OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 20 Kwiecień, 2018

Ciężarówka chciała przyblokować kończący się pas, wjechał w nią rozpędzony samochód osobowy

W nawiązaniu do tekstu:

Polacy przesłali na policję o 34 proc. więcej filmów z dróg – najczęściej chodziło o blokowanie pasa ruchu

Wczoraj pisałem, że Polacy coraz chętniej nagrywają pojazdy blokujące kończący się pas ruchu. Następnie filmy te przekazywane są na policje i mogą prowadzić do wystawienia mandatu. W nawiązaniu do tego tematu warto się więc przyjrzeć zdarzeniu z drogi krajowej nr 19, do którego doszło w minioną środę.

Wypadek miał miejsce na końcu dwupasmowego odcinkach, między miejscowościami Niemce oraz Ciecierzyn. Jak podaje lokalny serwis “Lublin112.pl”, osobowe Volvo korzystało z lewego pasa, chcąc dojechać nim do samego końca. Kierowca DAF-a nie chciał natomiast na to pozwolić, zajeżdżając autu osobowemu drogę.

W efekcie Volvo uderzyło prawą stroną nadwozia w lewy bok naczepy. Nie wyglądało to może szczególnie groźnie, ale pasażerka samochodu została ranna, wymagając przetransportowania do szpitala. Na miejsce wezwano też policję, która ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzeń.

Zdjęcie z miejsca zdarzenia możecie zobaczyć poniżej:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 50 komentarzy

  1. Wiercik85 napisał(a):

    Strażnik lewego pasa

  2. Kas602 napisał(a):

    Jak ladnie opisana naczepa sie trafila 😉 Numer jeden dla twojego bezpieczenstwa…

  3. madmax napisał(a):

    Kolejny deb…l, straznik legalnego, dopudzczonego zgodnie z przepisami pasa do ruchu pojazdów. Ustalanie wlasnych zasad, trzymanie sie idiotycznych stereotypow parkingowo – cb radiowych, bzdur z forum internetowych, i prosze, oto efekty. Powinni mu na 3 miesiace zabrac prawo jazdy, to odechce mu sie zajezdzac droge samochodom ktore jada zgodnie z przepisami.

  4. Walker napisał(a):

    Zamiast zjechsc jak człowiek szybciej to wszyscy Cisna do końca. I pchają się jak świnie do koryta . Byle wymusić. W Niemczech chociaż przyjechało się, że 1 za 1 nazmiane a u nas buraki wymuszają ile się da

    • Tomek napisał(a):

      No i właśnie tacy jak ty nie rozumieją sedna sprawy .A zasada jest prosta jedziemy
      do końca pasów i tam się na przemian mieszamy.Jeżeli wcześniej ustawiasz się na wolny pas to tylko twoja woła i nerwy ze Cię inni zgodnie z przepisami wyprzedzają.

      • Tk napisał(a):

        To Ty, chyba nie rozumiesz tej zasady, bo nie jedziemy do końca, żeby na końcu stanąć, tylko wcześniej, płynnie mamy sie włączyć do ruchu na ktory sie zwerza droga. Jeżeli wszyscy zjeżdżają wcześniej, to nie wyprzedzaj, tylko zjezdzaj na rowni ze wszystkimi, bo inni robią to z kultury i zgodnie z zasadami. Ten kierowca, tez mógł wyjechać na lewy i pojechać do końca, jak świnia, tylko nie zrobil tego, bo zna zasady i zasady kultury.

        • Man10 napisał(a):

          Poprostu w twoim wyimaginowanym świecie panują inne zasady niż ta zwana na “suwak”

        • Wiercik85 napisał(a):

          Tk – Rozumiem że “płynnie” to u Ciebie zjechać na prawy i stać jak wszyscy. Kolejka na kilometr a lewy pas wolny.

          Walker – “W Niemczech chociaż przyjechało się, że 1 za 1 nazmiane a u nas buraki wymuszają ile się da” – ile to ja już razy słyszałem od tych “starych kierowców zawodowych”, w niemczech to się przyjęło, a zastanowiłeś się kiedyś dlaczego u nas się nie przyjęło, jak nie , to powiem Ci dlaczego, przez buraków – strażnicy lewego pasa. To oni , usilnie próbują wywołać na innych wrażenie, że kulturalnie jest stać w kilometrowej kolejce, niż zając dwa pasy i jechać na suwak.

