665
Opublikowane 7 Grudzień, 2017

Połowa Unii Europejskiej nie chce zmian w delegowaniu kierowców – chodzi o kwestię płac minimalnych

banknoty_pieniadze_euro

Nie brakuje krajów, które nie chcą zmian w delegowaniu kierowców ciężarówek. W miniony wtorek aż 14 państw wypowiedziało się przeciwko takim zmianom. Były to Czechy, Słowacja, Węgry, Litwa, Łotwa, Rumunia, Chorwacja, Słowenia, Hiszpania, Portugalia, Wielka Brytania, Irlandia, Malta, a także oczywiście Polska.

Koalicja obejmująca dokładnie połowę Unii Europejskiej sprzeciwia się stosowaniu w transporcie drogowym zagranicznych płac minimalnych. Chodzi tu o nową propozycję Komisji Europejskiej, uzależniającą płace minimalne od czasu pobytu kierowcy w danym kraju.

Jeśli propozycja Komisji Europejskiej wejdzie w życie, okresem granicznym będą 3 dni w miesiącu. Dla przykładu, jeśli dany kierowca przez 27 dni będzie przebywał tylko po Polsce, ale 3 dni tego samego miesiąca spędzi w Niemczech, automatycznie jego zarobki będą musiały pokrywać się z niemiecką płacą minimalną.

Wszystkie 14 krajów ma oczywiście swój własny pogląd na tę sprawę. Oczekują one wydłużenia omawianego okresu do 10 dni w transporcie międzynarodowym lub 7 dni w przypadku kabotażu. Ponadto chce się wyłączyć z tej zasady tranzyt. W końcu na przejechanie na przykład przez Niemcy często jeden dzień nie wystarcza.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 26 komentarzy

  1. 13*60 napisał(a):

    To powinno już być dawno wprowadzone i dla nas kierowców to sa pozytywne zmiany bo w koncu bedziemy wiedzieć za co siedzimy tyle godzin poza domem daleko od rodziny!!!!

    • Tomek napisał(a):

      A mi jako kierowcy w ogóle się to nie podoba. Jakby to niby miało wyglądać? Jeżdżąc po całej UE miałbym podlegać pod socjal każdego kraju i co dalej? Otrzymywać po 10 euro emerytury z każdego z nich? Powinni dążyć do tego, żeby ustalić jedną pensję unijną dla wszystkich kierowców międzynarodowych. A tak przy okazji… 20.12 odbędzie się kolejne spotkanie związków zawodowych z przewoźnikami w sprawie zmiany wynagrodzeń kierowców. Na razie przewoźnicy są jak beton…

      • 13*60 napisał(a):

        Jestes Tomek oderwany od ziemi a na pewno od rzeczywistości bo w polsce nie ma związków zawodowych kierowcow NIE MA!!!!! Sa organizacje zalozone przez przewożnikow zeby robic fałszywą pianę i największy nowotwór czyli ZMPD.Za najniższa krajowa dostaniesz na bulki i pampersy na starosc a niemiecka emerytura albo francuska troche sie rózni od wątpliwie czy dostaniesz polskiej z 2450 brutto.Jeszcze raz powtarzam Polskich kierowców nikt nie reprezentuje i nie ma związkow zawodowych kierowcow za to sa organizacje przewoznicze a najwiekszy to ZMPD ktory walczy zeby kierowca pracowal za pól darmo i w majestacie prawa okradany przez panstwo!!!

        • Tomek napisał(a):

          Źle mnie chyba zrozumiałeś. Jestem jak najbardziej za odprowadzaniem wyższych składek na ZUS, ale u nas w kraju, a nie we Francji czy Niemczech. Za 30 lat jak będę chciał iść na emeryturę, będzie jeden wielki bajzel w dokumentacji przy rozwiązaniach jakie proponuje Makaron. I nie wierzę, że francuz czy Niemiec będzie taki chętny do tego, żebym żył w Polsce za jego pieniądze na emeryturze. I jeszcze jedno…Kierowcy mają reprezentantów w solidarności, tylko, że sami kierowcy mają to gdzieś…

          • Madmike napisał(a):

            Nie licz na ZUS,sam musisz zadbać o swoją emeryturę i odkładać,ja od 11 lat odkładam po 1tyś i już się trochę uzbierało.

          • Tomek napisał(a):

            Masz rację, ja też odkładam, nie liczę na ZUS, a na Niemców i Francuzów sponsorujacych mi emeryturę tym bardziej nie liczę.

          • Vestas napisał(a):

            Madmike, dlaczego mam nie liczyć na ZUS? Przecież co miesiąc odkładam tam(obowiązkowo) kupę kasy. Mój ojciec po 46 latach pracy(45 jako kierowca) otrzymuje 3850zl emerytury. Można? Można, ale trzeba pracować i płodzić dzieci, a nie obijać się całe życie. A odnośnie odkładania pieniędzy w bankach i funduszach, to masz wyprany mózg przez sprzedajne media i poprzedni rząd. Ktoś obraca i zarabia na twoich pieniądzach nie wkładając wysiłku w ich wytworzenie – dostaje je za darmo. Frajerstwo w czystej postaci.

          • Tomek napisał(a):

            Vestas, bo Twój ojciec w państwowej firmie zarabiał 150% średniej krajowej, a my zarabiamy 50%.

