banner2
Opublikowane 21 gru, 2016

Czy osłona przeciwsłoneczna ogromnych rozmiarów może poprawić aerodynamikę i zmniejszyć spalanie?

man_sped_parnter_tgx_euro6_2

Z polskich salonów coraz częściej wyjeżdżają długodystansowe ciężarówki bez zewnętrznej osłony przeciwsłonecznej. Brak tego elementu bywa tłumaczony względami ekonomicznymi, a konkretnie chęcią ograniczenia zużycia paliwa, poprzez zmniejszenie oporu aerodynamicznego. Ba, sami producenci powszechnie zachęcają do rezygnacji z osłony, czego przykładem może być brak tego elementu w wersjach ukierunkowanych na maksymalnie niskie spalanie. Przykładem mogą być tutaj MAN-y TGX EfficientLine, czy też DAF-y sprzed kilku lat, noszące logo ATe. Aż tu nagle pojawia się firma wyspecjalizowana właśnie w elementach aerodynamicznych, która instaluje do swojej własnej ciężarówki osłonę aerodynamiczną ogromnych rozmiarów…

Mówimy tutaj o holenderskiej firmie Veap Shiel United, wytwarzającej przede wszystkim spojlery do samochodów ciężarowych i dostawczych. Wszelkiego rodzaju elementy dachowe, zakabinowe oraz międzyosiowe reklamowane są tutaj jako szansa na obniżenie zużycia paliwa, obiecując przy pełnym ospojlerowaniu nawet 10 proc. potencjalnych oszczędności. I właśnie ta firma kupiła w minionych miesiącach nowy samochód ciężarowy, mający służyć jej do celów typowo transportowych. Mowa tutaj o Renault Trucks T380 z dwuosiową przyczepą i zabudową marki Elcar, a także z kilkoma specjalistycznymi dodatkami autorstwa Veap Shiel United.

veap_renault_t380_aerodynamika_1

Producent spojlerów przygotował dla swojej ciężarówki przede wszystkim imponujące obudowy podwozia. Obejmują one zarówno ciężarówkę, jak i przyczepę, łącząc poprawioną aerodynamikę z bardzo atrakcyjnym wyglądem. Ponadto mamy tutaj autorski spojler dachowy, z regulacją wysokości, a także niewielkie spojlery zakabinowe, szczelnie wypełniające całą przestrzeń przed zabudową. Patrząc na przyczepę od góry zauważymy też lekkie obniżenia dachu, zmniejszające zawirowania powietrza, natomiast ostatni dodatek to właśnie wspomniana osłona przeciwsłoneczna, znacznie powiększona względem elementu standardowego.

Jak tłumaczy Veap Shiel United, wszystkie te elementy zainstalowano z myślą o poprawieniu aerodynamiki francuskiego pojazdu i obniżeniu zużycia paliwa. Jednocześnie tak doposażona ciężarówka świetnie sprawdzi się w roli demonstracyjnej. Poniższe zdjęcia pochodzą z Facebooka Veap Shiel United.

veap_renault_t380_aerodynamika_3 veap_renault_t380_aerodynamika_2 veap_renault_t380_aerodynamika_5 veap_renault_t380_aerodynamika_4 veap_renault_t380_aerodynamika_6 veap_renault_t380_aerodynamika_7

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. PRK10 pisze:

    Jak dla mnie, zwykłego kierowcy kupowanie zupełnie gołych aut jest bez sensu. Rozumiem, że taka np. osłona przeciwsłoneczna, a raczej jej brak to jakieś oszczędności tylko czy aż tak duże żeby rezygnować z wygody kierowcy ? Czy pracodawcy są zupełnie pozbawieni poczucia estetyki i nastawieni tylko na ciągłe oszczędności ? Cofamy się w rozwoju Panowie !

  2. Xjr pisze:

    Pracodawcy w duszy mają estetykę dla nich liczy się tylko zysk zysk a to ze wizytowka firmy wygląda na ogryzek to mało istotne detale..

