baner665x124_3 665
Opublikowane 7 lip, 2017

Renault D Access, z płaską podłogą i jednym stopniem, zaprezentowane polskiej branży komunalnej

renault_d_access_polska_2017_03

Na tegorocznym Forum Dyrektorów Branży Komunalnej firma Renault Trucks Polska zaprezentowała wyjątkową ciężarówkę. Był to pojazd o nazwie D Access, dotychczas raczej w naszym kraju nieznany, a jednocześnie będący bezpośrednim konkurentem słynnego Mercedesa Econica.

Co jest tutaj najważniejsze, to oczywiście kabina, mająca konstrukcję niskowejściową i opracowana przez brytyjską firmę Dennis. Przy wsiadaniu pokonujemy tutaj tylko jeden stopień, umieszczony zaledwie 45 centymetrów nad ziemią. Ponadto jednoskrzydłowe drzwi boczne są na tyle wysokie, że nie trzeba się schylać, a podłoga kabiny pozostaje zupełnie płaska. Łącznie zmieszczą się tam cztery osoby – kierowca oraz nawet trzech dodatkowych pracowników, a do tego mamy imponujące pole widzenia zza kierownicy, wynoszące 217 stopni.

Co wyróżnia Renault Gamy D Access na tle konkurentów, to możliwość zamówienia kabiny także w węższej, 2,3-metrowej wersji. Dzięki temu samochód powinien się więc sprawdzić także w ciasnych uliczkach. Co natomiast zapewni nam tutaj napęd? W ofercie znajduje się silnik DTi 8, mający pojemność 7,7 litra. W zależności od wersji wygeneruje on 280 lub 320 KM, dodając do tego odpowiednio 1050 i 1200 Nm. Niezależnie zaś od wybranej mocy, kompanem silnika zawsze będzie w pełni automatyczna skrzynia biegów Allison.

Zabudowa? Demonstracyjna ciężarówka ma na ramie polską konstrukcję marki EkoCel, model Medium XL S3, o długości niecałych 9 metrów. Na tyle zamontowano wrzutnik obsługujący pojemniki o pojemności od 80 do 1100 litrów, natomiast masa własna całego pojazdu to 7721 kilogramów, przy 26 tonach DMC. Warto też dodać, że samochód liczy zaledwie 3,9 metra rozstawu dwóch pierwszych osi, co skutkuje dokładnie 8460 milimetrami promienia zawracania.

Dodatkowe zdjęcia:

renault_d_access_polska_2017_04 renault_d_access_polska_2017_05 renault_d_access_polska_2017_06 renault_d_access_polska_2017_02 renault_d_access_polska_2017_01 renault_d_access_polska_2017_07

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 9 komentarzy

  1. proca pisze:

    Ciekawe jaką to ma odporność na czołowe zderzenia, bo Econic kiepską.

  2. darro pisze:

    Przeciez to angielski Dennis.Jezdze takim.Bardzo dobry pojazd jako smieciarka.Skrzynia alissona pracuje szybko,widocznosc,lekkie drzwi i duze przede wszystkim.

  3. miwo pisze:

    Apropos brytyjskich kontrukcji. Bardzo się ostatnio zdziwiłem, gdy spotkałem w Polsce śmieciarkę, która wyglądała z przodu jak Iveco, ale miała znaczek Seddon Atkinson i dziwną, podwyższoną kabinę. No i kierownica po lewej. Nie zdążyłem sfocić, ale to coś miało napis PUK Siedlce, więc musi tam jeździć.
    WTF?

  4. TomaZ pisze:

    Ciekawe czy taka sama mechaniczna porazka jak Dennis

  5. bobek pisze:

    Dennis odpowiada tylko za kabiny. Reszta to produkcja grupy Volvo. Taniej jest im kupić kabinę w firmie, która w tym się specjalizuje niż opracowywać ją od zera. Za duże koszty. Przykładem mogą być tutaj kabiny do Daf LF, Volvo FL i Renault D. Kabiny produkuje RT dla tych trzech marek.

  6. darro pisze:

    Kabina dennis,srodek kabiny renault,silnik volvo,zabudowa terberg.

  7. darro pisze:

    W 2014 roku dostalem nowego dennisa smieciarke.Najwiecej problemow dostarczyl uklad DPF.Akurat w mojej ciezarowce silnik byl wymieniany raz a raz przebudowywany,pomimo ze nic mu nie dolegalo i zadnych bledow nie wyswietlal.

  8. Pablo pisze:

    To czystej krwi dennis. Silnik mają od volvo, bo tylko te silniki od kilku lat wstawiaja do dennisów i co najlepsze – początkowo dość nieudane jednostki, te sprzed kilku lat notorycznie zdychają przez wadliwe pompy paliwa i pompowtryskiwacze, kiedyś były zdaje się bardziej niezawodne Cumminsy. Renault jako kolejna kapitałowo spokrewniona z Volvo firma, dało tylko znaczki firmowe i plakietki z oznaczeniami z boku do tego modelu Dennisa. Ale wypada dodać, że jego ostatni lifting spowodował pojawienie się w dennisach deski rozdzielczej z poprzedniej generacji cieżarówek Renault, oraz kolumny kierowniczej wraz z dźwigienkami kierunkowsazów, a nawet francuska regulacja lusterek się tam znalazła. Odkąd Volvo kupiło Dennisa, trochę poszli do przodu, z początku dali nawet tablicę przyrządów od volvo któregoś, ale oczywiście mądrzy inżynierowie angielscy tak ją zamontowali, że nie widać dolnej części zegarów, zasłoniętej ustawioną pod złym kątem deską… W porównaniu do Econica, Dennis to patologia. O komforcie nie ma co mówić, skoro jeszcze kilka lat temu siedzenie kierowcy bylo sztywne, bez zawieszenia, jakość montażu dramatyczna, nowe dennisy z fabryki trzeszczą w kabinie okrutnie, kabina bez żadnego zawieszenia, jazda tym gdzie indziej niż po mieście to prawdziwa masakra.

Odpowiedz