OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 23 Październik, 2018

25-letni kierowca zginął w najechaniu na tył – jak widać, radary nie do końca rozwiązują problem

Jako rozwiązanie problemu najechań na tył, europejskie władze wskazują automatyczne hamulce awaryjne. Od 2015 roku urządzenia te są obowiązkowym wyposażeniem wszystkich nowych ciężarówek trafiających na rynek Unii Europejskiej.

Scania z powyższego zdjęcia, należąca do włoskiego przewoźnika, też musiała taki system posiadać. Ba, na fotografii widać nawet radar odległościowy, umieszczony w dolnej partii nadwozia. A mimo to pojazd najechał na tył poprzedzającej ciężarówki, doprowadzając do śmierci 25-letniego kierowcy.

Można się tylko domyślać, że kierowca wyłączył radar, obawiając się jego niepożądanego działania. Wiele osób postępuje w taki sposób, a “nadwrażliwość” systemów bezpieczeństwa tylko i do tego skłania. Z tego też powodu Niemcy chcą doprowadzić do zmiany przepisów, całkowicie uniemożliwiając odłączanie radarów (więcej na ten temat tutaj).

Jeśli chodzi o sam wypadek, to miał on miejsce wieczorem, około godziny 18, na niemieckiej autostradzie A3. Kierowana przez 25-latka Scania najechała na tył poprzedzającej naczepy, łącznie wpychając na siebie trzy kolejne zestawy. Uderzenie przypadło głównie na lewą stronę kabiny, przez co kierowca nie miał żadnych szans na przeżycie.

Kierowcy trzech kolejnych ciężarówek zostali lekko ranni i trzeba było przetransportować ich do szpitala. Jeśli natomiast chodzi o autostradę A3, to w okolicach Königswinter trzeba było zamknąć ją aż do dzisiejszego poranka. Ruch w kierunku Frankfurtu został przy tym bardzo mocno utrudniony.

Ten wpis ma 31 komentarzy

  1. BULEK Z VOSA napisał(a):

    Filipie Masz jakieś info o wypadku dn 19.10 miedzy Lille a gent w wypadku były trzy ciężarówki oraz bus

  2. Hugo napisał(a):

    Powodzenia na międzynarodówce.

  3. 13*60 R napisał(a):

    Nawet najlepsza elektronika nie zastąpi ludzkiego mózgu.
    W autach osobowych klasy premium za mnóstwo monety jest masę systemów teoretycznie zwiększających bezpieczeństwo. Niestety tylko teoretycznie. Jak już ktoś jest w stanie doczytać w instrukcji to wszędzie jest dopisane ,że to tylko system który nie gwarantuje i nie zwalnia z myślenia.Działa tylko w określonych warunkach i nie zastąpi myślenia.
    Efekt dodatkowy jest taki ,że kierowca mniej myślący wyrabia w sobie takie przeświadczenia – mam systemy – mogę więcej. Tak więc ilość wpychanych systemów w jakiś sposób powoduje “mniej myślenia” i w sumie skutki tego są tragiczne . Przykład powyżej.
    Dodatkowo dochodzi aspekt ogromnego wzrostu ilości pojazdów na drogach ,które nie są z gumy i za bardzo się nie rozwijają.
    Nie wyobrażam sobie dróg za lat 5-10 jeśli ilość pojazdów będzie tak lawinowo narastać jak teraz.

  4. Tom napisał(a):

    prawie udalo mu sie uciec na awaryjny.

  5. Anonim napisał(a):

    A kierowca jakiej narodowości???

  6. Użytkownik* napisał(a):

    Przy takim nasileniu ruchu i braku odpowiednich autostrad w Niemczech lepiej nie będzie może zaczną od parkingów bo każdy goni zeby stanąć a później raczej jeszcze jeden pas bo są za murzynami.

  7. Zwyrol napisał(a):

    Panie świeć nad jego duszą..

