transfactor3665
Opublikowane 11 Maj, 2015

Kolejna Girteka na rosyjskich rejestracjach, które wywoziła polski ładunek bez koniecznego zezwolenia

girteka_witd_lodz_ladunek_bez_zezwolenia_2

Jeszcze niedawno problemy z litewskimi ciężarówkami, w tym przede wszystkim z firmą Girteka, wydały się dotyczyć wyłącznie mieszkańców bogatej Skandynawii. Coraz częściej pojawiają się jednak informacje, że Girteka, a konkretnie ciężarówki z jej rosyjskiego oddziału, rozrabiają także w Polsc, bez zezwoleń wywożąc z polski ładunki eksportowe do innych krajów UE. O ile bowiem ciężarówka z innego kraju Unii Europejskiej może podjąć się w Polsce dowolnego ładunku międzynarodowego w granicach Wspólnoty, to ciężarówce pochodzącej z Rosji takie prawo w naszym kraju nie przysługuje.

Dosyć jednak wstępu – czas na komunikat WITD Łódź, w którym widzimy Volvo FH właśnie z firmy Girteka. Wskazuje na to umiejscowienie napisów na ciągniku oraz naczepie, a także logo na boku kabiny, które można zobaczyć w oddali na poniższym zdjęciu. Dodam jeszcze, że tekst, który zaraz wkleję, to już kolejna publikacja tego typu – podobne informacje znajdziecie TUTAJ oraz TUTAJ.

girteka_witd_lodz_ladunek_bez_zezwolenia_1girteka_witd_lodz_ladunek_bez_zezwolenia_4

W dniu 6 maja br. inspektorzy łowickiego oddziału W.I.T.D. w Łodzi prowadząc kontrole dynamiczne na autostradzie A2 wytypowali do kontroli pojazd należący do rosyjskiego przewoźnika. Kierowca do kontroli okazał fałszywy dokument CMR z którego wynikało, iż ładunek został pobrany na Litwie, a odbiorcą miała być firma w Holandii. Dopiero po zerwaniu plomby zakładowej i oględzinach ładowni stwierdzono, że ładunek posiadał polskie oznaczenia. W toku kontroli ustalono załadowcę ładunku oraz uzyskano od załadowcy dokumenty poświadczające charakter wykonywanego przewozu tj. ładunek został pobrany z zakładu mającego siedzibę w Polsce, a odbiorcą była firma w Holandii. W związku z powyższym stwierdzono wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy bez posiadania wymaganego zezwolenia do/z kraju trzeciego.

Na przewoźnika za stwierdzone naruszenie nałożono kaucję w wysokości 10 000 zł.  Zespół pojazdów odholowano na parking wyznaczony przez Starostę Łowickiego. Zwolnienie pojazdów nastąpi po wpłaceniu kaucji oraz okazaniu ważnego zezwolenia na międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej – przewóz do/z państwa trzeciego.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. Jabson napisał(a):

    Milion złotych kary powinni nałożyć a nie 10 tyś.

  2. uczciwa_konkurencja napisał(a):

    Przeciez oni laduja sie w polsce codziennie – na dolnym slasku.moze odpowiednie sluzby podadza tel alarmowy jak ktos bedzie widzial ladujaca sie gierteke wystarczy zadzwonic i reszte zalatwia funkcjonariusze.10tys zl to przeciez jakis zart!!! Lepiej lupac kierowcow za przekroczenie 15min tacho po 500 albo viatola 1500 jak przejechal 1 bramke – pomimo ze doladowal na pierwszej stacji.

  3. smunco napisał(a):

    A ja się pytam czy firmy które ładują takie auta nie ponoszą odpowiedzialności? Przecież na pewno wiedza jaka spedycja odbiera od nich towar i powinny sprawdzić czy robi to legalnie. Tylko ze tu liczy sie kasa bo ci jeżdżą za głodowe stawki i na pewno jest taniej. Moim zdaniem firma która załadowała swój towar na takie auto ma pełną świadomość swoich poczynań i powinna zostać też ukarana.

Odpowiedz