banner2
Opublikowane 1 kwi, 2015

Polska ciężarówka promująca inwestowanie w Niemczech, czyli efekt chyba nie do końca reklamowy

man_tgx_labtrans_polska_1

W ubiegłym roku wystartowała akcja, w ramach której polskie samochody ciężarowe wożą plandeki reklamujące polską gospodarkę, co pokazywałem zresztą stosunkowo niedawno w TYM artykule. Nie wszystkim pomysł ten się podoba, co jednak nie zmienia faktu, że sens jest tutaj oczywisty – szczególnie prężnie rozwijający się kawałek polskiej gospodarki promuje siłę całości. Znacznie trudniej natomiast zrozumieć akcję rodem z Niemiec, która ma promować inwestowanie w okolicach Lipska. Jak pokazuje bowiem poniższe zdjęcie, opublikowane przez niemieckiego blogera Portatio, w ramach akcji jeździ naczepa zarejestrowana w Polsce. Zapewne przebywa ona przez większość czasu w Niemczech, więc funkcja reklamowa jest tutaj oczywiście spełniona, lecz co z tego, skoro cały zestaw wydaje się mówić „można inwestować w Lipsku, ale w Polsce opłaca się to jeszcze bardziej.” Swoją drogą ciekawe, czy kierowca tego auta ma płacone według MiLoG…

Dwa zdjęcia poniżej – wystarczy kliknąć na jedno z nich i pokaże się jego pełny rozmiar.

Finde den Fehler.Diese Fotos hat Ricardo Dorn gestern am Brenner gemacht.Portatio meint: Ärgerliche Anti-Werbung für die sächsische Stadt, Daumen runter! (jdn)

Posted by Portatio on 31 marca 2015

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. game_over pisze:

    Co się dziwić… CITRONEX ze Zgorzelca. Mówi samo za siebie.

  2. k2 pisze:

    tu nie chodzi o to,że ktoś ma pretensje do Polaka,że reklamuje Lipsk:) tylko o sam paradoks przecież. Bez znaczenia czy to Citronex czy Kaziu z Wolki Wielkiej. Skoro Niemcowi bardziej opłaca się zatrudnić Polaka by reklamował Lipsk, to inwestor zamiast w Lipsku niech zainwestuje w Poznaniu :)

Odpowiedz