  8. Tolu8 napisał(a):

    Niestety te radary są bardzo nadwrazliwe. Miałem już hamowania spowodowane przez rowerzystow na chodnikach, auta na pasach do skrętu w lewo czy ostatnio uwaga miałem szarpniecie hamulcem przez znak pokazujący po której stronie brać wysepkę. Niestety choć nie lubię i obawiam się tego robić, sam czasami ten radar wyłączam szczególnie w miastach ze względu na obawę o uszkodzenie towaru spowodowane niepotrzebnym ostrym hamowaniem.

    • Solo napisał(a):

      Może w Dafie 2016 jest nieco nadwrażliwy system. Doświadczyłem paru zbędnych reakcji.
      Ale muszę przyznać że Actros ma lepszy system.
      O jakich markach ty piszesz? W jakim aucie wyłączasz?

    • Grzebien napisał(a):

      Ja jeżdżę Scania i ja jeżdżę na tych systemach oraz tempomacie aktywnym i nie mam takoch problemów. Jedynie czasami w miescie jak stoi na poboczu pojazd, wyskoczy mi komunikat o kolozji, ale zanim auto zacznie gwałtownie hamować mam czas na wciśnięcie pedalu gazu lub szybszy manewr kierownicą by system odebrał sygnał ze kierowca panuje nad sytuacją. A nie powiem ze nie raz mnie to uratowało gdyż sie gdzies zagapilem.

  9. Marcin napisał(a):

    W Dafie hamulec awaryjny zadziała tylko w wypadku gdy poprzedzające auto porusza się min. 1 km/h gdy stoi nie zadziała. Może w Scanii działa na podobnej zasadzie wiec niekoniecznie kierowca jechał z wyłączonym radarem. Nie zmienia to faktu ze posiadanie takiego wyposażenia nie zwalnia kierowcy z koncentracji na drodze

  10. Tedy napisał(a):

    Technologia nie do konca dopracowana.W nowym XF to hamuje mi nawet jesli znak zbyt nisko wisi wg.radaru nad autostrada.Kilka razy juz mnie to wyciagnelo z fotela.Ale nie wylaczam bo zawsze to moze pomóc w chwili utraty wystarczajacej uwagi.Najgorzej to jest gdy ktos z boku nagle wskakuje przed maske to od razu ryzyko kolizji i po hamplach.No ale coz.Mam i nie wylaczam ustrojstwa bo kiedys moze zycie uratowac.

  11. robi1664 napisał(a):

    Do Filipa. Czemu nie napisałeś, że wypadek spowodował jakiś debil (kierowca ciężarówki notabene), który wyprzedzał tego pierwszego i chcąc jeszcze przed nim zjechać na zjazd zajechał mu drogę, przez co ten nie chcąc na niego najechać musiał gwałtownie hamować doprowadzając do najechania na swój tył. Niestety ten debil pojechał dalej. Policja szuka świadków, którzy mogliby pomóc w znalezieniu sprawcy.

  12. Walker napisał(a):

    Ja nie będę pisał że mi szkoda człowieka bo osobiście nie cierpię Włochów. Dziady jak wyprzedzają to praktycznie na centymetry i nie zlicze ile razy hamowałem przez makaroniarza… Jeszcze te ich auta idą 95 chyba każde. Nie idzie go złapać . Niech jeździć się patologia nauczy…

  13. robi1664 napisał(a):

    Co do radarów. W tej sytuacji jeśli trzy poprzednie ciężarówki stanęły gwałtownie (bo na sobie) to radar mógł zadziałać ale nie dał rady wychamować zestawu. Kierowca prawdopodobnie mógł się ratować chcąc uciec na zjazd. To nie był margines więc po prawej mógł mieć inne auta zjeżdżające z Autostrady. A kolega 13:60R mądrzy się o myśleniu kierowców to może jest w stanie wytłumaczyć co myślał ten kretyn zajeżdżając drogę innym.

