OFERTY PRACYKONTAKT
Opublikowane 30 Styczeń, 2019

Chiński specjalista od elektrycznych ciężarówek wchodzi na europejski rynek – oto trzy premierowe pojazdy

Zapewne ciężko Wam sobie wyobrazić sytuację, w której pod rampą obok stoi ciężarówka chińskiej produkcji. Jeszcze bardziej abstrakcyjny wydaje się scenariusz, w którym jest to ciągnik siodłowy o elektrycznym napędzie. Patrząc jednak na ostatnią premierę w Hiszpanii, wszystko to wydaje się jak najbardziej możliwe. Pod jednym tylko warunkiem – ów ciągnik musiałyby być ciągnikiem terminalowym.

Właśnie w Hiszpanii, na początku bieżącego tygodnia, chińska firma BYD dokonała premiery trzech pojazdów użytkowych. Samochody te trafią w Europie do powszechnej sprzedaży i będą walczyły na niszowym rynku pojazdów elektrycznych. Co więcej, ranga całej premiery była naprawdę nie byle jaka. Pojawili się tam między innymi przedstawiciele krajowych, hiszpańskich władz.

BYD T6:

Co natomiast na tej premierze pokazywano? Pierwsza oferta to elektryczna ciężarówka dystrybucyjna BYD T6. Samochód ten ma DMC do 7,5 tony i kabinę identyczną, jak lekkie ciężarówki marki Isuzu. Kolejna propozycja to wspomniany ciągnik terminalowy BYD Q1M. Może on tworzyć nawet 40-tonowe zestawy i ma typowo terminalowy układ, z wąską kabiną oraz dodatkowym podestem. Trzecia opcja to natomiast samochód dostawczy BYD T3, bardzo podobny do Nissana NV200. Co też ciekawe, model T6 pokazano już na holenderskich, tymczasowych rejestracjach.

Niestety, informacja o premierze nie poszła w parze z opublikowaniem danych technicznych. Udało mi się jednak znaleźć parametry ciągnika terminalowego, pochodzące z rynku amerykańskiego. Zamiast typowego zasięgu, podaje się, że samochód wykona na jednym ładowaniu co najmniej 10 godzin typowo terminalowej pracy. Następnie, w zależności od użytej ładowarki, będzie wymagał od 1,5 do 3 godzin postoju. Jego maksymalna moc to 241 KM, maksymalny moment obrotowy wynosi 1500 Nm, a baterie mają 217 kWh pojemności.

BYD Q1M:

No właśnie, skoro już o Ameryce mowa – trzeba wyjaśnić, że BYD nie jest byle amatorem. Wręcz przeciwnie, firma może pochwalić się dużym, międzynarodowym doświadczeniem w zakresie pojazdów elektrycznych. W Chinach jej samochody jeżdżą całymi tysiącami, służąc między innymi za taksówki. W Europie BYD już od lat sprzedaje autobusy elektryczne, mając klientów między innymi w Holandii. W 2014 roku firma wygrała też warszawski przetarg na tego typu pojazdy, lecz musiała ustąpić po odwołaniu oburzonych władz Solarisa.

W Ameryce Północnej BYD dostarcza zaś rozmaite ciężarówki, w tym także elektryczne ciągniki siodłowe do użytku na drogach publicznych. Przekazanie pierwszego takiego pojazdu, pod wieloma względami zaskakujące, w maju ubiegłego roku opisywałem tutaj.

Autobus marki BYD na testach w Warszawie, rok 2014: