baner665x124_3 665
Opublikowane 13 lip, 2017

Na Uniwersytecie Jagiellońskim powstał doktorat na temat ryczałtów za nocleg dla kierowców

volvo_fh_wnetrze_kabiny_dom

Spór o ryczałty dla kierowców ciężarówek trwa w Polsce już od kilku lat. Ktoś mógłby sobie wręcz zażartować, że można by na ten temat napisać doktorat. Choć w obliczu ostatnich wydarzeń wcale nie byłby to żart. Okazuje się bowiem, że doktorat o ryczałtach dla kierowców właśnie został napisany, a także udało się go obronić. I to na najstarszej, najbardziej prestiżowej uczelni w Polsce!

Obrona pracy doktoranckiej miała miejsce 19 czerwca na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Autorem pracy był natomiast Mariusz Miąsko – prezes Kancelarii Prawnej Viggen Sp.j., powszechnie znanej w branży transportowej. Pan Miąsko postawił w swojej pracy tezę, że przewoźnicy nie posiadają i nigdy nie posiadali bezwzględnego obowiązku wypłaty ryczałtów noclegowych. Następnie kilkunastoosobowa komisja naukowa przeanalizowała wszystkie argumenty, uznając je za słuszne. Tym samym autorowi pracy przyznano więc tytuł Doktora Nauk Prawnych.

Co konkretnie znalazło się w tym doktoracie? Praca wykazywała przede wszystkim następujące fakty:

  • wbrew orzecznictwu sądów, legislator krajowy oraz międzynarodowy uregulował minimalny standard noclegu jako standard kabiny wyposażonej w miejsce do snu. Wykazano, że prawie wszystkie dostępne na rynku międzynarodowym kabiny spełniają ów minimalny standard,
  • wbrew licznym orzeczeniom sądowym ustawodawca nie przewiduje obowiązku zapewnienia minimalnego standardu hotelowego noclegu,
  • niedopuszczalne jest uznawanie kosztów okołonoclegowych (pryszniców, prania pościeli, toalet) za koszty noclegowe,
  • wbrew uchwale Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2014r, pracodawcy mają prawo do obniżenia w regulaminie wymiaru ryczałtu noclegowego poniżej 25% limitu z rozporządzenia MPiPS z 2013r,
  • pracodawca posiada obowiązek wypłaty ryczałtów noclegowych pod warunkiem, że kierowca poniósł koszt noclegu,
  • na gruncie analizy Praw Człowieka oraz Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, realizacja noclegu w specjalistycznej kabinie, co do zasady nie narusza godności ludzkiej, godności pracy oraz godności odpoczynku, o ile kierowca dokonał realizacji noclegu w kabinie z własnej woli.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 24 komentarzy

  1. jack40 pisze:

    Ja bym temu doktorowi nauk prawnych kazał posiedziec z cztery tygodnie w aucie. Ciekawe czy by wtedy nadal bronił swojej tezy.

  2. Miechał pisze:

    Ale zdanie tego prawnika nie ma za bardzo tutaj znaczenia. Przedstawił on po prostu jak to wyglada ze strony prawnej, to nie jego wymysl czy opinia, tylko interpretacja przepisow. Prawnik nigdy nie ocenia czy cos jest sluszne, sprawiedliwe czy ludzkie, on sprawdza czy to jest zgodne z prawem. W innym razie zaden zlodziej, morderca, gwalcicel nie posiadalby obroncy w sadzie.

  3. rs7 pisze:

    ci wszyscy doktory teoretyki sie tak k**** znaja w temacie jak swinia na lotach w kosmos! Teoretyki ktorzy ciezarowke widzieli tylko na parkingu, a uwazaja ze sa najmadrzejsi bo ma przydomek dr. przed nazwiskiem. ehhhh!

    To teraz doktor wytlumaczyl po doktorskiemu dlaczego brakuje kierowcow i ciagle jeszcze bedzie brakowac ich coraz wiecej! Pewnie dr.pacan na wujka ktory prowadzi firme transportowa, stad takie a nie inne wnioski w pseudo pracy doktorskiej! Ci teoretycy sa najlepsi: w sexie pewnie tez taki kozak: ciagle rusza reka, a kolegom opowiada ile i gdzie to nie bzyka panienek! :-)

  4. Iveco pisze:

    Na wstępie myślałem ze chodzi o inny uniwersytet

  5. Linek pisze:

    No takich teraz mamy naukowców. Już Rosiewicz śpiewał o przebierańcach.

