak jestes na trzeciej grupie i do dochodu zaliczasz sobie kindergeld od gromadki dzieci i jeszcze inne geldy to może i masz więcej ale tylko do momentu jak dzieci dorosną i skończy się socjal.

      • Michał napisał(a):

        Zarobki “na rękę ” są w Niemczech wyższe- tym nie ma jak dyskutować bo to zwyczajnie fakt. Podstawa wynagrodzenia jest w Niemczech wyższa 3-4 razy. Oczywiście są w Niemczech dziadowskie firmy tak jak w Polsce. Zwyczajnie rynek pokazuje że bardziej opłaca się pracować w Niemczech niż w Polsce, w przeciwnym razie to Niemcy pracowaliby w polskich firmach. PODSTAWA NIEMIECKA ktora zapewnia środki wystarczające do przeżycia podczas urlopu lub choroby, oraz dająca cień szansy na emeryturę to główny powód emigracji polskich kierowców. Jeśli polskim przedsiębiorcom wydaje się że dzisiaj kierowca zrezygnuje z części wynagrodzenia netto to się rozczarują. Niemcy czekają z otwartym rękami na polskich kierowców już teraz oferując wyższe zarobki.

  10. Prawda o głupocie napisał(a):

    Podziwiam ten komunistyczny pogląd na problem zarówno piszących jak i czytających.
    O pomysłodawcach nie napiszę bo szkoda mi palucha.

    Dla mnie 2+2=4.
    Tak mnie uczono w szkole.

    Tak więc jest jeszcze 3-cia opcja – niekomunistyczna -realna .
    Otóż tylko za komuny stanowiska pracy musiały być utrzymywane bez względu na sens finansowy/ekonomiczny. Myślę ,że sporo stanowisk pracy zostanie zlikwidowanych a najbardziej gruszkowierzbowi pójdą sobie poszukać innej pracy .
    Na Uni skutek będzie taki ,że własny kraj zerżnie własnych obywateli ku uciesze inastrańców. Może to i dobrze bo jak wiadomo “czym gorzej tym lepiej”

    Mój komentarz jest przeznaczony tylko dla potrafiących czytać ze zrozumieniem i
    liczyć w zakresie 1/100 .
    Komentarze tych mniej światłych czytaczy i gimbusów mnie nie interesują .

    • toledo1113 napisał(a):

      a co to ten inastrańiec? ze niby ku uciesze jakich inastrańców? eh… za mądry ty dla nas. moze niech tylko mniej światłe czytacze i gimbusy sie wypowiadaja bo ja gimbus tylko w połowie zrozumiałem, zaraz… to pół gimbus jestem. a tak dodam do tego- i cały nasz transport padnie, firmy zachodnie i wschodnie beda u nas przewoznikami,hehe to ciekawie

    • Tomek napisał(a):

      Nie ma to jak napisać bzdury, których nikt nie zrozumie i jeszcze wmawiać czytelnikowi, że to z nim jest coś nie tak…

  11. Paweł napisał(a):

    Wystarczy zlikwidować podatek dochodowy i każdy zacznie płacić normalnie. Trzeba to wywalczyć od rządzących, a nie od firm. Firma zamiast daninę płacić na państwo podwyższy realne wypłaty kierowcom.

  12. Lukikuki napisał(a):

    Jak pracodawcy beda chcieli sobie odbić to na zmniejszeniu zarobków kierowców to sami za kierownicę beda musieli wsiąść bo bardzo dużo kierowców sie zwolni!!! Pracodawcy dadzą sobie radę z opłacanie tego!pracodawcy sami przez siebie też sa winni bo sami sobie zanizają stawki godząc się na jazdę za pół darmo albo po kosztach!!! A może by tez jakoś uregulować frachty np ze ładunek na zestaw nie może być niższy niż 1e????

    • Trakeiro napisał(a):

      Komuno wróć, kolejny mądry, frachty chce regulować xD podstawy ekonomii zna? Nie? To niech zamilknie

      • Tomek napisał(a):

        Ciekawe dlaczego nie podoba Ci się pomysł kolegi? Pewnie dlatego, że sam jeździsz za 0,50€.

