13,6-metrowy inloader do przewozu szkła, który w razie potrzeby weźmie na pokład także 33 palety

transloader_emons_1

Firma transportowa Van Huët, należąca do grupy Emons, zaprezentowała nowy typ naczepy, nazwany Transloader. Jest on na tyle ciekawy, że w przyszłości może zupełnie zrewolucjonizować przewozy szkła, znacznie ograniczając koszty i zwiększając możliwości wykorzystania floty.

Już z daleka widać, że nie jest to typowy „inloader”. Uwagę zwracają bowiem regularne kształty, wysoko umieszczony dach i długość dokładnie taka sama, jak w przypadku najzwyklejszej „firanki”. Wszystko natomiast dlatego, że mówimy tutaj o naczepie zarówno do transportu szkła, jak i ładunków umieszczanych na paletach.

Poniżej, po prawej stronie, widzicie podłogę w stanie podniesionym.

transloader_emons_3

Z uwagi na to pierwsze zastosowanie, na pokładzie nie mogło zabraknąć typowego stelażu na szkło, wsuwanego do środka na specjalnej ramie. Konstrukcja ta umożliwia przewóz maksymalnie 9-metrowych tafli i w 40-tonowym zestawie da nam 25,2 tony ładowności. Jeśli natomiast chodzi o przewóz innego rodzaju ładunków, to jest on możliwy dzięki opuszczanej nad stelaż podłodze, mieszczącej aż 33 palety.

Taki układ ma umożliwić wyszukiwanie „powrotów”, ograniczyć ilość pustych przebiegów i tym samym dać firmie znacznie większe zyski. Nie bez powodu resztą Emons Group opatentowało swoją nową naczepę, chcąc w ten sposób uchronić się przed konkurencją. Pierwszy Transloader jest już eksploatowany, jeżdżąc na trasach między Francją a Hiszpanią, a na kolejne egzemplarze zapewne nie będzie trzeba długo czekać.

Warto też dodać, że producentem naczepy jest niemiecka firma Meierling. Producent ten, specjalizujący się w naczepach do przewozu szkła, jakiś czas temu został przejęty przez Emons Group i jest teraz czymś w rodzaju wewnętrznego dostawcy pojazdów.

transloader_emons_4 transloader_emons_2