rekrutuj 40ton665
Opublikowane 17 maj, 2017

MON zamówił nawet 500 nowych Jelczy – będą to samochody typu 442.32, ze średniej klasy tonażowej

jelcz_500_ciezarowek_dla_wojska_1

Źródło powyższego zdjęcia: MON

Przy obecności Ministra Obrony Narodowej, Jelczu-Laskowicach nastąpiło podpisanie dużego zamówienia na samochody ciężarowe marki Jelcz. Mowa tutaj o aż 500 egzemplarzach modelu 442.32, które w latach 2017-2019 trafią do Wojsk Obrony Terytorialnej.

Wszystkie zamawiane Jelcze to samochody ze średniej wielkości, mające 15,6 tony dopuszczalnej masy całkowitej i 6 ton ładowności. Zostaną one wyposażone w napęd 4×4 oraz burtowe zabudowy z plandeką, mogące zmieścić do 24 żołnierzy. Nie zabraknie też przystosowania do przewozu materiałów niebezpiecznych, a także usług dodatkowych, w ramach których Jelcz dostarczy wojsku m.in. pakiet szkoleń. Jeśli natomiast chodzi o napęd, to będzie on połączeniem niemieckiego silnika, niemieckiej skrzyni biegów i amerykańskich mostów. Pierwszy z tych elementów dostarczy bowiem firma MTU Friedrichshafen, obecnie należąca do prawda do firmy Rolls-Royce, ale jeszcze trzy lata temu będąca własnością koncernu Daimler. Tym samym jednostka przewidziana dla modelu 442.32 wywodzi się z ciężarówek Mercedesa, mając 7,2 litra pojemności, 326 KM mocy i 1300 Nm maksymalnego momentu obortowego. A do tego dojdzie 9-biegowa przekładnia manualna od firmy ZF oraz mosty napędowe renomowanej marki AxleTech.

Co natomiast z dostawami tych pojazdów? Tutaj sprawa jest dosyć nietypowa, jako że wojsko określiło zamówienie gwarantowane oraz zamówienie opcjonalne. To pierwsze przewiduje 97 ciężarówek o łącznej wartości ponad 85 milionów złotych brutto. W tym drugim zamówieniu mamy zaś 403 pojazdy, które trafią do wojska najprawdopodobniej, lecz nie na pewno, a ich łączna wartość to 354,5 mln złotych brutto.

Dla osób, które nie dowierzają w podane kwoty, zamieszczam fragment oficjalnej informacji Ministerstwa Obrony Narodowej:

Minister wziął udział w ceremonii podpisania umowy na dostawę 500 sztuk samochodów średniej ładowności wysokiej mobilności Jelcz 442.32 wraz z pakietami logistycznym i szkoleniowym, przeznaczonych m.in. dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Gwarantowana część kontraktu przewiduje zakup 97 pojazdów za ponad 85 mln zł, a opcja na kolejne 403 ciężarówki jest warta ponad 354 mln zł.

Jelcz 442.32

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 18 komentarzy

  1. Kkkkkkkk pisze:

    4.4 litra ? Co to za motor

  2. egon pisze:

    totalny szajs i dno , za 200,000 euro mala ciezarówka do wożenia 24 zołnierzy , gdyby to jeszcze była typowo polska produkcja to rozumiem -ochrona wlasnego rynku i zakładu , ale to wszystko import -silnik skrzynie opony mosty nawet ławki dla wojska itd to tylko bezsensowna montownia 100% przeplacone -ale co tam stac nas

  3. Tomek pisze:

    ponad 876 tys zł za sztukę, przy tak dużym zamówieniu powinno być taniej.

  4. Przewoznik pisze:

    A niech mnie piorun ??! 97 ciężarówek o łącznej wartości ponad 85 milionów czyli wychodzi po jakieś 876 tysięcy za sztukę i jakieś $ 230 tysięcy zielonych ja cię nie pierdziele to chyba te jelcze będą ze złota i platyny i wykładane brylantami a na pace będą mieć dzakuzi ?

  5. 64-QAM pisze:

    To wychodzi jakies 800k za auto. Trochę dużo mi się wydaje.

  6. Piotr pisze:

    870tys za sztukę ti chyba trochę za dużo

  7. Stefan pisze:

    Człek na chińskich zupkach jeździ a tu proszę 97 sztuk za 85 baniek czyli po 208 tysiąca euro za sztukę i jeszcze sobie premie wypaca i postojowe a tu za 6 ton 876 tysięcy zeta ręce człowiekowi opadają ??

  8. Łukasz pisze:

    Prawie milion zlotych za taka ciezarowke ? :)

    Gdy bylem na studiach na WAT (Wojskowa Akademia Techniczna) nasz wykladowca poruszyl temat takich ciezarowek i sprzetu do wojska. Mowil o tym, ze taki sprzet dla wojska jest w 99% fabryczny i nie rozni sie od sprzetu dla cywili… Inny jest tylko lakier, czyli zielony mat czy inny camo. Nie dam sobie reki uciac za slowa tego wykladowcy ale jest podobno znanym w swoim srodowisku konstruktorem z wysokim stopniem wojskowym wiec jakas wiedze powinien miec.
    Pozdrawiam

  9. DMDMDM pisze:

    Czy ktoś już przeliczył ile ma kosztować jedna szt.?

  10. Adrian Bulc pisze:

    Tylko państwowa firma może zrobić taki błąd i zapłacić ponad 200 000€ za jedną małą ciężarówkę, no cóż, przecież to pieniądze podatników…

  11. celny pisze:

    Potem są takie kwiatki: http://40ton.net/44-zlote-za-kilometr-z-2-tonowym-i-5-metrowym-pomnikiem-z-rozladunkiem-oraz-zaladunkiem-hds-em/, amortyzacja sprzętu kosztuje.
    Rozumiem, że terenowy i składany ręcznie w małych ilościach ale czy Tatra nie kosztowałaby najwyżej 2/3 tej ceny?
    Ciekawe jak z jakością wykonania.

  12. Fulcrum pisze:

    Cena może być z pakietem logistycznym i serwisowym na kilka lat. Specyfika zamówień dla wojska. Jak Caracalami…

Odpowiedz