baner665x124_3 665
Opublikowane 8 wrz, 2017

Nie potrafiła skorzystać z pasa do rozpędzania, powodując wypadek z udziałem dwóch ciężarówek

wlaczanie_do_ruchu_wypadek_a4_2 wlaczanie_do_ruchu_wypadek_a4_1

Źródło zdjęć: Komisariat Autostradowy Policji w Krakowie

Włączanie się do ruchu na autostradach i trasach ekspresowych to rzecz, która kompletnie przerasta wielu Polaków. Już na samej autostradzie co drugi kierowca jest niczym rajdowiec, nie zjeżdżając z lewego pasa, poganiając innych i utrzymując 5 centymetrów odstępu. Kiedy jednak trzeba wykorzystać pas do rozpędzania, większość „osobówek” nagle przyśpiesza jakby miało 45 koni mechanicznych i osiem ton balastu. Efekt jest zaś oczywisty – mistrzowie kierownicy wpychają się na prawy pas z prędkością 65 km/h, wymuszając pierwszeństwo i wyhamowując ciężarówki.

Czym może się to skończyć, zobaczyli w środę trzej kierowcy jadący autostradą A4. Dwóch z nich uszkodziło przy tym swoje ciężarówki, a trzeci, jadący autem osobowym, w ostatniej chwili uratował się ucieczką na inny pas. Co więcej, jedna z ciężarówek przewróciła się przy tym na lewy bok, skutecznie blokując jezdnię w kierunku Rzeszowa. Można się więc tylko cieszyć, że nikt nie został przy tym ranny. A od czego się zaczęło? Sprawa była w pełni klasyczna – na węźle z „Zakopianką”, kobieta kierująca pseudoterenowym Nissanem nie potrafiła się włączyć do ruchu, wymuszając pierwszeństwo na samochodzie ciężarowym.

Nagranie z miejsca zdarzenia otrzymał „TVN”, publikując je w ramach serwisu „Kontakt24”. Jeśli natomiast chodzi o konsekwencje zdarzenia, to były one raczej błahe. Kierującej Nissanem nie zatrzymano bowiem prawa jazdy, ograniczając się do mandatu na 500 złotych, za spowodowanie kolizji.

Do filmu z miejsca zdarzenia przejdziecie tutaj:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 40 komentarzy

  1. aedf pisze:

    To nie jest cysterna, tylko silos!

  2. Kierowca pisze:

    Skoro w Polsce ważniejsze jest parkowanie w kopercie niż tego typu manewry,to potem się nie dziwny ,że kobieta zachowała się tak jak się zachowała,ale karą jaką dostała,to śmiech na sali ,zresztą wystarczy się przejechać po polskich autostradach,albo popatrzeć na kierowców no w Niemczech,którzy tam okazjonalnie jeżdżą,przecież to obraz nędzy nie rozpaczy

  3. slawek pisze:

    Kolejny przypadek kiedy chłopaki ryzykuja życie żeby nie zabic nieogarnietego kierowcy a w a ludzie zapamietaja ze sie dwie ciezarowki rozbily i jak te hu… „Tymy tyramy jadą”

  4. Jacek pisze:

    I co? Oplacolo sie jechac z bezpiecznym odstepem kierujacemu z osobowki? Brawo. Anie jak mam bezpieczny odstep to zawsze ktos sie musi wpieprzyc. A pozniej i tak na swiatlach stoi 3-4 auta przez nami

  5. turor pisze:

    Ostatnio tak mi wyskoczyl motocyklista, az mnie noga swierzbila, zeby niezahamowac :) W koncu ktorys sie napatoczy.

  6. mopi pisze:

    Zjeżdżanie z autostrady też wielu ludziom nie wychodzi. Albo atakują ze skrajnego lewego przecinając pozostałe jeden lub dwa pasy tuż przed jadącymi nimi samochodami, albo hamują już na prawym pasie, po czym na zjazdowym jadą już ze stałą prędkością.