          • Tk napisał(a):

            Jeżeli wykonasz to płynnie, to nikt nie będzie stal. Stalem setki razy w takich sytuacjach i wszędzie problem dotyczy zatrzymywania się w momencie wlaczania sie do ruchu na pasie na ktory się zwerza droga. Kiedy ktoś wyjezdza i blokuje lewy pas od razu wszyscy ruszaja i ruch toczy się płynnie. Tylko glupi człowiek tego nie rozumie, a jeżeli jesteś kierowca ciezarowki, to tak naprawdę nim nie jesteś.

      • dono napisał(a):

        Możemy się “zmieszać” płynnie przed zwężką przy prędkości 50-70km/h i tak się kiedyś jeździło. Nikt nie leciał jak osioł do końca, żeby stanąć i zatrzymać oba pasy, tylko dawał kierunek i robili mu miejsce. Lepiej przejechać zwężenie choćby 40km/hasło niż stać i ruszać co kawałek.

  5. kajos75 napisał(a):

    kierowca duzego auta zajchal droge osobowce

    jezeli jade droga i na jej prawym pasie jest zator to na lewym pasie drogi moge jechac z predkoscia dopuszczalna np 90km/h jesli jest wolny pas

    • TED napisał(a):

      No i co z tego,że możesz ? przejeżdżanie obok samochodów które stoją w takim zatorze z prędkością 90 jest idiotyzmem.

    • jozef napisał(a):

      poważnie? możesz jechać?
      Jeżeli oba pojazdy są w ruchu i jeden ma włączony lewy kierunkowskaz to z której strony można go wyprzedzać?

      • Spider napisał(a):

        Jeśli oba jadą w tą samą strone (każdy na swoim pasie) i ten z prawej ma włączony lewy kierunek to nie daje mu to żadnych przywilejów. Po prostu musi ustąpić pierwszeństwa pojazdom znajdującym sie na lewym pasie. I tak, można go wyprzedzać z lewej strony ponieważ to nie jest skrzyżowanie.

        • velS napisał(a):

          Masz racje. Nie daje mu to żadnych przywilejów. On jedynie sygnalizuje swój zamiar. Twoje “można go wyprzedzać z lewej strony ponieważ to nie jest skrzyżowanie.” nie najlepiej świadczy o Twojej znajomości Prawa o Ruchu Drogowym.
          Specjalnie dla Ciebie Art 24.5.
          “Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony”.

          Teraz prostym językiem => NIE WOLNO z lewej wyprzedzać nikogo kto ma lewy kierunkowskaz włączony. Proste?

          • Kaczmar napisał(a):

            Skręcić w lewo, a zmienić pas to trochę różnica.

          • Mati napisał(a):

            Skręcanie a zmiana pasa ruchu to raczej dwa różne manewry, i raczej trudno gdzieś skręcić na drodze o jezdniach jednokierunkowych rozdzielonych barierami.

          • miszcz napisał(a):

            Nie rozumiesz jezyka polskiego nawet. Czym innym jest skręcanie w lewo (na skrzyzowaniu dróg) a czym innym zmiana pasa z prawego na lewy. Według Twoich zasad wynikałoby, że włączenie kierunku przy zmianie pasa daje pierwszeństwo…

          • Michał napisał(a):

            O kurczę, co za bzdury. Ten przepis dotyczy tylko drogi o jednym pasie ruchu w każdym kierunku. Tutaj jest dwupasmowa, czyli kierowca na prawym pasie mając włączony lewy kierunkowskaz sygnalizuje zamiar zmiany pasa, a nie skrętu. W takiej sytacji MUSI ustąpić pierwszeństwa wszystkim z lewego pasa. To jest tak oczywiste, że nie rozumiem dyskusji.

  6. Prawda o głupocie napisał(a):

    Bo w Polsce popierana jest hołota i cwaniactwo . Kto wyrąbie kolejkę grzecznie czekających kierowców ten jest “gość”….a ci co w kolejce stoją to wg cwaniaków …barany !
    TU dalej hołota górą.

    Cwaniak z Volvo powinien na początek dostać mandat za niedostosowanie prędkości do sytuacji jaką obserwował a był nią korek . (nie zachowanie ostrożności i brawura)
    Wjechał rozpędzony w korek ? A może to taki bandycki trening ?

    W najlepszym wypadku współwina bo kierowca kamiona ponosi odpowiedzialność za nieudaczność Policji w tępieniu cwaniactwa takich jak ten z Volva a temu z Volva drugie pół odpowiedzialności z uzasadnieniem jw.

  7. TED napisał(a):

    Jedynym winowajcą jest kretyn z osobówki.Wygląda na celowe przygrzmocenie.