  14. roman napisał(a):

    Nie pamiętam kiedy miałem ostre hamowanie po prostu jak jadę to nie pisze smsów i 1000 rzeczy które robią kierowcy i nie zapiera…

  15. tatar napisał(a):

    Należy pamiętać że radary reagują tylko na elementy metalowe, bo tylko takie elementy odbijają fale, w innym przypadku np. byle liść powodowałby awaryjne hamowanie, więc niestety ale te radary sprawdzają się tylko na autach osobowych, promień fal rozchodzi się płasko do przodu i szeroko na boki rysując pole widzenia wielkości ok. 1,8m2 czyli ok. 2,2m szerokości na ok. 70 cm wysokości, a elementy poza obrębem są już niewidoczne dla radaru, tylna belka w naczepie jest za małym obiektem dla radaru na znacznej odległości, oczywiście radar zobaczy tą belkę ale tylko z małej odległości, co innego samochód który zajmuje prawie całą siatkę fal, także nawet włączony system nie zawsze zadziała w 100% prawidłowo

  16. 13*60 napisał(a):

    Pytanko do radaktora tego artykułu minowicie kto stwierdził ze on wyłączył ten system odległosciowy??? Kto tak twierdzi??? Być może nie zadziałał hm???

  17. Tomasz napisał(a):

    https://www.youtube.com/watch?v=PQvC1eWYg6c
    swoja droga te radary same w sobie powodują zagrozenie ,czasami wykrywają przeszkoda np. slupek przy drodze czy znak . Fajnie my wyhamujemy ruszymy ,ale wlasnie ten z tylu ma GIMNASTYKE i w sumie nawet walke o zycie bo kto by się spodziwal ze auto które jedzie przed nim zacznie agresywnie hamować na pustej drodze.

    • Tomek napisał(a):

      Skoro jesteś kierowcą zawodowym, to powinieneś właśnie takie nieprzewidziane sytuacje mieć na uwadze.

      • Tomasz napisał(a):

        owszem mozesz być super ostrożny,utrzymywać odstępy,ale realnie kiedy pojawiają się problemy wyprzedzi cie w ruchu autostradowym ciężarówka .ale nie zostawi ci 30 metrowego odstępu swojej nacZepy a twojej kabiny bo auta na lewym pasie nie pozwolą mu na wieczne wyprzedzanie.tylko wsadzi ci się praktycznie na żyletkę przed kabinę.i co zrobisz jak ten wyprzedzający cie zestaw zacznie agresywnie hamować…..a ty jeszcze nie miałeś czasu zrobić sobie wystarczającego miejsca na hamowanie…..

  18. Tomek napisał(a):

    A ja nigdy nie wyłączam hamulca awaryjnego. Lepiej niech zahamuje niepotrzebnie niż jak ma nie zahamować wtedy gdy może uratować mi życie.

  19. HOBO napisał(a):

    Jak to jest ze kilkadziesiąt lat za kółkiem i w miedzynarodówce bez tych wszystkich systemów i jakoś wszystko ok. Nie były potrzebne. I ja i kilku moich znajomych kolegów kierowców.
    Owszem, przyda sie tempomat, niezbedny prawie jest retarder. Teraz pewnie kamery zamiast lusterek Ale reszta. A moze to kwestia myślenia i kultury. Edukacji i spokoju. A teraz jest złość i hejt, przemądrzanie się, i brak wyrozumiałości. Nawet na tych stronach, w komentarzach.
    Zginął młody człowiek, bez doświadczenia,i to jest przykre. i tyle.

    • Tomek napisał(a):

      Tylko, że kilkadziesiąt, czy nawet kilka lat temu nie było takiego natężenia ruchu jak jest teraz. No i trzeba pamiętać, że systemy mają nam pomagać, a nie wyręczać.

  20. mdr14 napisał(a):

    Kondolencje dla rodziny zmarłego kierowcy..
    Szerokości na błękitnych autostradach.. [*]

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.