  7. Polak2 pisze:

    Dobry artykul brawo!!! Ja pewnego dnia po prosru nie zahamuje i ta osobowke zmasakruje przynajmniej jednego eunucha z osobowki bedzie mniej a co do wypadku dziwi mnie ze silos wypiął sie ze siodla dafa nie takie wypadki byly i zestaw sie nie rozczepil .co wy o tym myslicie?

  8. Nokian pisze:

    Kierowca z Corsy prócz odstępu pokazał jeszcze jedną ważną rzecz – patrzył w lusterka. W innym przypadku musieliby go odklejać z wraku auta.

  9. Ajsik pisze:

    Pownni mu prawko zabrać, ale przeciez policja bardziej medialna jest, gdy zabiera prawko kierowcy ciężarówki.

    • 13*60 pisze:

      Dobrze by było ,żebyś wiedział o czym piszesz. Do tego w miarę po polsku + czytelny przekaz myślowy.
      Wtedy czytelnicy mają szansę zrozumieć co chciałeś przekazać w swojej wypowiedzi.

  10. WIERZBA pisze:

    No właśnie dziwne jest to że siodło się wypieło?

  11. Kierowca pisze:

    Ale gdyby ciężarówka tak zrobiła to na pewno prawko by zabrali i jeszcze poradzili za spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym.500zl dla tej pani to zdecydowanie za mała kara

  12. Tk pisze:

    W Europie południowej jest jeszcze gorzej. Nie pisz, że tylko w Polsce tak jest.

  13. JaUzytkownik pisze:

    Do Polak2 – a zauważyłeś może, że naczepę z siodła wyrwało, a nie, że się odczepiła? Ta beczka była załadowana cementem, i to, że hamował nic mu nie dało bo towar popchnął go dalej, wywrócił beczkę i wyrwał ją z siodła.

  14. tadzik128 pisze:

    Na kursach uczą ECODRIVINGU… Zmień bieg przy 2000 obr/min… I potem tak nauczeni ludzie rozpędzają się w ten sposób wjeżdżając na autostradę…

    • squadmember pisze:

      Baranie bo tak się powinno zmieniać, ale trzeba odróżnić to od przyspieszenia dynamicznego na autostradzie gdzie zmieniamy bieg w okolicy obrotów przy których jest max. moment. Gwarantuje Ci, że ta babka pewnie jeździ na trójce przy 90km/h więc nie dopierdalaj się do ecodrivingu 😉

  15. karol pisze:

    @Polak2 i inni filozofowie: To co wasi koledzy wyprawiają na 12 w okolicach Opoczna to się kwalifikuje pod kryminał. Jest teren zabudowany ale z górki każdy z Was minimum 80km/h. Włączyć się do ruchu nie idzie bo królowie szos i elita kierowców się spieszą. A jak wyjadę osobówka to zwolnić nie raczą jedynie trąbią – dlatego jadą i będą jeździli 40 km/h max 50. Wasz pośpiech – wasz problem.

    • Polak2 pisze:

      Życze ci nie tyle zdrowia co szczęścia bo możesztrafić na kogoś kto ci pomoże zaparkować w rowie i nikt nic nie bedzie widział.A teraz weź wyrównaj oddech i przemyśl swoje puste słowa.pozdrawiam

      • karol pisze:

        Szczęście ma to do siebie że raz się je ma a raz się go nie ma. Ja się z tym liczę i mam nadzieję że ty też. Można uderzyć w tył osobówki i wpakować ją do rowu ale można tez uderzyć w tył innej ciężarówki albo czegoś większego poruszającego się zgodnie z przepisami. A wtedy płacz bo zginął śmiercią kierowcy. Nie każdy musi gnać na złamanie karku bo szef goni, choć mam wrażenie że nawet jakbyście co niektórzy jeździli i 180km/h gdyby było wolno i płacili wam ze 20 tys na ręke to wam i tak by było mało. Więc pilnujcie się żeby nie przedobrzyć.

  16. Stefan pisze:

    Trzeba sobie powiedzieć prawdę !!! W Polsce jest wrodzone w ludziach totalne chamstwo i to są tego efekty zero tolerancji dla innych ?