  8. Michał napisał(a):

    @Prawda o głupocie – hołotą i cwaniactwem jest blokowanie lewego pasa. Od tego on jest żeby po nim jechać. Mam nadzieję że każdy taki szeryf będzie odpowiedno rozliczany 🙂

  9. Kategoria A,B,E napisał(a):

    Winowajcą osobówka? Bo co? Teściową wiózł i chciał zabić? Super logika.

    Prawo zabrania blokowania pasa! Nawet ostatnio w teleturnieju w TV było pytanie o niezgodnym z przepisami “szeryfowaniu” – pladze tylko polski dróg – Wy piszecie, że to głupota? Serio? Mam nadzieję, że Policja nie odpuści, spraw trafi do sądu i kierowca ciężarowego z tysiaka będzie w plecy

  10. Lukasz napisał(a):

    Winny kiero ciezarowki niestety, osobowka byla na swoim pasie.

  11. luki driver napisał(a):

    korki sa dla tego bo na zwerzce kazdy baran pcha sie do konca byle byc pierwszym a tak pomyslec zeby zjechac szybciej to bo po co przeciez pan w osobowce jedzie szybciej i pozniej przed ryj sie wpieprzyc cwaniaki i buraki na polskich drogach i nie tylko polskich zawsze byly sa i beda i co by sie nie stalo to buraki nigdy nie pomysla co zrobic zeby nie bylo korka

    • 13579-24680 napisał(a):

      To nie ten jadący lewym pasem do końca powoduje że ty więcej czasu tracisz, tylko ci którzy zmieniają pas “zawczasu”. Bo zamiast zająć dwa pasy i jechać 1:1 to się tłoczą na jednym pasie, a potem są oburzeni że ludzie istniejącą infrastrukturę wykorzystują, chyba po PRL-u zostało im umiłowanie kolejek.

      Zapytaj krokodyli albo policji przy następnej sposobności jak się powinno przy zwężce jeździć, przykład w Krakowie na Armii Krajowej jak się od ronda ofiar Katynia jechało jeszcze niedawno była zwężka, z 3 pasów na 1, a jeszcze był wjazd z drogi bocznej w połowie, i jakoś dało się jechać, nikt nie trąbił, nikt nie zgrywał cwaniaka, z owej drogi bocznej też się dało kulturalnie wyjechać, nawet w godzinach szczytu bez czekania, a droga do osiedla prowadziła i sporo samochodów stamtąd wyjeżdżało.

  12. wopi napisał(a):

    Winny jest kierowca ciężarówki, lewy pas jest wolny to się jedzie lewym do końca i na zasadzie zamka włącza się do ruchu pod koniec pasa. Głupotą jest tworzenie jednego bardzo długiego korka na jednym pasie, blokując wcześniejsze zjazdy. Korek może być o wiele krótszy jeśli jest na 2 pasach.

  13. Adam napisał(a):

    Skąd się bierze to idiotyczne przekonanie:
    “korki sa dla tego bo na zwerzce kazdy baran pcha sie do konca byle byc pierwszym a tak pomyslec zeby zjechac szybciej to bo po co przeciez pan w osobowce jedzie szybciej i pozniej przed ryj sie wpieprzyc cwaniaki i buraki na polskich drogach i nie tylko polskich zawsze byly sa i beda i co by sie nie stalo to buraki nigdy nie pomysla co zrobic zeby nie bylo korka” PS tak poza tematem to dlatego piszemy razem, a zwężka przez ż
    Zwykle w różnych dyskusjach staje w obronie kierowców cieżarówek, bo wiem jaki to cięzki kawałek chleba, ale “szeryfowania” choć tu bardziej pasuje określenie – debilizm, nie da się obronić. Każda prosta symulacja potwierdza, że jeśli na drodze są dwa pasy ruchu w jednym kierunku, ruch powinien się odbywać do końca po obu pasach, po czym samochody powinny na tzw. suwak zjeżdżać na wolny pas. Co ciekawe świetnie to widać min. we Wrocławiu na ul. Buforowej, może dlatego, że bardzo rządko znajdują się tam super-kierowcy ciężarówek. Trudno powiedzieć co jest przyczyną tego szeryfowania – może kompleksy, bo napewno nie chęć skórcenia czasu jaki trzeba spędzić w korku, bo takie zachowanie własnie go wydłuża. Ciekawe jest to, że nasi “bohaterowie-szeryfowie szos” zupełnie zmieniają swoje podejście po przekroczeniu granicy. To wskazuje, że w polsce mandaty za takie zachowanie są zdecydowanie za niskie. A w tym konkretnym przypadku sprawa powinna skończyć się w sądzie odebraniem prawa jazdy szeryfowi. Przez swoją głupotę spowodował obrażenia niewinnej osoby.