  6. Michal pisze:

    Malo tego, na Garbsenie prawo nie istnieje !

  7. Iveco pisze:

    Uwierz mi Filipie jak sobie jeden dziabnie to robi z siebie dziekana siedząc na zderzaku a w koło z dziesieciu typa wygląda to jak przerwa techniczna podczas gry w siatkowke

  8. Tk pisze:

    Ze strony prawnej tak, ale ze strony realnej ten Pan jest idiota. Ale cóż, trzeba promowac ta prace naukową i wprowadzić Pana mądrości w życie. Nie moze dotyczyc to, tylko kierowcow, ponieważ będzie to dyskryminacja, wiec we wszystkich zawodach będzie tak samo? Bardziej się oplaca wyslac posłów z kempingami do Brukseli, czy przedstawicieli wyslac busem z kurnikiem.

  9. rs7 pisze:

    Garbsen wychowal juz niejednego doktora nauk scislych! Niektorzy profesorowie sie naprawde marnuja za kolkiem. A ci od polityki i od czasu pracy kierowcow to juz wogole w brukseli powinni zasiadac :-)

    • Tk pisze:

      Niestety, ale nie masz racji. Zawód kierowcy polega na prostych czynnościach. Załadować, przejechać do rozladunku i rozladowac. Kiedy pojawilo się więcej ciezarowek do akcji wkroczyła inteligencja. I się zaczęło, czyli mowia kierowcy, kiedy ma zjesc, kiedy spac i ze jego pauza dzienna, to 11h,ale może ja skrocic do 9h.Po co.te idiotyzmy, których, nswet Policja nie rozumie? Tak skomplikowali życie innym, ze doświadczeńi kierowcy rezygnuja z zawodu. Nie powiesz mi ze to wszystko z mądrości, czyli z posiadania wyższego wykształcenia. To z głupoty. Ci, co na prawde cos wnieśli dobrego dla świata urodzili się z inteligencją.

  10. Marek pisze:

    Panu Miąsko można gratulować doktoratu, lecz przypadku noclegu i ryczałtów nie udało się rozwiązać przez długi czas. W Polsce Panem jest dziadtrans a Pan doktor zajmuje się sprawami firm transportowych i widzi sprawę tylko z jednej strony. Prawo powinno służyć ludziom a nie interesom prywatnych firm. Kierowców okrada się z możliwości godnego odebrania odpoczynku, nakazując nocleg na parkingach nieoświetlonych, bez dostępu do toalet i przyszniców. Auta bardzo często nie posiadają klimatyzacji postojowych i później czytamy o śmierci 40-letnich kierowców w pojeździe.

  11. Tk pisze:

    Jest tylu ludzi, co bez kierowców nie mieli by pracy, ze będą robić wszystko, żebyśmy zyli w syfie, bo oni będą nam tłumaczyć, ze umieją ten syf ogarnąć. Banda pasożytów, włącznie z ITD. Jeszcze może ktoś napisać pracę dyplomową na temat diet zagranicznych. Ciezarowka ma oprócz łóżka na wyposażeniu schowki, więc, tez nie może być mowy o diecie, kedy wszystko można zabrac z Biedronki. Tylko ładnie rozwinąć temat o sloikach, ryzach i zyokach chinskich i nastepny doktor będzie naprawial innym świat.

  12. janusz21 pisze:

    Co za debile biorą udział w tych rozgrywkach? Widać jak silny jest wpływ i loobing pracodawców aby kierowcę mieć za murzyna . !!!! Jak sam szef firmy pod swoja dupę kupuje luksusowe limuzyny na firmę do użytku prywatnego i jest okay ale kierowca to niewolnik . Jak tacy mądrzy są ustawodawcy to dlaczego ????? kierowcy do emerytury liczy się najniższa postawa czyli ok. 1600 zl i na starość NĘDZA I ZASIŁEK Z MOPSU !!!!bo diety i ryczałty to pensja tylko dodatek tzw. delegacja.A w całej Unii wszystkie te dodatki są opodatkowane i idą na wysokość emerytury !!!!!!!!!!!!!!!

