baner665x124_3 665
Opublikowane 10 paź, 2017

Osoba zarządzająca transportem ma odpowiadać za łamanie przepisów, na które nie miała wpływu

poranne_kontrole_witd_gdansk_04

Rząd szykuje zmiany w odpowiedzialności za transportowe wykroczenia. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce nakładać więcej kar na osoby zarządzające transportem. Kary te mają być wystawiane niejako z automatu, a ich maksymalna wysokość przy jednej kontroli wyniesie 5 tys. złotych.

Dzisiaj ukaranie osoby zarządzającej transportem nie jest łatwe. Trzeba bowiem stwierdzić, że to właśnie ta osoba ponosi w danej sytuacji winę za złamanie przepisów. Jeśli natomiast przepisy się zmienią, osoby zarządzające transportem będą mogły zostać ukarane także za występek, na który nie miały żadnego wpływu. Faktem zaś jest, że osoba zarządzająca transportem nierzadko nie uczestniczy bezpośrednio w życiu firmy, jedynie „użyczając” swojego Certyfikatu Kompetencji Zawodowych.

Za jedno naruszenie przepisów będzie to od 200 do 2000 złotych, natomiast łączna kwota z jednej kwoty nie będzie mogła przekroczyć 5 tysięcy. Kiedy natomiast można spodziewać się tych nowości? Los tej nowelizacji przepisów nie są jeszcze przesądzone, więc nie wiadomo kiedy mogłyby wejść w życie.

Więcej na ten temat tutaj, na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”. Uwaga – artykuł ten jest częściowo płatny.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 27 komentarzy

  1. zzx pisze:

    to są kolejne pomysły PIS-u.
    dziarsko zmierzają w kierunku unicestwienia w najbliższych wyborach.
    propozycja takiego karania ( za coś na co nie miałem wpływu) już była w transporcie wcześniej przy viatollu widać ta opcja jest ciągle żywa karać za nie swoje winy.

  2. kier pisze:

    niczy bezposrednio w kombinacjach ale ukladanie roboty w sposob taki ktory zmusza kierowce do kombinowania to juz normalka. I niech wkoncu wezma sie za te dziad transy ktore sa wspolwinne kombinacjacom z tachografami. Nowe tachografu mialy to wyeliminoeac a jak widac i slychac patologia transportowa ma sie coraz lepiej.

  3. kier twoja wypowiedz jest na takim samym poziomie jak patologia w transporcie

    • toledo1113 pisze:

      kier cala prawda.cale te nasze dziadostwo w logistyce jest kiepskie, najlepiej tylko byc przekaznikiem,ale wysysanie kierowcy szpiku z kosci to wychodzi im wzorowo,czyli wlasnie ukladanie wszystkiego tak ze kierowca czesto nie ma wyjscia.a jak cos sie wydarzy to jeszcze wzorowo umieja grac glupa.

  4. Obsrwator pisze:

    10tys. na drodze, 5tys. od osoby odpowiedzialnej + kara administracyjna dla przedsiębiorcy. Nie zapomnieli o ukaraniu załadowcy. Trochę się tego uzbiera. A co, niech patrzą chamy, że kasę mamy i …..rozdajemy.

    • Tołdi pisze:

      Przypominam, że osobą odpowiedzialną za transport może być również przedsiębiorca (generalnie ma to być osoba posiadająca certyfikat kompetencji zawodowych). I wówczas co? Kara się dubluje czyli ze szef płaci kare jako przedsiębiorca i jednocześnie jako osoba odpowiedzialna za transport???

  5. Łysy pisze:

    Brawo!!! Kierowcy nie zależy by przeginać, planujcie robotę by dało się ją zrobić, nie płaćcie z kilometra i jaki problem?

