OFERTY PRACYKONTAKT
Opublikowane 23 Czerwiec, 2015

Trochę historii: “Vademecum Kierowcy Międzynarodowych Przewozów Drogowych” wydane w 1990 roku

Jeszcze w 1990 roku kierowca jeżdżący w trasy międzynarodowe to był w Polsce naprawdę ktoś. Wykonywanie tego typu pracy wiązało się wówczas z pewnym prestiżem, a do tego przed kierowcami stawiano wymagania, o których dzisiaj nikt nawet nie myśli. Zupełnie inna była sama organizacja pracy, bez żadnych układów telematycznych, mobilnych telefonów i internetu, a za to ze znacznie większą liczbą wymaganych dokumentów i nieodłącznymi kolejkami na granicach. Stąd też dla osób jeżdżących na najdłuższe trasy Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej przygotowywały książeczki z najważniejszymi informacjami. I właśnie taką książeczkę, zatytułowaną “Vademecum Kierowcy Międzynarodowych Przewozów Drogowych” i wydaną przez Przedsiębiorstwo Obsługi PKS Zakład w Olsztynie chciałbym Wam teraz zaprezentować. Znajdziecie w niej kilka smaczków – polecenie dbania o strój i ogólny wygląd, prośbę o godne reprezentowanie Polski, informację dotyczącą książek do rejestrowania czasu pracy, czy też wymagania wobec rejestrów międzynarodowych rozmów telefonicznych.

Wam życzę teraz miłego Czytania, natomiast Przemkowi dziękuję za ten genialny materiał!

vademecum_kierowcy_miedzynarodowych_przewozow_drogowych_1 vademecum_kierowcy_miedzynarodowych_przewozow_drogowych_2 vademecum_kierowcy_miedzynarodowych_przewozow_drogowych_3 vademecum_kierowcy_miedzynarodowych_przewozow_drogowych_4 vademecum_kierowcy_miedzynarodowych_przewozow_drogowych_5 vademecum_kierowcy_miedzynarodowych_przewozow_drogowych_6 vademecum_kierowcy_miedzynarodowych_przewozow_drogowych_7 vademecum_kierowcy_miedzynarodowych_przewozow_drogowych_8 vademecum_kierowcy_miedzynarodowych_przewozow_drogowych_9 vademecum_kierowcy_miedzynarodowych_przewozow_drogowych_10

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. egon napisał(a):

    takie były czasy – jeżdziło sie głównie na liazach i volvach f 12, uciązliwoscią były odprawy celne , kolejki na granicach – kiedys stałem 3 doby na bobrownikach, jadąc na zachód przekroczenie granicy zazwyczaj trwało dobe oraz brak łacznosci kiedy kierowca wyjezdzał w trase zdany był tylko na siebie , w kraju mozna bylo zajechac do bazy pks – było takie urzadzenie telex i tą drogą mozna było otrzymac informacje od dyspozytora , na zachodzie z łącznoscią nie było problemu ale na wschodzie roznie bywało np w drodze do moskwy byl tel w jarcevie i na bakowce przed moskwą , jadą dalej na wschód zostawały tylko urzędy pocztowe w miastach przez które wiodła droga , sprzęt tez nie był najlepszy ,kiedys kolega stał 10 dni na brenero gdy w jego liazie padła pompa wody ,czekal az inny kierowca przywiezie nową – oczywiscie samemy trzeba bylo ją wymienic – jak zreszta prawie wszystkie naprawy – pamietam jak w rosji przy -20 wymienialismy przepalony tłok silnika w volvie f 12 a w drodze do kazachstanu standertem było wymiana łożysk w piastach

  2. Bartek napisał(a):

    A teraz nie którym KIEROFCOM ciężka żarówkę wymienic bo twierdzi ze on nie od tego jest przecież…. Strasznie ten zawód zszedł na psy….

  3. olijuoi napisał(a):

    no bo nie od tego 🙂 od tego sa serwisy akierowca jak sam nazwa wskazuje jest od KIEROWANIA POJAZDEM 😉 A NIE OD MECHANIKI

  4. olijuoi napisał(a):

    od mechaniki są mechanicy 😉 ot tak do uzupełneinia

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.