  14. Adam napisał(a):

    Napisałem wyżej, że w mam to sprawdzone empirycznie na przykładzie, z można powiedzieć, mojego podwórka. To jest własnie nie przyjmowanie do wiadomości faktów – szeryfowanie się ewidentnie nie sprawdza. Poza powyższym przykładem, podobne widać za naszą zachodnią granicą, tam nie znają pojęcia szeryfa dróg – kierowcy cieżarówki. I nasi szeryfowanie, tam też mają znacznie przytemperowane zapędy do nieuprawnionego kierowania ruchem.

  15. Prawda jest taka że winę za to zdarzenie ponosi kierowca ciężarówki. Owszem zgodzę się z tym, że zapieprzanie lewym 90km/h w takim korku jest idiotyczne ale jeśli nie ma ograniczenia to wolno. Dwa, ta kolizja pokazuje nasz brak kultury jazdy i rozumu, jeżeli wiemy że pas schodzi do jednego to należy zrobić dwie kolejki, na lewym i prawym pasie, po co? Po to żeby korek nagle np. z 2km miał tylko 1km i cały czas był w ruchu wolnym ale jednak. Gdybyśmy Polacy byli narodem rozumnym i kulturalnym i każdy grzecznie jechał by na suwak 1 do 1 nie zależnie czy 1 do 1 z osobówką, czy ciężarówką a nie na chama pchał się przed ciężarówkę (to widok codzienny) to gwarantuje, że korków w Polsce prawie wcale by nie było. Recepta jest prosta na korki, kolizje i nikomu niepotrzebne wypadki: podstawa to kultura, noga z gazu, rozsądek, odrobina wyrozumiałości i przede wszystkim wyruszanie w drogę odpowiednio wcześnie a nie gnanie na łeb na szyję. Dziękuję.

    • kitty napisał(a):

      Największa krzywda dzieje się tym z osobówek.Kładzie na autostradzie pod 200,potem placz i zgrzytanie zebów bo jakiś na lewym przeszkadza,jadąc 140km/h.

  16. Jaaaa napisał(a):

    Jeździcie sobie lewym pasem ile chcecie tylko pamiętacie o tym ze na końcu zwężki jest ustąp pierwszeństwa i ci wszyscy co myślą ze ze lewym jest szybciej powinien czekać aż z prawe
    ego pasa ich wpuszcza prosta zasada . Ale jak zauważyłem ci na lewym pasie to są mistrzowie kierownicy niech jadą . Czepiacie sie do dużych samochodów ze blokują ! Popatrzcie co wy robicie na końcu zwężki . Oby do przód a może sie uda zmieścić !! Szok. W Polce jeszcze dużo czasu minie zanim nauczymy sie jeździć z kultura .Moim zdaniem kierowca tira powinien wyjsć i wy walić mu jeszcze w lampe bo widać ze specjalnie w niego wiechal

  17. Billy The Kid napisał(a):

    No i kolejny przykład czasu zaprzeszłego za kółkiem ciężarówki. Próbował podbudować swoje mikroskopijne EGO i spowodował wypadek. Mam nadziej, że pożegna się z prawem jazdy. Jak widać czasami im większy samochód tym mniej w głowie, czy gdzie sobie kto dopowie:). Z każdym takim wybrykiem skłaniam się do inicjatywy obywatelskiej pt. obowiązkowe okresowe badania psychologiczne dla kierowców zawodowych. Jak przeleje się takiemu czara goryczy to przerwa od kółka na 2 lata. Jak ostygnie może wracać.

    • kitty napisał(a):

      Ciebie nie trzeba na badania wysyłać.Czytając posta,wnioski same się nasuwają.

      • Billy The Kid napisał(a):

        Jeśli ma się na tyle nierówno pod sufitem żeby świadomie i z premedytacją wyjechać 30 tonowym zestawem pod jadący prawidłowo samochód tylko po to, żeby się dowartościować to chyba raczej psychiatra by się przydał.

  18. carrera369 napisał(a):

    Odebrać dożywotnio kierowcy DAFa uprawnienia.