  6. R2D2 pisze:

    Liczy się tylko kasa. Nie ważne czy winny, nie ważne kto i nie ważne dlaczego. Już dzisiaj te przepisy są chore bo nawet jak kierowca zrobi wykroczenie za 50 zł to ITD wnioskuje o ukaranie zarządzającego do Sądu na 2000 zł. To nie ma nic wspólnego z przestrzeganiem prawa. To jest bezprawie zrobione tylko po to aby wykonać założony plan budżetowy. Gdzie w tym wszystkim jest sprawiedliwość? Jak niskie trzeba mieć morale aby robić takie rzeczy. Często certyfikat użycza ktoś z rodziny, ktoś bliski.
    Przypomnę tylko kilka zasad Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji:
    niedyskryminowanie (art. 5), obiektywizm (art. 9),współmierność (proporcjonalność, art. 6), zakaz nadużywania uprawnień (art. 7), uczciwość (art. 11), wysłuchanie stron postępowania i umożliwienie złożenia oświadczeń (art. 16).
    Część urzędników zachowuje się jak harpie i do człowieczeństwa im bardzo daleko.

  7. Jak to nie uczestniczy? Zczytuje dane z karty oraz tachografu i przekazuje do analizy. Jeżeli są notorycznie łamane przepisy czasu pracy to powinien z automatu podjąć działania lub zgłosić ITD

    • ręce opadaja pisze:

      jozin z bazin jestes nastepnym co ma wiedze przedszkolaka , od kiedy to zarządzający firmą zczytuje tacho i karty ogarnij sie człowieku jak zaczynasz dyskusje to najpierw poczytaj kto morze byc osoba zarządzająca we firmie , bo własciel a osoba zarządzająca to moga byc całkiem dwie inne obce sobie osoby

  8. ręce opadaja pisze:

    czemu tacy ludzie jak kier biora udział w dyskusji skoro nie maja zielonego pojecia czego ona dotyczy , nastepny typowy absolwent uczelni parkingowej

  9. Brawo PiS ! Układanie pracy kierowcy w sposób celowy do naginania prawa to oczywista oczywistość !

  10. Tutft pisze:

    Jak nie ma wpływu? Kto podejmuje ładunek – kierowca? Później kierowca musi łamać czasami prawo żeby przez durnia się wyrobić, albo jest non stop nie wyspany itd:. Jakieś standardy w logistyce męża być.

  11. Łukasz pisze:

    Tak analizując to wszytsko to tak bardzo cisną na ten transport. Że maskara. Duża część PKB pochodzi z transportu ale oczywiście najlepiej karać. No i teraz pytanie. Powiedzmy ze kierowca wraca do domu i zabraknie mu około 30 minut żeby doleciecieć. On oczywsicie juz 9 godzin pauzy nie zrobi bo leci na dom wieć pitolić tacho. To ja jako osoba zarzadzjąca w firmie co ma zrobić???Jak go zapytam dlaczego to zrobił to powie że nie było wcześniej miejsc na parkingu.
    I ja tu mam płacić 2000 zł. Czy to jest mądre???
    Ręce opadają masz tu racje. Jak jest temat pilnego rozładunku to wtedy nie ma czasu nie dolecimy. Wieć mówimy ok nie da rady. Będziesz rano. A jak do domu to na pałe byle dolecieć.
    PS.Też jeżdziłem jako kierowca przez 7 lat. Poprawka na jakieś mądrości od kierowców.

    • El trans pisze:

      Dlatego macie tańczyć tak jak kierowca zagra .Nie rozumiecie tego?!?! To wy jesteście dla kierowców a nie koerowcy dla was.Bedziecie tak układac trasy żeby pan kierowca jechał 80 na godzine jak pozwalają przepisy i bezpiecznie dojechał do domu a jak nie to bedziecie mieć wezwania do GITD albo WITD.Pozdrawiam kierowców , którzy walczą o swoje

      • Kiziu pisze:

        Takie pytanie do Ciebie, ty jesteś jakimś klonem 13.60 bo widzę że macie tak samo zryte berety

      • 1234 pisze:

        Następny idiota – „misc” w układaniu tras.
        Ja miałem godzinę zapasu a dwa wypadki po drodze i spałem 65 kilometrów od domu …przy nocce z piątku na sobotę.
        Może wprowadzić jakiś weryfikator i kasować wypowiedzi idiotów z automatu ?
        Przecież tego bełkotu o układaniu tras nie da się już czytać.