        • Trakeiro napisał(a):

          Bo to komuna CKMie, jak nie potrafi się dziad utrzymać na rynku to niestety jego problem, wszystkim steruje rynek, jak jest za dużo firemek transportowych, co to tylko giełdą lecą, bez żadnych kontaktów w firmach produkcyjnych, to każdy zabija się przez każdego, byleby jechać. To jest właśnie prawo popytu i podaży. Do szkoły nieuki. Uczyć się języków obcych i w dogodnym momencie wycofać się z polskich mondrali sefów.

          • kitty napisał(a):

            @Trakeiro
            “Co to tylko giełdą lecą, bez żadnych kontaktów w firmach produkcyjnych”…
            Ma się rozumieć,ze ty masz kontakty w postaci łapówek.

    • Zbyszek napisał(a):

      Jeżeli chcą regulować płacę kierowców – to dlaczego nie regulować stawki? Wiem – stawka to rynkowy czynnik/. Można jednak – skrócić ustawowy termin płatności. Pozwolić bezwarunkowo na cesję wierzytelności – w sumie to po wykonanej usłudze tylko ty powinieneś decydować co z zapłatą – czy faktoring i masz kasę od razu czy czekasz. ZUS i podatek dochodowego, kierowcy przy zwoich zarobkach prawdopodobnie będą grupą bez kwoty wolnej od podatku. W tym wszystkim zyska chwilowo tylko Państwo – chwilowo, bo na początku każdy będzie próvbował się dostosować, potem matematyka pokaże swoje oblicze i się zacznie, plajty, samobójstwa itp. zmniejszenie floty, mniej miejsc pracy to niższe zarobki. Z drugiej strony zarobią komornicy, adwokaci itp. Cieszyć się będzie zachód – bo część kierowców tam pójdzie – jednak są tacy co chcą być codziennie w domu i im niestety się na kraju popsuje.. To tylko moja opinia – nie każdy musi się zgodzić.Z

  13. Krzysztof napisał(a):

    Pisałem już ze i wam do tyłka się odbiorą z kasą,i jak to jest dziadkierowcy. Pozdrawiam dzaidtrans

  14. Wojtek napisał(a):

    O w mordę, niedoczekanie takich przepisów. Wtedy komornik mi już wszystko zabierze 🙂

  15. Niestety napisał(a):

    Ha ha ha dopóki będą w sprzedaży koperty nic to nie zmieni.
    Jest to problem każdej branży nie tylko transportu.

  16. 13*60 napisał(a):

    Ani kroku do tyłu a jak dziada nie stać niech zwija interes i sie przebranżowi a nie zaniża poziom w transporcie.Kierowcy powinni za swoją ciężką prace mieć płacone rozłąkowe z rodziną,praca w ciezkich warunkach i wcześniej na emeryture i szereg innych dodatków.Pamiętajcie na kogo pracujecie i czy warto sie poświęcać za pare groszy.Na miejscu już można te same pieniądze zarobic

    • Andrzej napisał(a):

      Otóż to, trafiłeś w sedno problemu, płaczą że kierowców brakuje, a młodzi się nie garną do tej patologii bo na miejscu na widlaku dostanie to samo lub trochę mniej niż za jazdę, stanie pod firmami bez zaplecza sanitarnego, w krzakach itp.
      Społeczeństwo wbrew pozorom nie jest głupie i widzi jak kierowcy “żyją” w trasie.
      Mimo ogromnego hejtu na Twoją osobę ja Cię szanuję bo widać, że wiesz “co w trawie piszczy”.

  17. matrix02 napisał(a):

    A nie mówiłem Filipie

  18. kajos75 napisał(a):

    juz kiedys pisalem jak to latwo jest policzyc i kontrolowac

    program komputerowy,zczytanie z tacho co ile kto robil i dana kwota ktora wyjdzie musi byc wplacona na ”konto bankowe wyyplatowe” ktore bedzie musial miec kazdy kierowca niezaleznie czy ma prywatne juz konto czy nie

    od tego co obliczy program zaplacony zostanie podatek i zus przez pracodawce

    tylko co wtedy zrobia alimenciarze itp.