    • dono pisze:

      Pelna zgoda. Chamy obojga plci wymuszaja pierwszenstwo na autostradach i potem masz takie wypadki. Ludzie kalekami na cale zycie zostaja, albo osieracaja dzieci. Panowie stare porzekadlo mowi: lepiej, zeby Cie trzech sadzilo, niz szesciu nioslo.

  17. 13*60 pisze:

    Baba powinna być ukarana za spowodowanie katastrofy.
    Ten w osobówce – brawo – duży odstęp i miał czas na unik.
    Dzięki temu pewnie żyje – inaczej Wszystkich Świętych już na dniach.
    Matołek z przewróconego silosa do ukarania za jazdę na zderzaku osobówki.
    A efekt przewrotki na własne życzenie. Żadnego usprawiedliwienia nie ma.
    Poziom „myślenia” i zachowanie jak u tej baby od której wszystko się zaczęło.

  18. Paweł pisze:

    Apropo osobówek
    Kiedyś aby zdobyć jakie kolwiek auto trzeba było mieć niedość że pieniądze (najlepiej dolary) to: układy, znajomości, talony, itp – w związku z czym pojazdy mieli tylko najsprytniejsi, reszta jeździła MPK, PKP i PKS-em. Dzisiaj byle głąb może zebrać z pola to co mu wyrosło zawieść na Rybitwy i kupić nie bite auto z Niemiec – a potem są takie efekty

  19. RFS pisze:

    Jak wypadek spowoduje kierowca w ciężarówce to jest to nagłaśniane w mediach i robiona afera, człowieka robią wrogiem publicznym nr1, a jak sprawcą jest kierujący pojazdem osobowym to wystarczy mandat… To nie jest gra fair play.
    Nie ważne co prowadzi się w tym kraju, bo i tak każdy do każdego wilkiem nastawiony. Byle tylko objechać, wymusić, cwaniakować, zablokować… jakaś akcja ‚zero kultury, życzliwości i zrozumienia na drogach’ czy coś?

  20. VelS pisze:

    Bez emocji i bluzgów. Czy nie sądzicie, że kierownik silosa stracił kilka sekund zaczynając hamować sporo po tym gdy pierwszy truck zapalił swoje stopy?

  21. Michal pisze:

    Karol….. nsz pospiech bedzie sie zwiekszal jak ktos nas przytrzyma. Ty bedziesz jechal i przytrzymasz mnie o 2-3 minuty. W nastepnej wsi musze nadrabiac bo paczke do „Karolka” trzeba zawiesc. Karol sie wyzyje poprzez wolna jazde na kierowcach ciezarowek bo w pracy go gnebi szef.
    „Och… Karol…”

  22. Preze pisze:

    A co będzie jak bedzie zakaz dla ciężarówek ja tam i tak jak sie da tp zawsze będę na lewy uciekał

  23. Michał pisze:

    Dlaczego kolega w ciężarowym nie zjechał na lewy pas by osobówką mogła się włączyć?

    • dono pisze:

      Moze byl zajety. Ja akurat jak widze durnia, ktory nie umie sie rozpedzic na rozbiegowym, wlaczam klakson i ciota hamuje do zera badz wjezdza za mna, jesli jest miejsce. Mam to gdzies, jak jest glupi to niech tam stoi, albo wciska sie innemu. Ja akurat nie jestem tolerancyjny w takich sprawach. Po co mam hamowac, uciekac, miec stuczke przez jakas memeje.

    • Dorota pisze:

      Bo w tym miejscu jest zakaz poruszania się samochodów ciężarowych i autobusów lewym pasem, ot moze właśnie dlatego… A poza tym lewym pasem jechała rozpędzona osobówka z której pochodzi nagranie, a po trzecie kto by pomyślał że włączająca się do ruchu wjedzie prosto pod ciężarówkę…

  24. Michał pisze:

    Kolego dono i przez takich jak ty tez są wypadki, ja wpuszczam każdego a jeśli widzę że ktos jest kierowcą z mniejszymi umiejętnościami, tym bardziej staram się to dostrzec i nie patrzę na to jak inni typu ja jestem kierowcą ciężarówki i mam w dupie osobowe bo to są głupki. Jeśli ty wychodzisz z takiego zalozenie to nie nadajesz się na kierowcę. Droga to dobro wspólne.