  13. maciek pisze:

    Wszyscy kierowcy to obłudnicy. 150 razy lepiej jest w swojej wygodnej kabinie niz jakims zapchlonym hotelu a druga sprawa to nie dosc ze kabiny zapewniaja przyzwoity standard to jeszcze im plac za hotel.
    Oczywscie mozna zaplacic za hotel ale tylko pod jednym warunkiem
    „pracodawca posiada obowiązek wypłaty ryczałtów noclegowych pod warunkiem, że kierowca poniósł koszt noclegu”
    I to wszystko na ten temat

    • Tk pisze:

      Siedze w przyzwoitym standardzie 20 lat i teraz, również pisze z wysokiego standardu. Mam lozko, ale nie mam się gdzie umyc i zalatwic. Mam kuchenke na wkłady gazowe i jedzenie oparte na ryżu i wszystkich daniach turystycznych. Ogolnie zyje, jak na obozie i Ty mi mowisz, ze jestem obludnikiem? Co Ty chcesz mi przekazac, że ja żyję na wysokim poziomie? Tu nie chodzi o spanie w hotelu, tylko o możliwość wyboru, czy możliwość wykorzystania tych pieniędzy n.p na prysznic, czy toalete, albo o zapłatę za życie w koczowniczych warunkach.

      • maciek pisze:

        I co z tego? Wg Ciebie to ma być jakiś dramat? Chyba nie wiesz nic o życiu i jak ludzie żyją w jakich warunkach. Uzalasz sie nad swoim losem i tyle, trzeba było inaczej pokierować swoim życiem zostać lekarzem, prawnikiem, architektem itp. I tak nie masz źle. Obłudnikiem też jesteś bo chciałbyś kasę za hotel zeby iśc za niad pod prysznic. O koczowniczym życiu też wiesz nie wiele. Widocznie jak wybierales sobie zawod to nie miales pojecia na co sie decydujesz albo tylko udajesz.

        • rafa pisze:

          wybierając zawód większość była tego świadoma ale weź pod uwagę jakie zmiany nastąpiły choćby na przestrzeni 10 lat. Jak to wszystko wyglądało… Nocleg w kabinie nie jest zły, zdarza się że wracając np. z Portugalii wypada mi 45 we Francji i pomimo wykupionego noclegu hotelowego (przepisy), biorę tylko prysznic i zostaje w samochodzie. Praca jej tempo, stres uległo zmianie ale wynagrodzenie pozostało. Kierowcy pracujący z powołania tkwią w tym wszystkim licząc na poprawę, Ci szukający szybkiej kasy – szybko odchodzą a rynek bazuje tylko na kolejnych ubogich rejonach z których można sciągać chętnych do „bycia bezdomnym”. Nikt nie narzeka jeśli ma częste zjazdy do domu i spokojny czas spędzony z rodziną…

          Teoretycy mówiący o warunkach pracy kierowców powinni mieć możliwość oceny tego w rzeczywistych warunkach jakie panują na rozładunkach/załadunkach, przerwach weekendowych. Stawki transportowe nie powinny być regulowane za pomocą pensji kierowcy tylko rzetelnej wiedzy właściciela na temat tego czym się zajmuje. Szkoda że tak nie jest…

  14. Dero pisze:

    I znowu reklama…

  15. Kierowca pisze:

    Jestem za tym żeby spróbowali obniżyć dietę krajowa z 30 zł do 3 zł i podstawa dalej ta sama 1500 zł i w tedy jestem ciekaw czy dziad firmy które płacą minimum się utrzymają

  16. Krajowka pisze:

    Doktorat o ryczalty… he a najnizsza krajowa jak byla tak jest u 70% keiero ale co tam, to akurat najmniej wazn jest teraz. Wazniejsza sprawa to uchronic przedsiebiorcow przed zwiekszeniem kosztow ich dzialanosci. Bo. W koncu firma to ma przynosic meeeeega zyski.

  17. LUB pisze:

    na uniwersytecie GARBSEN był juz dawno

Odpowiedz