  19. andrzej napisał(a):

    Pamiętam jak były minister finansów, obecny premier spotkał się z przewoźnikami na rozmowy na temat “protekcjinistycznych” przepisów państw Europy zachodniej. Ciekawie to kontrastuje z tym co zostało właśnie zaproponowane.

  20. jacek napisał(a):

    Witam, panowie opiszę krótko swoją sytuację: Mam obecnie 31 lat od roku 2008 do 2015 pracowałem w fabryce z miesięcznym dochodem netto ~ 4000zł (tak też byłem wtedy zły, że zabierają mi niemal 2000zł miesięcznie)na koniec 2015 poważnie zachorowałem, cały rok 2016 byłem jeszcze na chorobowym ale oczywiste było, że muszę starać się o rentę inwalidzką, tak też zrobiłem i mimo mojego 7 letniego stażu pracy RENTY INWALIDZKIEJ dostaję od końca 2016 roku w wysokości 1900zł/miesiąc netto. Pracując za najniższą krajową renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy to w PL z moim stażem było by ok 900zł netto – to tyle ile rata kredytu który spłacam… generalnie panowie naprawdę NAMAWIAM was do zastanowienia się nad tym bo każdy myśli, że zawsze będzie zdrowy pełny sił i w sumie do emerytury daleko więc jakoś to będzie ale może i pewnie okaże się inaczej. Podsumowując te wypociny: właśnie o to chodzi, że nie będzie wcale dobrze! Każdemu kto pracuje za najniższą krajową odbije się to czkawką…jednym prędzej a innym później. Każdy miesiąc na umowie 2100 brutto to miesiąc w sumie stracony bo to właśnie będąc młodym musimy zapracować sobie na spokojną starość. Dzisiaj sam ledwo daję sobie radę i nawet przyznam, że chodzę w dziurawych butach bo ciężko wygospodarować z renty na parę nowych 🙂 w sumie można powiedzieć, że 3 lata z życia były stracone ale już wracam do pełni sił:) w najbliższych miesiącach staję na komisję i wracam do pracy w pełni zdrowy ale nigdy za najniższą krajową na umowie!!! Najgorsze jest to, że jest tu wielu kierowców co ma większy staż pracy i co miesiąc 6000 lub nawet 8000zł na koncie ale jak naprawdę nie będziecie w stanie na siebie sami zarobić to okaże się, że tabletkę będzie trzeba kroić nożem na 5 części bo nie będzie was na nie stać z 800zł renty czy emerytury które sobie wypracujecie na miedzynarodówce. Jako ciekawostkę dopiszę, że od wielkości składek zdrowotnych też może w niektórych wypadkach zależeć jakie leki zostaną użyte podczas waszego leczenia(są to nieliczne przypadki bardzo rzadkich chorób)jak było w moim wypadku bo z reguły wiadomo – najtańsze nie koniecznie najlepsze.

    • Hades napisał(a):

      Przez 7 lat truckerki kupilem 2 uzywane mieszkania za gotowke (nie wawa, krk, wro). Wynajem daje mi wiecej dochodu niz ten twoj zus srus. Reszty pierdol nie komentuje, wiedz ze sa wojewodztwa gdzie nie zarobisz 4000zl “w fabryce”, ba mediana zarobkow jest daleka od tej kwoty.

      Czlowiek nie pracuje aby zostac rencista lub emerytem, tylko aby do czegos w zyciu dojsc. Inaczej pozostaje etat w urzedzie i 35lat podbijania stempli.

      • jacek napisał(a):

        To faktycznie gratuluję bo nie znam nikogo kto w 7 lat dorobił się 2 mieszkań z podstawą 2100… cóż u mnie w miarę przyzwoite mieszkanie 60m2 to +- 200 000 a ty kupiłeś 2 z trakerki w 7 lat!!!! No cóż daj namiar na firmę 🙂

        • Hades napisał(a):

          Kazda normalna firma na miedzynarodowce placi obwcniw 6000-7000zl wiec co tu cie dziwi? nie siedze w domu za 2100zl brutto tylko jezdze w systemie 2/1 lub 3/1.

          Ps. Ja w tych mieszkaniach nie mieszkam. M3 ma zazwyczaj metraz 40-55m2.

