rekrutuj 40ton665
Opublikowane 12 Marzec, 2018

Toyota wchodzi na amerykański rynek najcięższych ciężarówek – Hino XL to pierwsza taka oferta Japończyków

Jeszcze czterdzieści lat temu japońskie samochody osobowe traktowano w Stanach Zjednoczonych z przymrużeniem oka. Dzisiaj natomiast Toyoty są tam równie popularnym widokiem, co konkurujące z nimi Fordy i Chevrolety. Model Camry od lat jest najlepiej sprzedającym się autem osobowym w USA, a do tego dochodzi cała gama innych modeli, zaprojektowanych w Ameryce, produkowanych tam i mających naprawdę świetną opinię. Nic więc dziwnego, że Toyota zamierza pójść za ciosem i podbić także rynek samochodów ciężarowych.

Oczywiście chodzi tutaj o pojazdy marki Hino, należącej do Toyoty i wyspecjalizowanej w samochodach ciężarowych. Hino jest już znane wielu Amerykanom, z racji ciężarówek z lekkiej i średniej klasy wagowej. Są one spotykane w branży dystrybucyjnej, czy jako podwozia typowo komunalne. Teraz natomiast Toyota chce wejść do gamy najcięższych pojazdów, znanych w USA jako ciężarówki klasy 8.

Za to nowe zadanie odpowiedzialne będą ciężarówki Hino XL. Będą to podwozia o DMC od 15 do 27 ton, a także ciągniki siodłowe umożliwiające tworzenie 30-tonowych zestawów. Napęd zapewni im 9-litrowy turbodiesel o mocy 360 KM oraz maksymalnym momencie 1560 Nm. Wśród podwozi będą natomiast warianty dwu- oraz trzyosiowe, w tym także z napędem 6×4.

Pod względem wyposażenia, ciężarówki z serii XL mają być zbliżone do lokalnych konkurentów. Otrzymamy więc system telematyczny z funkcją zdalnej diagnostyki oraz cały zestaw amerykańskich podzespołów – hamulce Wabco, osie Dana oraz zawieszenie Hendrickson. Amerykańska będzie też produkcja, za sprawą fabryki Hino ulokowanej w stanie West Virginia.

Naturalnie, co widać po powyższych konfiguracjach, Hino XL nadal nie będzie ofertą dla transportu dalekobieżnego. W ofercie nie będzie ani kabin sypialnych, ani silnika z dwucyfrową pojemnością, ani wariantu z 36-tonowym DMC zestawu, typowym dla amerykańskich zestawów na długie trasy. Jeśli jednak Hino XL podbije rynek lokalny, większe warianty mogą być tylko kwestią czasu…

Więcej o ciężarówkach marki Hino przeczytacie tutaj.

Oto wnętrze modelu XL:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 2 komentarzy

  1. andrzej napisał(a):

    Ciekawe czy ten wariant Hino jest wyposażony w korektor siły hamowania, czy też tak jak te składane w Dublinie i sprzedawane na wyspach Hino 700 nie.

Odpowiedz