transfactor3665
Opublikowane 2 sty, 2018

Nowy silnik marki Kamaz jest już gotowy do produkcji – rzędowa szóstka następcą klasycznego V8

kamaz_nowy_silnik_2018

Zdjęcie pochodzi z serwisu 5koleso.ru.

Po trzech latach zapowiedzi oraz wytężonych prac, firma Kamaz w końcu zaprezentowała swój silnik zupełnie nowej generacji. Pierwsze egzemplarze nowej jednostki zostały wyprodukowane w ubiegłym miesiącu. W marcu ruszy zaś produkcja masowa, mająca sięgnąć poziomu 12 tys. egzemplarzy rocznie.

Dotychczas Kamaz stosował albo przestarzałe silniki własnej produkcji, albo jednostki kupowane od amerykańskiego Cumminsa, albo silniki pochodzące od Mercedesa. Te pierwsze to niezniszczalne V8, wywodzące się z dawnych konstrukcji radzieckich i spełniające maksymalnie normę Euro 4. Cumminsy to mniejsze, 6,7-litrowe motory, w ostatnich latach przewidziane głównie do wersji eksportowych, znanych na przykład w Polsce. Silniki Mercedesa trafiają zaś do Kamazów z kabiną Mercedesa Axora, dopiero od niedawna widocznych na rosyjskich drogach.

Z naturalnych względów, Kamaz chciałby ograniczyć zakupy silników u zewnętrznych firm, a przy tym zaoferować klientom coś bardziej nowoczesnego niż dawne V8. Dlatego też w marcu 2014 roku Kamaz podpisał umowę ze szwajcarsko-niemiecką firmą Liebherr. Zawiązano wówczas współpracę w zakresie opracowania nowego silnika rzędowego, o sześciu cylindrach, mogącego spełnić normy emisji spalin Euro 5 oraz Euro 6. Miała być to jednostka oferująca od 400 do nawet 700 KM, nadająca się zarówno do wywrotek, jak i szosowych ciągników. Przewidziano też wtrysk typu Common Rail, a pojemność skokową ustalono na 11,9 litra. I właśnie tak powstał nowy silnik Kamaz 910-10, którego widzicie na zdjęciu.

Jak podają rosyjskie media, nowa linia produkcyjna jest właśnie w fazie rozruchu. Do marca wszystko powinno być gotowe i wtedy też nowe jednostki masowo zaczną zjeżdżać z taśm. Następnie, na początku 2019 roku, nowy silnik ma też trafić do zupełnie nowej ciężarówki. Będzie to Kamaz 54901 wykorzystujący kabinę z obecnego Mercedesa Actrosa, widoczny poniżej i szerzej opisywany m.in. w dwóch poniższych tekstach:

Kamaz 54901 będzie o aż 20 proc. tańszy od Actrosa i zaoferuje do 550 KM

Kamaz z kabiną Actrosa MP4 coraz bliżej – Rosjanie postawili już nową fabrykę

nowy_kamaz_2019_fabryka

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. Pablo pisze:

    Napisac o kamazowskim v8 „niezniszczalny”, to jak nazwac Titanica po latach jako „niezatapialny”… silnik ten jest bardzo slaby, paliwozerny, ale przede wszystkim bardzo nietrwaly i awaryjny. Wie o tym kazdy, kto je mial, wszechobecne wycieki, przedmuchy, ciagle cos…

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Ulec awarii a ulec zniszczeniu to zupełnie różne kwestie. Ten silnik bywa awaryjny i ma bardzo słabą wydajność, ale jest odporny na warunki eksploatacyjne, które zniszczyłyby niejedną bardziej dopracowaną jednostkę.

  2. egon pisze:

    oryginalne kamazowskie v8 to była tragedia , co prawda ich paliwożerność to był mit literacki poniewaz sołowka spokojnie miesciła sie w 27-28 l przy 8- 10 tonach ale warunek to prędkosc nie więcej jak 60 km / h a z oryg przycz gkb to ok 38 l ,jedyne co bylo dobre w tym silniku to ze wymiane tloka , tyleii mozna bylo zrobic za 4h i to na parkingu -to amo uszczelka pod glowice , alez kamazem było tak że został stworzony jako – wojenna maszyna na potrzeby wojska mial jezdzić solo do dmc 18 t a jako ciagnik siodłowy 32 t i na tyle był przewidzany coć sam na wywrotce woziłem po 18 t ładunku

  3. darro pisze:

    Filip a czy Ty jezdziles kiedys kamazem?

  4. Tomi pisze:

    Taki Rusek a potrafi

  5. Stefan pisze:

    Jak dla mnie to wyglada super

  6. Wiera pisze:

    No i co zatkało kakao ?

Odpowiedz