          • Artur napisał(a):

            Takich kierowców, jak Ty jest bardzo mało, którzy potrafią inwestować. Z reguły każdy wydaje 6000zł na życie i nie ma żadnych oszczędności. Wielki szacun dla Ciebie. W tym środowisku jesteś jak biały jednorożec 🙂

    • SZS napisał(a):

      Ja mam 24 lata ,robie wszystkie dodatkowe kursy i ide na miedzynarodowke ,moge i strac po krzakach ale wole po 2 latach miec wlasne mieszkanie na wlasnosc niz kredyt i inna praca w sumie tez za byle co

  21. Rosa napisał(a):

    Wystarczy zlikwidowac pseudospedycje w ktorych calym wyposazeniem firmy jest biurko, laptop, telefon i worek na pieniadze. Nastepnie coreczka szefa niestety bedzie musiala uczciwie zarobic na swoje autko i mieszkanie. Szef bedzie musial zbierac na nowy domek dla synka dluzej niz rok. Tym sposobem znajdzie sie kasa na uczciwa wyplate dla kierowcy. Na zachodzie juz dawno tak jest.

  22. Krzysztof napisał(a):

    13*60 jako że jesteś jako jeden wielu dziad kierowców uświadamiam cie ze od kilku lat praca kierowców zostala uznana przez ustawodawce jako norma praca więc nie dostaniesz ani za złe warunki ani szkodliwego ani nic. Teraz zobaczycie. Jak wygląda wasze wynagrodzenie i dokładnie się do ZUS czyli tzw super brutto no i jakie podatki zacznie płacić w końcu.. Hahahahaha pozdrawiam dziad kierowniców

  23. Polak napisał(a):

    Lepiej isc do normalnego zakładu na 8 godz i pracowac .Jesc kolacje w domu i cieszyc sie rodziną ,gdzie wasz honor???Najlepszych lat zycia nikt wam nie wroci a za pare zlotowek wiecej zadnych zmian w swoim zyciu nie zrobicie tym bardziej ,że na tym wszystkim zarabia lichwa transportowa a nie kierowca.Nie warto sie narażać w tym ciężkim zawodzie za pare grodzy na umowie z ktorej Ci tyle wyjdzie na emeryture co kot napłakał.Dziady sobie wiedza jaki ZuS zapłacići swojej rodzinie ale kosztem pracownikow!!!Pamietaj kolego zza fajery-GODZĄC SIĘ NA NĘDZNE WARUNKI POGRĄŻASZ SIEBIE,SWOJĄ RODZINE I KOLEGÓW PO FACHU!!!

  24. Użytkownik* napisał(a):

    Najpierw niech zaczna od siebie a nie średnio po 20tys biora na lape za to ze gowno robia dla obywateli dac im 3tys i okarze sie jak beda sie pchac do koryta

  25. El trans napisał(a):

    Aj Jejciu u was też nagle tyle zwolnień we firmie ??? Coś ostatnio Ci kierowcy to straszne leniuchy się porobiły i wypowiedzenia z urlopem rzucają.MOŻE MI KTOŚ WYTŁUMACZYĆ CO TO SIĘ DZIEJE?PODOBNO ZACHODNIE SPEDYCJE STAĆ NA NALEŻYTE WYNAGRODZENIA DLA POLSKICH KIEROWCÓW I CZEKAJĄ NA DOBRY MOMENT WEJŚCIA NA POLSKI RYNEK TROSZKU POSPRZĄTAĆ-)

