OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 13 Sierpień, 2019

Co dalej z niefabrycznymi instalacjami CNG dla ciężarówek – przewoźnicy idą do niemieckiego sądu

W nawiązaniu do tekstu:

Zwolnienie z opłat drogowych przy niefabrycznej instalacji CNG – Niemcy zwiększają wymagania

Pół roku temu Niemcy obwieścili zwolnienie z opłat drogowych pojazdów zasilanych gazem ziemnym. Ulgi miały dotyczyć zarówno pojazdów zasilanych czystym CNG lub LNG, jak i tych spalających dwa paliwa jednocześnie. W efekcie na drogi wyjechały dziesiątki pojazdów z niefabrycznymi instalacjami, mieszającymi olej napędowy z niewielkimi ilościami CNG.

W ubiegłym miesiącu BAG opublikowało jednak swoje wytyczne, które przewidują zaostrzone wymagania. Zgodnie z nowymi zasadami, LNG lub CNG ma teraz stanowić większość spalanego paliwa. Ewentualnie wymagane jest wprowadzenie zmiany w dowodzie rejestracyjnym, oficjalnie dopisując gaz ziemny w rubryce „P3”, a nie tylko w „adnotacjach urzędowych”.

Co natomiast powyższa zmiana oznacza w praktyce? O tym opowiada poniższy tekst, który otrzymałem wczoraj od osoby bezpośrednio zaangażowanej w sprawę. Wyraźnie tutaj widać, że zaostrzenie przepisów okazało się dla przewoźników poważnym problemem. Zapowiedziano już też konkretne kroki prawne, które mają całą sytuację wyjaśnić.

Otrzymana publikacja:

Po wydaniu przez BAG nowych, wewnętrznych wytycznych dotyczących zwolnienia silników dualnych z obowiązku płacenia myta, doszło do wzmożonych kontroli pojazdów w których zdeaktywowane zostały urządzenia TollCollect. Konsekwencją są wystawiane mandaty oraz naliczane wstecz opłaty.

Zrzeszenie przewoźników z zamontowanymi instalacjami CNG uznało, że właściwym rozwiązaniem będzie tak zwana „szybka pomoc prawna” przed sądem administracyjnym w Köln. Reprezentantem przewoźników ma być kancelaria prawna z Berlina, a decyzja sądu może zapaść po 2 miesiącach od wniesienia pozwu. Poprzez przeprowadzenie takiej sprawy przewoźnicy będą mogli wyjaśnić jak sądy interpretują ustawę, czy gaz rzeczywiście musi stanowić większość spalanego paliwa i wedle jakich wytycznych przewoźnik może uzgodnić zgodność jego pojazdu z wymaganiami.

Przewoźnicy planują też równolegle zgłosić temat do przebadania przez Komisję Europejską, zwracając uwagę na zmianę przepisów ze wstecznym działaniem. Trzeba bowiem przypomnieć, że wedle ustawy obowiązującej od początku 2019 roku pojazdy z dodatkową instalacją CNG miały być zwolnione z opłat drogowych aż do końca 2020 roku. Kancelaria prawna z Berlina zakłada z bardzo dużym prawdopodobieństwem, że Komisja Europejska faktycznie tę sprawę przebada.

Do tego dochodzą też kwestie techniczne. Od jednego z zakładów instalujących systemy CNG przewoźnicy otrzymali informację, że w pojazdach klasy Euro 6, przy dawkowaniu gazu powyżej 50 proc. względem diesla, uszkodzeniu ulegają czujniki NOX przed oraz za układem SCR. Innymi słowy, warunki jakie narzucili kontrolerzy BAG wydają się technicznie nierealne do spełnienia przez instalatorów instalacji gazowych.


Osoby zainteresowane udziałem w postępowaniu sądowym mogą skontaktować się ze mną (redakcja@40ton.net), a ja przekażę kontakt gdzie trzeba.