          • Vestas napisał(a):

            Tomek, w państwowych firmach mój ojciec pracował do 1991 roku. Później miał swój transport(Kamaz z przyczepą), a po ciężkim wypadku w 2000r. przyjął się do prywatnej firmy produkcyjnej. Zwolnił się po kilku latach i do emerytury dociągnął w spółce pracowniczej, niegdyś firmie państwowej. Chyba nigdy nie miał miesiąca z najniższą wypłatą krajową. Porostu nie podejmował pracy u dziada transportowego.

  2. Szef zlodziej napisał(a):

    Czas pokaże kolego 13*60 czy ta zmiana będzie dla ciebie taka dobra…

  3. Rafik napisał(a):

    Czyli jak taki niemiecki czy francuski kierowca przyjedzie do nas do PL z ładunkiem np. w piątek, rozładują go pod wieczór i utknie w PL na długi weekend, bo np. trafi na zakazy świąteczne dla ruchu ciężarowego w weekend majowy, w wyniku czego opuści nasz piękny kraj czwartego czy piątego dnia w miesiącu (pewnie liczonym jako kolejne 30 dni rozliczeniowych), to będzie musiał mieć zapłacone wg. polskich stawek socjalnych?? Muszę przyznać, to może być ciekawe, hie hie hie 😉

    • Jordach napisał(a):

      A dlaczego niby nie mamy zarabiać tyle co na zachodzie ? Oni tak zarabiają i ma się wszystko lepiej niż u nas.Przestana nas trenować i tyle.

  4. miszcz napisał(a):

    pojdzmy dalej – walczmy o place minimalna dla wszystkich pracowników. Dlaczego tylko kierowcy maja zarabiac tyle samo co na zachodzie? Pracownicy sklepow, lekarze, prawnicy – wszyscy powinni zarabiac jak w Niemczech

    • Tomek napisał(a):

      Przecież w sklepach zarabiają więcej niż kierowcy. Nasz zarobek to podstawa, zazwyczaj najnizsza krajowa. A dieta jest po to, żebyś nie musiał ze sobą wozić butli i zapasu żarcia na 2-3 tyg.

  5. LukaszK napisał(a):

    Tomek idz do sklepu pracowac, tu masz ciezej, w domu jestes gosciem, pracujesz po kilkaset godzin w miesiacu, nie wiem co Cie trzyma w zawodzie kierowcy za najnizsza krajowa jak oferty pracy wisza prawie w kazdym markecie. No chyba nie godzisz sie pracowac za najnizsza krajowa 3x wiecej godzin niz w sklepie tylko dlatego ze to lubisz.

    • Tomek napisał(a):

      To mnie trzyma, że lubię tę pracę. A to, że lubię nie oznacza, że nie należy mi się godne wynagrodzenie i godna przyszłość.

  6. Rycho napisał(a):

    Nie wiem czego wy chcecie od przewoźników? Przecież to państwo reguluje wszystko przepisami.
    Gdyby nie to że co chwile wychodzą jakieś dziwne sprawy typu:czy kierowcy należy się dieta jeśli ma wpisane w umowę miejsce pracy cała Europa, albo jakieś ryczałty za nocleg, choć jak transport istnieje zawsze kierowcy spali a autach.
    Trudno płacić większą podstawę, skoro trzeba płacić milion dodatkowych rzeczy.

  7. Prawda napisał(a):

    Mazgaicie się jak gówniarze w piaskownicy .
    Po co ten płacz ?
    Przecież szkop przyjmuje każdego z otwartymi rękoma i na “dzień dobry” daje
    4 tysiące eryka , do tego chata i samochód dla najbardziej śliskich.
    To w czym problem mameje ? Co was tu jeszcze trzyma ?
    Ta polska minimalna pensja ? Przecież Tesco daje więcej !
    Idioci czy jak ?

    A najwięcej beczy ten dziadowski złodziej podpisujący się 13,60

  8. do 13*60 napisał(a):

    siedzisz za to że do szkoły pod górę miałeś pustaku i dlatego fajere trzymasz i w butelke lejesz,biznesmenie.

  9. Dawid napisał(a):

    13*60 jest trollem, gdzieś mu się ubzdurało że będzie obrońcą kierowców. Jak feministki broniące kobiet, kto cię o to prosił? Lecąc klasykiem A KIM TY KU*WA JESTEŚ? PAJACU.

  10. 13*60 napisał(a):

    Na zachodzie nie ma tak jak w Polsce że własciciel firmy pozwala sobie na kupno 15 nowych zestawów bo tam on odkłada latami a polskie wyzyskiwacze wychodzą z założenia że im sie należy bo są właścicielami i to kierowca ma na niego zarobic a jemu zawsze ma drugie tyle zostac.Otóż NIEEE czasy sie zmieniaja i jak was nie bedzie stac na kierowce to wypad z branży bo nikt na was pracowal nie bedzie zebyscie mogli dzieciom i wnukom kolejne domy budowali.KIEROWCY OBUDZCIE SIE W POLSCE I ALBO WYWALCZCIE PODWYŻKI ALBO UCIEKAĆ Z TEGO NIEGODZIWEGO ZAWODU GDZIE RODZINY SIE ROZSYPUJĄ!!

    • Vestas napisał(a):

      Nie ma mowy o jakimkolwiek wywalczeniu praw dla dobra kierowców, przez kierowców. Widzę to po gamoniach w swojej firmie. Alkoholicy bez rodziny, co to w sobotę myją fury szefa, za free oczywiście. Magnesy, wyłączniki, przeładować auta to ich dzień powszedni, byleby szefa zadowolić. Potrafią tylko przez telefon między sobą ponarzekać, bo na firmie nie mają odwagi krzywo spojrzeć na pomysły szefa.

  11. Dawid napisał(a):

    A ty masz?

Odpowiedz