  26. BR napisał(a):

    Jacy wy kuźwa nieszczęśliwi!!!Podejrzewam,że większość z was,została by sprzedana przez waszego DZIADTRANSA,za paczkę fajek komukolwiek,bo większość z was to po prostu nie nadające się do niczego głąby,nie potrafiący wydukać ani słowa w innym,obcym języku ale na forach to wy ELYTA że bez kija nie podchodź!Pracodawcy trzymają was,w dużej mierze, tylko ze względu na braki kadrowe,bo w innych okolicznościach,tacy jak większość tutaj,byłaby na zasiłkach.Znam też takich gości,którzy na swoim terenie pracy nie mogą znaleźć,bo dali się poznać z jak najgorszej strony,i mają pozamiatane.Co do zarobków w niemczech,to wcale nie jest tak kolorowo.Mój kolega pracuje w okolicach Hannoveru i zarabia na czysto 1600e,więc gdzie te kosmiczne zarobki?Do tego co 3 tygodnie,musi dojechać własnym autem do pracy 700km w jedną stronę.Na pewno ubezpieczenie ma lepsze,i kiedyś będzie miał tą niemiecką emeryturę,wyższą niż w PL,ale większość z was nie pójdzie na takie coś,bo wy musicie być co tydzień w domu,bo już co 2 tygodnie to dla większości z was za długo,i jeszcze najlepiej żeby 6 z przodu była!Duża część z was nie potrafi przysłowiowej żarówki wymienić,a co dopiero o wymianie koła mówić.Sam jestem kierowcą od bardzo dawna,i jak słyszę te gadki na parkingu jacy to jeden z drugim gieroje transportu,co oni to nie powiedzą swojemu szefowi,to mi się robi nie dobrze.Lepiej stanąć obok rumuna,bo oni zapierdzielają po kilka tygodni i nie narzekają,i za to ich szanuję,niż obok wiecznie rozbeczanego polaka.Pozdrawiam tych normalnych,chociaż tu,jak i w życiu jest ich coraz mniej!!!

  27. Kier napisał(a):

    No nic, czesc firm padnie bo nie beda w stanie tego udźwignąć i tyle na temat. Podobno brakuje w naszym kraju 100 tys kierowcow, tak wiec niedlugo nie bedzie juz takiego wskaznika. Wszystko sie wyrówna. Za to drzyjcie alimenciarze i ci ktorzy maja na glowie komornika bo 60% pensji moze zabrac, takze za ciekawie nie bedzie.

  28. Dziadtrans napisał(a):

    Finał bedzie taki ze naj mniej rentowne firmy z rynku znikna wg zmdp co mają 1-10aut co stanowi 90% co za tym idzie tyle będzie mniej potrzebnych kierowcow w pl reszta firm nie przejmie kosztow zusu i podatkow i 46% pokryje kierowca Zachod widzac naplyw duzej ilosci kierowcow tez utnie stawki za prace a na dodatek ci co pozostana w pl zaczna placic drugi prog i oczywiscie 500 tez sie zakoncza pozdrowienia

  29. 13*60 napisał(a):

    Już dziś moge wszystkich zapewnić ,że kierowcy ani grosza nie stracą tylko pańszczyźniane wyrobniki.Nikt nie pozwoli sobie zaniżyć wypłate.Dużo osób podejmie decyzje o odejściu z tej haniebnej branży i znajdzie sobie normalną prace.Jeszcze będziecie się bić między sobą o telefon do kierowcy żeby z nim porozmawiać o warunkach zatrudnienia !!!!

    • Kier napisał(a):

      Obys sie drogi kierowco nie przeliczyl. Piszesz ze duzo osob znajdzie normalna prace, wiec pytam sie jaka to jest wg Ciebie normalna praca, bo większość z nich umie tylko krzyczec i krecic kierownica i nic poza tym. Dodam jeszcze ze ponad polowa siedzi na hipotece i uwierz mi ze nawet slowa nie powiedza gdy szef obnizy z 6500zl na 5000zl. Wtedy beda mieli pelne skladki bo zeby cos dac to trzeba komuś zabrac.

    • Prawda o głupocie napisał(a):

      Czy tego matoła nie da się uciszyć ?
      Niedobrze mi się robi jak czytam jego bełkot.

  30. Dziadtrans napisał(a):

    Normalna praca na drzewach nie rosnie prawo rynku jest różnica pomiędzy popyt -podaż nawet w służbie utrzymania czystości w miastach nie maja tyle łopat i mioteł zeby zapewnic panom kierowcą po podstawówkach zawodowkach technikach liceach i studiach pracy Gdyby nie haniebna branża to nie jeden z was nie miał by nic żýłby w PIERDZISZEWIE pasac bydło rogate u dziedzica jak ojciec dziedek i pradziadek a tak udalo sie wam wybic na chwilę ale jak to mowia ze historia kolem sie toczy dokładajac nowy pakiet mobilnosci w ue macie jak w banku

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.