  3. Bez sensu to jest stanie w wodzie.Skoro do busa osłona kosztuje ponad 1500 zł podróbka to ile kosztuje plastik tej wielkości z logo dobrej firmy do ciężarówki.?Tutaj mało im zależy na aerodynamice bo ani on ukształtowany pod tym kątem ani nowoczesny.Pomimo,że zajmują sie tym tematem ja obstawiam ,że wrzucony on został tylko by dodać wyglądu.Każdy zdejmuje osłony a im udało się zmniejszyc opór powietrza.Nie takie mln euro wydaje F1 by zejść o setki z tysięczne km w prędkości ale to nie ta technologia.Efekt wręcz identyczny i tani można osiągnąć nqaklejając pasek dobrej folii w dobrej firmie.Nie blaknie i wygląda ok.A skoro masz wydac 6 tys zł za plasik to lepiej kupic opony do auta albo nową lodówkę by kiero nie jadł samych ziekmniaków i ryżu w trasie.I od kiedy to owiewka i pewno jeszcze bo tu chodzi właśnie o to 16 szt halogenów na dachu pcha ów transport do przodu.

    • PRK10 pisze:

      Myślę, że dla szefa średniej lub sporej firmy transportowej taka owiewka nie jest jakimś wielkim problemem finansowym, ale już nawet nie o nią tutaj chodzi, bo auto nie musi mieć nie wiadomo ilu halogenów czy innych bajerów tylko przede wszystkim być wygodnym dla kierowcy i godnie reprezentować firmę. W sprawie wygody nie mogę zrozumieć jednej rzeczy: dlaczego w ogóle w długie trasy wypuszcza się ciągniki ze średnimi kabinami. Jak ktoś co 2 tygodnie zjeżdża do domu to jeszcze da się pojąć, ale gdy kierowce wypuszcza się na 3 tygodnie i więcej to już duża kabina powinna być podstawą.

  4. Diabeł pisze:

    Osobiście volvo bez tej osłony przeciwsłonecznej nie widziałem. Inne auta faktycznie latają bez. Tylko w volvo właśnie nie ma potreby jej stosowania bo roleta wewnętrzna spisuje się wystarczająco.

  5. kroll pisze:

    Takie myślenie jest trochę egoistyczne lub świadczy o słabej znajomości tematu. Taka blenda wygodę kierowcy poprawia w niewielkim stopniu. Według mnie pogarsza komfort jazdy (np. MAN TGX XXL) przez to że bardzo szumi. Można to zastąpić szybą ściemnianą paskiem lub dodatkowymi roletami lub osłonkami wewnętrznymi. Sami producenci podają że blendy i np. dachowe klaksony (ustawione pod wiatr!) potrafią zwiększyć zużycie paliwa do 1 litra na 100km. Zakładając że przewoźnik kupuje pojazd na np. 5 lat i roczny przebieg ok. 130 tyś km może to dać różnicę w paliwie od 3 do 6,5 tyś litrów!!! A to daje np. kwotę 5000euro które lepiej przeznaczyć na klimatyzację postojową. Dla wygody kierowcy. I kto tu się cofa w rozwoju??? Trzeba wrócić do podstawówki, tam oprócz liczenia mogą nauczyć myślenia… Wesołych Swiąt

  6. jaceknie pisze:

    Jak by tak było ze firmy kupują samochody ogolocone z tych owiewek dla oszczędności to nie wiem dlaczego nie idą dalej i nie kupują np. pomalowane całej kabiny na kolor przecież im glatsze powierzchnie tym mniejszy odpór, opon o mniejszych oponach toczenia. I mnie to utwierdza w przekonaniu ze kupują gokasy by jak najmniej zapłacić za ciężarówkę.

    • pete379 pisze:

      Nie wiem jak ty, ale ja bym nie pogardził poczciwym „Roburem” z kabiną ze stali szlachetnej lub polerowanego aluminium na wzór słynnych „Srebrnych Strzał”, z wielkim czerwonym numerem 722.

Odpowiedz