  19. Qazsewq napisał(a):

    Nie mam nic do szeryfow… Jeśli jedzie za mną dojadę szybciej do miejsca gdzie łączą się pasy (pusty lewy pas płynna jazda prawym), jeśli jedzie z przodu to i tak jadę tak samo jak reszta (oba pasy jadą tym samym tempem do momentu aż szeryf zjeździe i wściekli kierowcy na lewym pasie znowu zaczynają się wciskać po trzech). Normą dla każdej zwezajacej się drogi jest to że wypuszczając jednego z lewego pasa wciska się kilku (bo nieudolnie zostawiłem 1m przerwy a dla wiekszosci kierowców jest to znak że zmieszczą się tam jeszcze ze dwa auta). Normą jest też to że zwężający pas zawsze idzie szybciej od pasa otwartego. Odpowiedźcie sobie z jakiego powodu.

    • dono napisał(a):

      Jest dokładnie jak mówisz. Myślę, że 300m przed zwężką powinien być rozdział pasów (banda, słupki) i wtedy wjechałby jeden na jeden. W początkowej fazie może jakiś ZOMOwiec karciłby niepokornych heh. Albo światła z fotoradarem jak w NL przy wjazdzach na autostradę. Chamowi nie idzie wytłumaczyć inaczej niż batem – to prawda znana od stuleci. Suwak nie działa, poza tym nie ma podstawy prawnej.

  20. Kasia napisał(a):

    No to ok, jak nie ma zakazu wyprzedzania dla dużych przed zwężką to 50% zestawów idzie na lewy pas (jak lewy schodzi do prawego) i przed zwężeniem będziemy się tasować. Zawodowym kierowcom sprawniej to pójdzie. Nie rozumiem logiki kierowców amatorów, wyprzedzę jeszcze te 5 zestawów, wryje się przed maskę w ostatnim momencie a i tak dalej będę jechał max 90km/h bo przede mną jedzie duży…

  21. ss napisał(a):

    Ludzie… Bez szeryfa jest i korek i banda debili którzy się wpychają bo niemiłosiernie jada do końca i się wpychają na siłe.

    Druga sprawa, że rozumiem szeryfów, sam nim nie jestem, ale lepiej jechać jest powoli za szeryfem te 5/10km/h niż co kawałek sprzęgło, gaz, hamulec bo jakiś baran na początku się wpycha a nie wjedzie wcześnie jak ma możliwość.

    Mamy prosty przykład, starsze szofery więdza o co chodzi.. Taką jazdą hamulec,gaz, sprzegło to przeważnie albo nagle zacznie brakować powietrza w układzie, kolejna sprawa to pizdzicy idzie dostać od non stop wciskania sprzęgła, po trzecie można z ładunkiem spalić samo sprzęgło. A CZEMU ? Bo nawet jak oba pasy idą i ktoś jedzie powoli na pierwszym biegu i zostawi luke to Janusze od razu lawirują pomiędzy jednym pasem a drugim szukając 1sekundy szybciej bo ten pas np idzie za wolno..

    U nas nie ma kultury i nie będzie.

    Dam jeszcze jeden przykład, jechałem swego czasu z lawetą i był korek, wszystko super.. Idą dwa pasy, zostawiam trochę przerwy żeby nie męczyć sprzegła to nie KURrr… co chwile każdy się wpycha bo jełopy nie wiedza, że można spalić sprzegło ruszaniem, i tą lukę traktują jako szanse życia- i tym sposobem cały czas ktoś wjeżdzał, że systematycznie zamiast być do przodu to coraz bardziej byłem w tyle- I po czasie wkurw** zączałem jechać jak wszyscy na zderzaku bez luku i efekt ? po chwili zapach sprzęgła

    JEDNYM SŁOWEM JAZDA ZA SZERYFEM JEST SPOKOJNA I BEZPIECZNA

  22. Tedy napisał(a):

    Byle do konca lewego pasa,byle wyj… kilku stojacych na prawym,byle byc troche bardziej z przodu.A glupki z ciezarowek niech grzecznie stoja na prawym bo maja zakaz wyprzedzania.Bo ja jestem gosc w krawacie,bo ja jestem kims.Takie jest rozumowanie tych pedzacych do przodu lewym pasem.Panowie-TIR’y na lewy bo dlaczego nie.Dlaczego wolno osobowkom jezdzic do konca zwezki lewym a nam nie???Szaxunek jeden dla drugiego kierowcy ciezarowki i wnet bedzie dobrze.

  23. robi1664 napisał(a):

    Jeżeli małe pojadą lewym a duże prawym i na końcu przed zwężką ruch pójdzie 1/1 czyli w zamek ruch powinien być w miarę płynny problem powstaje w momencie szeryfowania, wpychania się po dwóch a nawet trzech i w momencie wyprzedzania dużymi stojących na prawym. Wtedy właśnie zakłóca się płynność i czas oczekiwania dla tych na końcu się wydłuża.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.