OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 17 Kwiecień, 2016

Ciężarówki na poznańskich targach w 1999 roku, czyli kiedy FH12, 95XF, F2000 i Eurostar były jeszcze nowe

Dopiero co zakończyły się poznańskie targi motoryzacyjne, po raz kolejny zdominowane przez samochody osobowe. Z tej okazji proponuję więc małą porcję historycznych fotografii, przypominających, że jeszcze kilkanaście lat temu na Motor Show w Poznaniu ściągały także najróżniejsze samochody ciężarowe, a nawet przyczepy i naczepy. Będą to zdjęcia wykonane przez Czytelnika Bartka na targach w roku 1999, czyli w czasie, gdy takie pojazdy jak Volvo FH12, MAN F2000, Renault Magnum Integral, Jelcz 423 czy też Iveco Eurostar cały czas były błyszczącymi nowościami. A że dzisiaj ciężarówki te oglądamy przede wszystkim z dwumilionowymi przebiegami i wypłowiałym lakierem, to tym bardziej zapraszam do oglądania:

ciezarowki_lata_90_poznan_2 ciezarowki_lata_90_poznan_3 ciezarowki_lata_90_poznan_4 ciezarowki_lata_90_poznan_6 ciezarowki_lata_90_poznan_7 ciezarowki_lata_90_poznan_8 ciezarowki_lata_90_poznan_10 ciezarowki_lata_90_poznan_11 ciezarowki_lata_90_poznan_14 ciezarowki_lata_90_poznan_15 ciezarowki_lata_90_poznan_16 ciezarowki_lata_90_poznan_17 ciezarowki_lata_90_poznan_18 ciezarowki_lata_90_poznan_19 ciezarowki_lata_90_poznan_20 ciezarowki_lata_90_poznan_21

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować:

Ten wpis ma 19 komentarzy

  1. zzx napisał(a):

    “Dzisiaj ciężarówki te oglądamy przede wszystkim w wydaniach „dziad-transowych”, z dwumilionowymi przebiegami i wypłowiałym lakierem.”
    Mam wrażenie że taka opinia krzywdzi wielu właściceli pojazdów starszych, które niejednokrotnie są lepiej utrzymane i są w lepszym stanie technicznym niż pojazdy “nowe”.
    Najlepiej to widać na terenie magazynów gdzie na konkretnej rampie łądują się pojazdy tylko jednej firmy na literę “R” – w miejscu gdzie znajduje sie silnik jest tak mokro i brudno jak w śmietniku od rozlanego oleju silnikowego. To że pojazd jest ładnie wymalowany o niczym nie świadczy.
    Przykro że poratl traktujący niby profesjonalnie transportowców zamieszcza takie teksty, a może “hameryka” zaszkodziła?
    Polecam popatrzeć ile lat i ile mil mają miejscowe samochody i jak są utrzymane.

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      Co ma do tego “hameryka”, bo naprawdę trudno mi znaleźć związek? Zwłaszcza, że materiał przygotowywałem kilka tygodni temu 😉 Zdaję sobie sprawę, że wiele osób dba o starszy sprzęt i sam znam kilka takich przykładów, a i kilka pokazywałem, co nie zmienia jednak faktu, że czas i charakterystyka pracy ciężarówek robią swoje, a liczba osób jeżdzących czymś takim wyłącznie na zasadzie “jakoś się przemęczę, bo na nowszy mnie nie stać” jest ogromna.

      • zzx napisał(a):

        Mimo wszystko jednak uważam, że to że ktoś jeździ starszym pojazdem to wcale nie jest przysłowiowym “dziad-transem”.Takim określeniem są określani zupełnie inni ludzie.

        • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

          Ja też uważam, że NIE ZAWSZE tak jest, są wyjątki i dlatego napisałem “przede wszystkim”, a nie “wyłącznie” 😉 Zresztą, jutro będzie artykuł o dopieszczonym FH12 z 1995 roku, a w maju wybieram się jako drugi kierowca w trasę 4-ką do Wielkiej Brytanii, również jak najbardziej sprawną.

