baner665x124_3 665
Opublikowane 11 sie, 2017

Nowy Volkswagen Crafter zrobi karierę na międzynarodówce? Kabiny i pierwsze zabudowy już czekają

nowy_crafter_2017_kabina_sypialna

Zdjęcie pochodzi z Facebooka firmy Spojkar.

Wszystko w nawiązaniu do testu ze środy, dostępnego tutaj.

Poprzednia generacja Volkswagena Craftera nigdy nie zdobyła popularności w transporcie międzynarodowym. Przeciwko niej przemawiał przede wszystkim niewielki silnik, kiepskie opinie dotyczące wytrzymałości, a także stosunkowo wysokie ceny. W ostatnim czasie rynek uległ jednak poważnej zmianie. 2-litrowe silniki stały się bowiem jedyną ofertą także w Peugeotach Boxera, Citroenach Jumperach oraz Fordach, Transitach. Ponadto Fiat Ducato może mieć teraz maksymalnie 2,3 litra pojemności, podobnie jak Renault Master, a Mercedesy Sprinter z 3-litrowym silnikiem V6 naprawdę mało kto kupuje. Zostaje nam więc tylko popularne Daily z 3-litrowymi silnikami oraz kompletnie niespotykany, 2,5-litrowy Hyundai H350. Co więcej, wraz z premierą nowego Craftera, a także bliźniaczego MAN-a TGE, zapowiadano, że produkowane w Polsce samochody będą dosyć atrakcyjne cenowo. Czy więc oznacza to więc, że Volkswageny mogą dostać szansę sprawdzenia się na najdłuższych trasach?

Pewną odpowiedzią na to pytanie może być reakcja dwóch producentów kabin sypialnych. Spojkar już w czerwcu kabinę pasującą właśnie do nowego Craftera, a do tego doszła kabina od firmy Lamico. W obu przypadkach są to typowe „kurniki” montowane na dachu, połączone z zakabinowymi spojlerami.

No dobrze, a co z cenami samochodów wyposażonych w takie kabiny? Pogląd na tę sprawę dają ogłoszenia z serwisu „Otomoto”, wśród których o dziwo nie brakuje długodystansowych Crafterów. Wczoraj znalazłem łącznie pięc takich ofert, z czego jedna w międzyczasie stała się nieaktualna. I tak, dla przykładu, u jednego z warszawskich dealerów Volkswagena kupimy nowego Craftera ze 177-konnym silnikiem, klimatyzacją, amortyzowanym fotelem, tempomatem oraz zabudową na 10 europalet. Cena? 104 tys. zło netto, czyli wcale nie więcej, niż za podobnie skonfigurowane Renault Master. W podobnej cenie Craftera „międzynarodówkę” dostaniemy też u dealera z Rzeszowa. Dalej jest już jednak drożej – dealerza z Ligoty oraz Gliwic wystawili podobne Craftera za niecałe 120 tys. netto, z czego jeden z nich ma słabszy, 140-konny motor. Na warszawskiej Pradze stoi natomiast egzemplarza za abstrakcyjne 147 tys. złotych netto, i to bez żadnego szczególnego wyposażenia.

Do ogłoszeń przejdziecie klikając na wybrany zrzut ekranu.

crafter_miedzynarodowki_ceny_2crafter_miedzynarodowki_ceny_4crafter_miedzynarodowki_cenycrafter_miedzynarodowki_ceny_3crafter_miedzynarodowki_ceny_5

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. kierowca pisze:

    Z tego zdjęcia wynika ze Crafter w podwoziu ma inne bo klasycznie zamocowane resory na tyle w stosunku do wydziwionego furgona.
    Jest duza szansa ze tutaj z montażem poduszek nie będzie klopotow.

  2. Kkkkkkkk pisze:

    Filipie proponuje najpierw popisać / podzwonić po tych dealerach i popytać co obejmuje ta cena. Podejrzewam, ze najdroższa oferta ta spod Warszawy jest najbardziej zbliżona (o ile całkowicie nie przedstawia) do auta na zdjęciu. Dealerzy są takimi samymi jak nie gorszymi kretaczami od pleszewskich handlarzy i ogłoszenia są „świetnie przejrzyste” ze suma sumarum nie wiesz nic. Na szybko znalazłem ogłoszenie craftera przedstawionego przez Ciebie za rzekomo 104 tys, scrolluje na sam dol opisu i co widzę?

    „Cena katalogowa – 118 500 zł netto
    cena zabudowy 23 200 zł netto
    Cena promocyjna – 104 000 zł netto”

    Czyli, ze co? Cena katalogowa za sam widelec to 118500, a promocyjna 104000? Do tego zabudowa, jak zabudowa to i dolicz kurnik, ogrzewanie postojowe a to co jest w ogłoszeniu to „zdjęcia poglądowe i mogą odbiegać od faktycznego stanu sprzedawanego produktu ;)”.

    PS nie pije do cen VW tylko do tego co tu porównałeś i jak dziś się sprzedaje cokolwiek

  3. 2 litry z osobowki wsadzone do busa, towaru na pace z 1.5t no bo przeciez nikt nie wozi tyle ile w dowodzie ladownosci

    ciekawe jak to pojdzie 2.0 i 177konie 200tys. bez remontu silnika i skrzyni wytrzyma ?

    • de pisze:

      A jak sprawują się masterki z rozwierconymi z osobówek o 300ccm silnikami?

      • kierowca pisze:

        Z tego co mi wiadomo silnik 2.3 to silnik zaprojektowany specjalnie pod Mastera i nie majacy odpowiednika w osobówkach. Ja nie demonizowałbym niskich pojemności dla zasady. Po prostu nie należy kupowc najmocniejzych jednostek a te srednie.

        • KKKKKKKK pisze:

          To słabo doinformowany jesteś. 2.3 z mastera jest pochodnym z 2.0dCi m in z laguny 3. A co do pana który marudzi na 2 litry i pochodzenie z osobówek powiem tak. Stare LTki jakie miały motory? Diesel z golfa 1 z dorzuconymi 2 cylindrami bez żadnych zmian. Jak w ducatach i jumperach chodziły 1.9diesle to było ok, 2.2 cdi w sprinterze który najpierw debiutował w osobówkach ok, 3.0 cdi om642 w sprinterze (który tez zaprezentowany był w W203!) ok, 2.2 hdi/tdci które imo tez pochodzi z osobówek i chodził w transitach/jumperach był ok, ale Crafter, który jest naprawdę dobrze wykonanym autem i w którym 95% internetowych ujadaczy i koniobijcow nawet nie siedziało jest BE.

  4. LUB pisze:

    JUZ ODPOWIADAM….. KARIERY NIE ZROBI…..

  5. nera-trans pisze:

    A i tak wiele zależy od kierowcy

  6. LUB pisze:

    KKKKKKKK połowa Września – deszczowo, proponuje zostać w domu

  7. Marek pisze:

    Witam. Nie nie zrobi kariery. Taki sam chłam jak crafter. Zresztą niema co gadać masterka i iveco to bedzie wyznaczało kierunek.

Odpowiedz