baner665x124_3 665
Opublikowane 4 paź, 2017

Scania G370 Normal na bliskie trasy międzynarodowe – kierowca ma tutaj spędzać po dwie noce

pierwsza_scania_serii_g_w_holandii_2017_1

W Polsce, gdzie przewoźnicy kupują ciągniki w najbardziej uniwersalnych konfiguracjach, a na krótszych trasach dominują samochody używane, Scania serii G nigdy nie zdobyła większej popularności. Można się więc spodziewać, że upłynie sporo czasu, zanim na drogach zobaczymy jakiś ciągnik siodłowy reprezentujący serię G nowej generacji, zaprezentowanej ledwie kilka miesięcy temu.

Inaczej sprawa wygląda jednak w Holandii, gdzie niższa i lżejsza siostra „R-ki” szybko zdobyła pewną popularnością. Co więcej, pierwszy egzemplarz nowej serii G został tam już przekazany, będąc ciągnikiem siodłowym do typowo lokalnego transportu. Uznałem więc, że warto ten pojazd pokazać, dając pewien pogląd na to, co Scania serii G ma do zaoferowania.

Tutaj można zobaczyć tunel silnika nowej serii G:

scania_serii_g_2017_04Ten pierwszy ciągnik to Scania G370 Normal. Mamy tutaj więc 370-konny silnik o pojemności 13 litrów, pozbawiony układu recyrkulacji spalin (EGR). Kabina ma natomiast delikatnie podwyższony dach, łącząc to z wyraźnym tunelem silnika. Co też ciekawe, w tym konkretnym egzemplarz wstawiono tylko jedno łóżko, a nad nim pojawił się fabryczny zestaw dodatkowych szafek. Nie zabrakło też tempomatu z funkcją automatycznego utrzymywania odległości oraz najbardziej rozbudowanego systemu multimedialnego z nawigacją.

Kierowca oczywiście nie będzie mógł tutaj liczyć na szczególnie dużo przestrzeni. Niemniej, jak zapowiada odbiorca pojazdu, czyli firma Wetra EDC, opisywane G370 objedzie Benelux i czasami zapuści się na zachód Niemiec. Nawet w najdłuższych trasach kierowca spędzi więc w kabinie tylko dwie noce pod rząd.

pierwsza_scania_serii_g_w_holandii_2017_2

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 6 komentarzy

  1. 3g pisze:

    Te nowe ciezarowki z smiesznymi systemami robia zkierowcow debili

    • Piotr pisze:

      Ciekawe czy podobnie jak Ty myśli bohater poprzedniego artykułu, który przeżył wypadek bo leżał na łóżku. Te wszystkie systemy są właśnie dla takich cwaniaków z miodem w uchu jak Ty (3g).

      • Szymański pisze:

        Kolega ma rację, systemy drażnią, irytują i ogłupiają, a jak jakiś miłośnik smartfona zaufa im za bardzo, może się zdziwić pewnego razu. Mi np. nowy Actros przy pełnej prędkości (o ile 83 to prędkość) walnął po hamulcach, aż klamoty pospadały. Nie było zakrętu, drzewa, ani znaku, droga pusta, prosta, pogoda dobra. Gdyby ktoś jechał za mną jak to często bywa u wroga, byłby dzwon, że hej. Nikt mi nie wmówi, że te bajery są bezpieczne. No chyba, że ktoś nie ma mózgu, ale to już inna bajka.

  2. Cwaniak pisze:

    Nie bym byl tego taki pewien.

  3. Misza pisze:

    Ale nigdzie nie jest napisane,ze te systemy zwalniaja z myslenia. One wspomagaja prace kierowcy,ale to on nadal odpowiada i kieruje autem. To fakt moje volvo z pelnym pakietem bezpieczenstwa tez potrafi mnie negatywnie zaskoczyc. Co potwierdza,ze to od nas zalezy jednak najwiecej.

  4. dono pisze:

    Tunel wyzszy niz w 95xf. Bieda.

Odpowiedz