      • Mich pisze:

        Miałem dziś wieczorem oglądnąć jakąś komedie w tv albo kabaret, ale znalazłem tu coś o wiele lepszego. Lecę po piwko oraz chipsy i calutki wieczór będę rżał z tego wpisu. Majstersztyk. 😉

  12. Lol pisze:

    A ja tam śmiga od czasu do czasu na magnesie. Spedytor oraz mój pracodawca dobrze wiedzą kiedy zakładam i go zdejmuje w końcu po coś założyli mi w aucie GPS

  13. Pem pisze:

    Ilu właścicieli z dziadtransów się odezwało. Kierowcy na pewno chętnie i z własnej woli przeładowują, naginają czas i jeżdżą złomami. A szef biedny o niczym nie wiedział nie kazał i wręcz zabraniał.

  14. dono pisze:

    Oj tam, ja moge spac 5km od domu, pod warunkiem uczciwej zaplaty za wszystkie rzeczy wg. Kodeksu i umowy. Nie stac Cie dziadu na zatrudnienie pracownika, to zwijaj interes i daj zarabiac tym co bedzie sie oplacac. Nie ma mozliwosci by transport upadl. Upadna dziady, stawki wzrosna, ceny produktow tez. Pytanie jest jedno: mamy sie dawac dymac, tylko dlatego, zeby transport byl tani i ceny nie wzrosly? Moze wcale nie placic pracownikom, wtedy wszystko potanieje, a nasze firmy przejma caly swiatowy rynek transportu? ITD ma tepic w pierwszej kolejnosci konkurencje zagraniczna i nieuczciwa krajowa. Tylko tyle.

  15. R2D2 pisze:

    Dla ITD nie ma znaczenia, czy zawinił kierowca czy przedsiębiorca. Tutaj nie chodzi o dochodzenie do prawdy. W ustawie o transporcie drogowym są trzy załączniki: jeden dla kierowcy, drugi dla zarządzającego a trzeci dla firmy. I ITD stosuje za jedno przewinienie wszystkie trzy. Bo może i chce to robić. Nie jest ważne dochodzenie prawdy więc naskakiwanie jednych na drugich nie ma najmniejszego znaczenia. Chodzi tylko o wpływy do budżetu, bo za wyrobienie normy są premie dla wojewódzkich inspektorów (czyt, dyrektorów). Dlaczego ITD drukuje kilka mandatów dla kierowców na drodze? Bo ta sama ustawa ogranicza wysokość mandatu do 2000 zł. A w ITD wymyślono (wiadomo kto wymyślił – ta sama Pani co zawsze) że przecież ustawa nie ogranicza ile mandatów można jednorazowo nałożyć. To jest właśnie urzędnicza patologia. Nie ma co naskakiwać na siebie bo wróg (czytaj rabuś w białych rękawiczkach) jest po drugiej stronie.

  16. R2D2 pisze:

    Tutaj nie chodzi o alternatywę ale o ułomne prawo i nadmierny fiskalizm. ITD jest potrzebne, ale nie powinno być maszynką do zarabiania pieniędzy. Ja uważam że kary powinny być wyższe, ale jednolite. Do 2009r była jedna kara – na przedsiębiorstwo. I to szef wiedział, kto za to odpowiada. Jak zawinił kierowca to został obciążony. Dzisiaj karanie wszystkich za wszystko to patologia. Niestety za zmianami ustawy stoją głównie urzędnicy ITD. To oni zaproponowali posłom nowe taryfikatory, które są śmieszne dla dużych firm, a obciążają te najmniejsze. Dlatego uważam, że wymyślanie nowych sankcji to droga bez powrotu. I źle się skończy. A 3000 zł dla kierowców za bramownicę Viatoll wielu będzie pamiętało do końca życia.

  17. Artur pisze:

    Kierowcy wszystko wiedzą ale nie wiedzą km jest osoba zarządzająca transportem. Dla kierowcy spedytor to osoba zarządzająca transportem :) kierowca jakby był szefem to on by dopiero dobrze zarządzał hahahah

Odpowiedz