transfactor3665
Opublikowane 7 paź, 2016

Holandia: Także zleceniodawca transportu ma odpowiadać za warunki pracy kierowców ciężarówek

kierowcy_na_parkingu_europa_wschodnia

Holenderski parlament zagłosował za prowadzeniem przepisów, które mogą mieć duży wpływ na tamtejszy transport drogowy. Mowa tutaj o współodpowiedzialności zleceniodawcy transportu za warunki, na których pracuje kierowca. Przepisy te powinny wejść w życiu już wkrótce, natomiast ich głównym założeniem jest zniechęcenie dużych firm do korzystania z usług najtańszych przewoźników.

Pozwolę sobie tutaj sięgnąć po bardzo prosty przykład. Pamiętacie jak pisałem o kontrowersjach wokół firmy IKEA? Chodziło wówczas o bułgarskich i słowackich kierowców, wykonujących pracę wyłącznie na terenie Belgii i Holandii, a jednocześnie otrzymujących za to bułgarskie lub słowackie wynagrodzenia. Taka sytuacja wzbudziła niemałe oburzenie w holenderskiej branży i  zorganizowano nawet protesty bezpośrednio w sklepach IKEA. Z drugiej jednak strony IKEA w żaden konkretny sposób na to nie zareagowała, gdyż nie była do tego zobligowana. Przedstawiciele firmy mogli po prostu stwierdzić, że nie odpowiadają za to, na jakich warunkach ich partner biznesowy zatrudnia kierowców i jak ich opłaca.

I właśnie takie stwierdzenia nowe przepisy mają wyeliminować. Zgodnie bowiem z nowym prawem, zleceniodawca transportu ma być współodpowiedzialny za to na jakich warunkach pracują kierowcy. Jeśli więc okaże się, że dany przewoźnik łamał prawo, wykorzystując do tego na przykład kierowców z Bułgarii, jego biznesowy partner również za to odpowie.

Pozostając w temacie:

Bułgarski kierowca od 9 miesięcy żyje w kabinie, czyli kolejna afera z dystrybucją do sklepów IKEA

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 17 komentarzy

  1. Damian pisze:

    Firma Kurt Beier (Volva na koszalińskich blachach) zatrudnia Rumunów. Niby ok, niech sobie chłopaki pracują. Ale rozmawiałem z jednym z nich, siedzą w kabinie równy ROK. Potem miesiąc w domu i powrót. I jak ma być dobrze?

  2. Michał pisze:

    wszystko ładnie itp, tylko nie rozumiem jak ten biznesowy partner odpowie? co mu zrobią? karzą dopłacić? na jakiej zasadzie będzie ta odpowiedzialność

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Normą jest w takich sprawach, że kierowcy walczą o odszkodowania oraz wyrównanie wypłat z przeszłości do zachodniego poziomu. Zleceniodawca miałby więc się do tego dołożyć.

  3. Janusz pisze:

    Duńska firma z placówką w polsce.Kombinują goście ,kombinują !!!

  4. Jedna pensja min dla kierowców międzynarodowych w Uni 8000zł. Zakaz przebywania kierowcy w aucie dłużej jak dwa tygodnie, elektroniczny dozór odbioru 45tek przez kierowców w kraju zatrudnienia. Dziękuję bardzo , proszę wprowadzić !

    • joł pisze:

      Elektroniczny dozór pojazdu, czy obroża na nogę dla pana kierowcy. Pojedzie potem taki w weekend do Berlina autobusem jako pasażer na wycieczkę i co 45 pauzy ch..j strzelił ???

      • joł pisze:

        ja bym był za tym, że 15 euro za każdą godzinę w aucie dla pana kierowcy, a od piątku od 22:00 do Niedzieli do 23:59 dać kierowcom po 30 euro za KAŻDĄ godzinę w pojeździe i po temacie i wszystkie pany kierowcy zadowoleni przez jakiś czas. Tylko jak wymyślić, żeby kierowcy pracodawcy potem kaski w zębach nie odnosili ??? I w tym momencie kierowcy ze wschodu jadą do domu bo miejscowi będą bardziej opłacalni.
        I zrobi się podobnie jak jest w Anglii 13 godz. w aucie i na pauzę wypad z auta do domu albo na stancje.

        • joł pisze:

          To jedyny system, który da przewagę zachodniakom, dla nich na początku to też będzie bolesne, ale w konsekwencji wschodniakom złoją d… .
          Zniszczyli nasz przemysł teraz pogonią ostatki przedsiębiorczości wschodniej i zostanie nam tylko kelnerowanie zachodnim PANOM, pytanie czy będą lepsi od naszych jak będą wiedzieć, że konkurencji już ni ma.

        • Łukasz pisze:

          Tak czytam, czytam i nie wierze własnym oczom 😀 dobre 😀

    • Lel pisze:

      I co ci zmieni, jak te robole będą dymać po 2 tygodnie na weekend w domu? Przecież to niewolnictwo.

    • kas602 pisze:

      2 tygodnie w kabinie i 45 h w domu..? Dziękuję. Wolę jednak 3/1, jak mam teraz.

    • Tomek pisze:

      Byłoby fajnie ale tylko z perspektywy kierowców ze wschodniej części UE, bo dla francuskiego kierowcy 2000E to raczej niewiele.

    • Tomek pisze:

      Chociaż właściwie to niekoniecznie. Bo to pensja minimalna, a nie maksymalna 😉

  5. tomek pisze:

    Zachód nie rozumie wolnego rynku…..

  6. kitty pisze:

    Pitolenie o szopenie…Kierowcy sami godzą sie na takie a nie inne warunki,więc powinni być surowo ukarani za bycie psem samochodowym.Poza tym mało Polaków śpi w kontenerach,tylko ilu się przyzna?Potem legendy krążą,jakie wielkie pieniądze zarabiają,żenada.

  7. Artur pisze:

    Kierowcy międzynarodowi mają podstawowy problem. Chcą brać pensję międzynarodową a jeździć po Polsce i co dzień być w domu. Skoro chcesz jeździć po kraju to jeźdź. Kto Wam zabrania? Tylko co po kraju inne pieniądze i się nie podoba?

Odpowiedz