    • dono pisze:

      Prawda i zachowac trzeba wspolne zasady wypisane w Kodeksie Drogowym. W tym przypadku pierwszenstwo ma jadacy droga glowna, a wlaczajacy nie moze go spychac. Nie mozna poblazac komus, bo jest downem, kobieta, rencista II grupy. Ma wjechac i nie stwarzac zagrozenia. Wszelkie wyjatki powoduja nieporozumienia, a na drodze nie ma na to czasu. Oczywiscie, ze wpuszczam rozpedzajace sie dostawczaki i ciezarowe, bo masa moze im nie pozwolic na sprawny manewr. Obecne osobowki maja dosc mocy. Mam alergie na durniow.

  25. Kolejny przykład tego, iż kobietom nie powinno się dawać prawa jazdy.

  26. Jack75 pisze:

    A który z tzw „zawodowców” wpadnie kiedyś na prosty i genialny sposób że skoro lewy pas na dwupasmówce jest wolny to można zjechać i zrobić miejsce osobówce. Siebie potraficie wpuścić, mniejszego już nie. A i na osobówkach potraficie wymusić taki wjazd. Kiedyś któryś z was „zawodowców” wsiądzie do osobówki i może go to samo spotkać. A na filmie było widać, że lewy pas był pusty.

  27. Michal pisze:

    Jak czytam wpisy o kulturalnej jezdzie bo wpuszczam kogos itp to mnie szlag trafia. Ma znak ustap pierszenstwa? Jak widzi ze nie wjedzie to niech czeka az zrobi sie miejsce na drodze. Najezdzacie na ciezarowki ze nie zjechal na lewy pas. A znasz kodeks ruchu drogowego jeden z drugim? Czy jak masz zwykle skrzyżowanie i jesteś na pierwszenstwie to zatrzymujesz się aby go wpuscic? Zjazdy na autstradzie to nadal skrzyzowania. Takze jestem za tym zeby kazdy raz na 5 lat obowiazkowo robil testy. Bo ludzie zapominają o istnieniu kodeksu ruchu drogowego ze wzgledu na to ze jak juz zdali to znaczy że wszystko wiedzą.

    • dono pisze:

      Mi kiedys jeden glab uderzyl w ciezarowke, dokladnie w ten sam sposob, co w tekscie. Najpierw klocil sie ze mna, a potem z policjantami, ze on mial pierwszenstwo. To jest efekt, o ktorym mowisz-brak znajomosci podstaw i jakis dziwny owczy ped. Skoro wszyscy tak robia, to znaczy, ze tak ma byc i duriowi nie przetlumaczysz. Zaloze sie, ze jakby zrobic sonde uliczna pt. „Czy pieszy ma pierwszenstwo przed przejsciem?”, to duza czesc odpowie „tak”. Obserwuja jak ludzie wpuszczaja pieszych i sa pewni, ze takie jest prawo. Nie ma nic gorszego na drodze niz dwoch pewnych swojego pierwszenstwa.

  28. Argi pisze:

    Kolejny wypadek spowodowany jazdą na zderzaku, oczywiście na odcięciu. Jak większość wypadków na autostradzie. Nie wiem ilu jeszcze ludzi musi zginać, aby szanowni koledzy zaczęli myśleć.
    Niby każdy wie o czasie reakcji, drodze hamowania, że „ciężki jest”, że baba może wyjechać, że osobówki różne „numery odp…ją” itp. A jak przychodzi co do czego, to kolejny dureń jedzie na odcięciu 3 metry za innym autem i buuuuuuuuuuum.
    Tutaj, oczywiście, kobieta popełniła błąd, ale gdyby ten zawodowiec z silosem na plecach trzymał jakiś sensowny odstęp, to wszystko rozeszłoby się po kościach.
    I szacun dla kierowcy tej osobówki przed silosem. Chyba tylko on okazał się tutaj zawodowcem.

Odpowiedz