banner2
Opublikowane 9 sty, 2017

Scania 143 470 z 1989 roku, którą holenderski właściciel przywrócił w Polsce do fabrycznie nowego stanu

Powyżej: krótka prezentacja opisywanego pojazdu

Holendrzy wyjątkowo pokochali Scanie serii 3, w związku z czym odrestaurowanych egzemplarzy jest ci u nich naprawdę dostatek. Wszyscy jednak przyzwyczailiśmy się do tego, że jak już Holender bierze na warsztat jakąś „trójkę”, to nie powstrzyma się przed pomalowaniem jej na co najmniej dwa kolory, dodając do tego mnóstwo klasycznych akcesoriów. I dlatego też szczególna uwaga należy się historii Theo Snoeka.

Holender Theo Snoek postanowił odrestaurować Scanię 143 470 z 1989 roku, nadając jej wygląd samochodu rodem z folderów, w stu procentach oryginalny. Jednocześnie pan Snoek wymarzył sobie konfigurację z skrętną osią pchaną i podwyższoną kabiną, ale przy tym bez aerodynamicznego pakietu Streamline. I tak powstała jedna z najciekawszych „trójek”, jakie można obecnie spotkać w całej Europie. Ciężarówka ma bowiem najzwyklejszy, biały lakier, szarą tapicerkę wnętrza, a jednocześnie jest w stanie niemalże nowym, będąc odnowionym pod każdym możliwym względem. Robi to niemałe wrażenie i przy okazji świetnie nawiązuje do wspomnień właściciela. Kiedy bowiem Theo był jeszcze nastolatkiem, jego sąsiad pozwalał mu prowadzić taką trzyosiową Scanię V8. Następnie, kilka lat później, biała Scania serii 3 stała się jego codziennym narzędziem pracy w firmie transportowej.

Na tym jednak wyjątkowość tej historii się nie kończy. Trzeba bowiem wyjaśnić, że choć właściciel tego pojazdu jest Holendrem, za odrestaurowanie ciężarówki odpowiadali Polacy, w tym przede wszystkim pracownicy autoryzowanych serwisów Scania z Zielonej Góry oraz Poznania. Z uwagi na szeroki zakres prac, spędzili oni przy ciężarówce aż dwa lata, a cała ta historia została w końcu opisana na łamach magazynu „Scania w Polsce”, dostępnego TUTAJ. Artykuł znajduje się na stronie 24, mając tytuł „Prezent”.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 15 komentarzy

  1. jj pisze:

    Ciekawe jest też to że ta Scania jest na Zielonogórskich tablicach rejestracyjnych.

  2. Użytkownik pisze:

    Gościu mówi,że ma kabinę Topline,a tymczasem Scania w tym modelu tej nazwy w ogóle jeszcze nie używała.Dopiero seria 4 miała kabinę typu Topline.

  3. andrzej pisze:

    Holender robil auto w Polsce i nie bal sie ze mu ukradna? 😀 i maly blad wkradl sie do tekstu, to uklad osi pchanej (pusher) a nie wleczonej (tag axle) 😉

  4. Filip (autor 40ton.net) pisze:

    Oczywiście, oś jest pchana :) Przepraszam za pomyłkę i dzięki za uwagi!

  5. mati pisze:

    Błąd kolego, w 1989 były dostępne kabiny typu Topline 😉 Ciekawe, dlaczego akurat w Polsce ją restaurował :)

  6. Dawid pisze:

    Ten holender mieszka w Szprotawie jakieś 50km od Zielonej Góry.

  7. M&M pisze:

    Była topline. To wersja podwyzszona dachu o jakieś 20-cm.

  8. wojtek pisze:

    Ciekaw jestem jaki był koszt odbudowy tak szeroko zakrojonej

  9. RaFuS pisze:

    Dlaczego remontowali ją w Polsce? Koszty – u ‚nas’ wyszło najtaniej.

    Na przełomie marca-kwietnia w 2016 roku, kiedy to byłem z R420ką z2005r jaką jeździłem, w Tarnowie Podgórnym w servisie Scanii widziałem tą sprowadzoną kabinę w lepszym stanie. Była koloru białego i miała naklejone zielone pasy jakie w tamtych latach można było kupić u dilera Scanii i ozdobić nimi kabinę. Sam lakier wyglądał na jeszcze oryginalny. Podpytywałem mechanika, który obsługiwał auto którym przyjechałem o kabine i mówił o tym, że auto jest odrestaurowywane dla klienta zza granicy i potwierdził, że zabieg ten w polskich serwisach wychodzi taniej niż w takich samych serwisach za zachodnią granicą. Nie sądziłem wtedy, że owe auto zostanie w PL, a przynajmniej będzie miało Polskie rejki. Podoba mi się, że Pan Theo Snoek postanowił odrestaurować auto i zachować oryginalny wygląd. Jako miłośnik marki oraz fan 3Serii zazdroszczę możliwości oraz gratuluję udanego projektu.

Odpowiedz