      • pete379 napisał(a):

        No cóż mój ojciec kupował ostatnio końcówkę pionowego komina do DAFa CF85 340 z roku 2000…przyjechała na zamówienie z magazynu centralnego w Holandii, bo w Polsce mało takich sztuk jeździło, komin był możliwy w zakupie za solidną dopłatą i żaden serwis nie posiadał owej części na stanie.
        Czyli Filipie nie każde starsze auto w Polsce to wrak w stanie agonalnym niczym “uśmiech Paryża” z ostatniego komunikatu ITD Katowice, który publikowałeś.
        Tak przy okazji… zrobisz wrzutkę o Eurotrotterze? 😉

        • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

          Zobaczę co da się zrobić, bo dojechałem w kowbojskie rejony i mam teraz prawdziwą tragedię z zasięgiem internetu. Muszę robić straszną selekcję tematów, a i z mailem nie jestem za bardzo na bieżąco 😉

    • Człowiek napisał(a):

      Haha, niech zgadnę, jeździsz starszym autem, że tyłek zapiekł?
      Wystarczy popatrzeć co jeździ po kraju, stare magnumki, fhacze, scanie 4 które swoje lata świetności mają już za sobą. Takie są fakty, większość z tych aut jest zaniedbana.

      • zzx napisał(a):

        jeżeli to do mnie pytanie – to nie zapiekł.
        mój pojazd jest taki jaki jest ogarniety sprawny i zadbany za to z zabudową jakie są tylko 2 w naszym kraju i to sie liczy.

  2. andrzej napisał(a):

    Piekne auta, nie mowiac o tym ze te dzisiejsze trudno sobie wyobrazic z dwumilionowym przebiegiem i wyplowialym lakierem za 17 lat 😉

  3. kierowca napisał(a):

    Langendorf,to juz chyba wycofal sie z Polski,ale Trailor,to wogole przestal istniec?

  4. kajos napisał(a):

    na przedostatnim zdj widac reklame klamiaca bo jak wiadomo nic za darmo nie ma na swiecie 🙂
    a tam 100 000 km za darmo

  5. dakutrans napisał(a):

    Czy ta magia lat 90tych kiedyś wróci?? 🙂 porządne maszyny z porządnej stali porządnie wykonane…a zatrzyma się epoka EKO-PLASTIKU

  6. mateuszsl napisał(a):

    Z 1995/1996 roku te F2000 ex. LKW Augustin są. Bardzo ładne jak na 3 lub 4 letnie samochody.
    Uważam, że trochę IVECO przesadziło z tym hasłem “Solidny jak IVECO” – chyba że mieli na myśli tylko silniki oraz ramy (bez kabin), to się zgodzę. 🙂

    • pete379 napisał(a):

      To hasło zostało im po słynnych afrykańskich i bliskowschodnich pogromcach szos- Fiatach i po erze TurboStar…w myśl zasady “no tak jakoś już zostało i jeździ z nami co wystawę” 😉

  7. Dejv napisał(a):

    I ta naklejka IVECO z daleka przypominająca o jadącym złomie.

  8. Rafał napisał(a):

    Tak z innej beczki. Co to za naszywka na fleku? 😀

  9. egon napisał(a):

    w 1997 roku miałem nowe volvo fh 12/420 xl , kupowany w kutnie u vasinga ,kosztował ok 200 000 marek niemieckich

  10. michał napisał(a):

    1. Ładne nogi wsiadają do ACTROSA
    2.Ten egzemplarz Jelcza C423 z nową atrapą był testowany w pierwszym numerze “Polskiego Trakera” w 1999 roku, gdy w Polsce przestał być wydawany niemiecki “Trucker”, był tam silnik Iveco Aifo 345 KM EURO 2 i auto kosztowało 103 000 DM o ile dobrze pamiętam, redakcja chwaliła Jelcza za zlikwidowanie rynienek na kabinie i ogólnie lepsze zabezpieczenia antykorozyjne, choć to było ostatnie tchnienie tej Polskiej marki. W owym roku “Trucker” też testował białego Jelcza ciągnik siodłowy 6×2.

  11. Ariusz napisał(a):

    Byłem
    Sam mam trochę zdjęć, fajnie czasem wrócić do tamtych czasów

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.