transeu-daily
Opublikowane 19 maj, 2017

Star 266 z windą, wysoką izotermą oraz kabiną z modelu 200 – ma 30 lat i kosztuje 40 tys. złotych

star_266_izoterma_2

Konstrukcja Stara 266 okazała się na tyle doskonała, że model ten nieustannie jest remontowany, unowocześniany i przerabiany. Dla przykładu, bez problemu kupimy dzisiaj model 266 w stanie po prostu nowym, czy też egzemplarz z kabiną oraz silnikiem przeszczepionymi z MAN-a. I choć takie polsko-niemieckie połączenie już brzmi bardzo ciekawie, wszystko to nic w porównaniu ze Starem 266, który czeka na klienta pod Krakowem…

Z jakiegoś fascynującego powodu ktoś postanowił wykorzystać Stara 266 jako podwozie pod izotermę. Co więcej, aby ta izoterma się zmieściła, fabryczna kabina została zastąpiona krótszym odpowiednikiem ze Stara 200. Do tego doszła także winda załadunkowa, która wprost przedziwnie wygląda przy terenowych oponach typu 1200×20. Jednocześnie sprzedający dodaje, że napęd 6×6 jest tutaj w pełni sprawny i samochód jak najbardziej nadaje się do jazdy w terenie. W ten oto sposób otrzymujemy więc naprawdę wysoką izotermę, mającą imponujące właściwości terenowe i wycenioną na 40 tys. złotych pomimo już 30-letniej historii.

Ogłoszenie znajdziecie tutaj, a poniżej dołączam zrzut ekranu:

star_266_izoterma

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 12 komentarzy

  1. pete379 pisze:

    Kabina jest od STARa 1142, a nie 200. Kabina 1142 wywodzi się z konstrukcji 200, ale jest od niej różna. Przetloczenia, atrapa, błotniki i wysokość zawieszenia kabiny, wysokość tunelu się różni, stopień dodatkowy na pałąku, kierunkowskazy na wysiegnikach itd.

    • Szymański pisze:

      To jest właśnie kabina od stara 200. 1142 różni się detalami, ale tu ich nie ma. Przede wszystkim w 1142 górna część osłony chłodnicy nie ma wlotów powietrza, tak samo jak 742. Tu wloty są i jest osadzona bezpośrednio na ramie, nie wyżej jak w 1142. No i nawet emblemat 200 wciąż jest na swoim miejscu. Klamki były inne dopiero od 1989 roku, między 86 – 89 były takie jak tu.

    • 1228 pisze:

      Co Ty tu za cherezje głosisz? To jest kabina od 200 nowego typu. W 1142 klamki od malucha były niżej.

  2. egon pisze:

    na widok czegoś takiego na drodze itd dostanie orgazmu , takie autko ma sens tylko w terenie gorskim -trudno dostepnym dla normalnego auta

  3. Robuś pisze:

    To auto jest odkupione od Geofizyki Kraków i teraz prywatny nabywca chce sprzedać ten o to okaz.

    • pete379 pisze:

      Tak właśnie zastanawiałem się kto zamówił albo samodzielnie ulepil taką konfigurację. Geofizyka to zrozumiałe, ale ciekawe do czego używał go obecny właściciel? Zbiór warzyw/owoców w górskich warunkach?

      • 13579-24680 pisze:

        Tropiszów jest zaraz obok Krakowa, na wschód od nowej huty. Gór, a nawet górek raczej tam nie uświadczysz.

      • Konrad pisze:

        Tropiszów skąd pochodzi ogłoszenie to zagłębie kapusty i kalafiora nieopodal Krakowa. Widząc zabudowania na tle których stoi samochód można wnioskować, że właśnie w gospodarstwie rolnym był używany – prawdopodobnie do zbioru kapusty albo innych warzyw :))

    • leenny pisze:

      To trochę wątpliwe że odkupiony z Geofizyki Krakowskiej . Do czego używali by takiej zabudowy. Ale może i tak było.

  4. Gość pisze:

    Pete379 To jest na bank kabina od 200 w 1142 były inne klamki itd

  5. Pangia pisze:

    O kuźwa, ale cudo. Doskonały do wypadów głęboko w Bieszczady.

Odpowiedz