baner665x124_3 665
Opublikowane 3 paź, 2017

Minister Finansów spotkał się z przewoźnikami i obiecał, że będzie bronił wolnego rynku w Europie

monety_banknoty_euro_pieniadze

Pod siedzibą firmy Chomar, w Pietrzykowicach pod Wrocławiem, można było wczoraj zobaczyć całą grupę wozów transmisyjnych. Powód? Minister Rozwoju i Finansów Mateusz Morawiecki właśnie tam postanowił wypowiedzieć się w sprawie nowych zasad delegowania, spotykając się przy okazji też z innymi przewoźnikami.

Wśród wypowiedzi polityka nie było oczywiście zbyt wielu nowości. Mogliśmy sobie więc przypomnieć, że proponowane przez Zachód zasady delegowania pracowników ograniczą konkurencyjność tysięcy firm. Mowa tutaj przede wszystkim o przedsiębiorstwach z Europy Środkowo-Wschodniej, z polskimi przewoźnikami na czele. Ponadto Pan Morawiecki stwierdził, że oczekuje jakieś rozsądnego kompromisu, łączącego interesy Zachodu oraz Grupy Wyszehradzkiej. A dla podsumowania minister dodał, że Polska zamierza bronić wolnego europejskiego rynku, gdyż każde jego ograniczenie mogą być szkodliwe dla unijnej gospodarki.

O czym jest tutaj mowa? Przypomnijmy, że kraje Europy Zachodniej, w tym przede wszystkim Francja, chcą połączyć płace minimalne z dodatkami socjalnymi. Weźmy więc taki przykład – gdyby jakiś polski kierowca stale kursował między Polską a Francją, miałoby mu przysługiwać wynagrodzenie zgodne z francuskimi normami, a także francuskie dodatki urlopowe, czy też premie. Co więcej, po dwóch latach takiego delegowania kierowca ten miałby zacząć podlegać francuskiemu prawu pracy.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 37 komentarzy

  1. Www pisze:

    Zastosować proste przełożenie; nakazać wypłatę w firmach francuskich zatrudniających w Polsce płacy jak w kraju ojczystym. Wszystkie carrefoury, itp płacą kasjerowi, magazynierowi itp wg stawek francuskich. Bo czy to nie jest damping płacowy, że w tej samej firmie, na identycznym stanowisku zarabia się 1/5 pensji. I problem sam się rozwiąże.
    To samo stosować do wszystkich firm i krajów które wprowadzają takie rozwiązania dla Polaków. Nakazać raportowanie w języku polskim, posiadanie w Polsce rezydenta itp.
    Czy naprawde jesteśmy bezradni.

    • PiotrFr pisze:

      To niech i ceny będą takie jak na zachodzie. Zresztą co to ma do rzeczy? Chcesz jeździć na zachodzie to jeździj za normalne stawki a nie jak kierowcy z pl za 1500zl. Ciekawe jakby do nas się zawaliło kierowców pracujących za 200zl to zmienił byś zdanie?

      • pete379 pisze:

        Podpowiem Ci kolego, ceny mamy takie same lub bardzo zbliżone do Zachodu, pensje o wiele niższe a te Lidle i inne badziewia trują Polaków niższej jakości żarciem. Ten sam produkt w przeliczeniu jest tańszy w Polsce o 5-10groszy a jakość jest o połowę niższa niż odpowiednika na Zachodzie.

        • andrzej pisze:

          Zgadzam sie. Mieszkam na stale w Irlandii i wystarczy raz na jakis czas pojechac do Polski zeby zauwazyc roznice, wiele produktow (szczegolnie w Tesco) nie odbiega cenami w PL od cen z Irlandii, a maksymalna roznica to okolo 30% gdzie w Irlandii srednio zarabia sie okolo trzy razy wiecej i jest to jedno z najdrozszych panstw UE. Nie mowiac o tym jak Polska wypada np na tle Niemiec.

        • PiotrFr pisze:

          Nie musisz mi podpowiadac, bo mieszkam na zachodzie od 10 lat. Wiesz kto mówi, że ceny są takie same? Pracownicy sezonowi i kierowcy, co biorą jedzenie na cały wyjazd. A to, że porównasz cenę chleba tostowego w Lidlu do ceny chleba i nas w piekarni to żadne porównanie. Dlaczego wszyscy jeżdżą sprawy załatwiać do Polski? Wierzysz w cuda? Skoro, ktoś zarabia 5x więcej, licząc ZUS różnica wyjdzie 7-8x a produkt lub usługa przez tą osobę świadczona kosztuje tyle samo? Jak to możliwe.? Chcesz przykład? We Francji na prowincji 2000euro na 3 osoby na samo przeżycie trzeba. W Pl w podobnym miejscu 3000zl.

  2. Kierowca pisze:

    Z kierowcami niech się spotka…. Zapomniałem, że ten rząd to się zwykłym obywatelem nie interesuje, a jak się interesuje to tak samo jak ci wszyscy przewoźnicy: byle obywatela, kierowcę z kasy skroić

  3. Adam pisze:

    Bardzo dobrze, niech ukruca polskim przewoznikom koryto i niech polscy przewoznicy zaczna placic tak jak powinno byc w europie zachodniej a nie tylko na papierze najnizsza krajowa a reszta pieniedzy pod tzw. Stolem.Na dzien dzisiejszy na pelnym legalu jak na zachodzie, polski kierowca powinien zarabiac min 10tys zlotych na reke.Jak nie wierzycie to policzcie sobie wszystko i tyle Wam wyjdzie.

    • zzx pisze:

      rozmawiałeś kiedyś np. z kierowcą niemieckim ile zarabia i jakie są składniki jego wynagrodzenia?
      z wpisu wnioskuję że jednak nie.
      proponuje porozmawiaj popatrz jakie są ceny w Niemczech i koszty życia ( w tym np. wynajęcia mieszkania oraz zasady jakie tam obowiązują).
      co do jednego mogę się tylko zgodzić co do wypłacania kasy pod stołem i najniższa na konto – tam czegoś takiego po prostu niema, a reszta to mrzonka i pobożne życzenie szczególnie te 10 tys……

    • Hanys pisze:

      Zgadza się kolego ja też to mówię 10 koła minimum a jak dziad trans nie stać to blachę pod płot

  4. Miro pisze:

    Z tego co wynika to francuski kierowca jezdzacy do polski powinien zarabiac polska pensje.

  5. Barwinek pisze:

    W sercu czuje wewnetrzny spokoj poniewaz polskie zlodzieje nie maja szans w starciu z takimi gospodarkami jak Niemcy i musza zatanczyc tak jak oni beda chcieli a jak prezesi vhcecie walczyc to pokazemy wam ze troszke autka wam stana i komornik zapuka o leasing i juz nie bedzie plynnosci finansowej pastuchy.tfu!!!

  6. Tomi pisze:

    Jestem za zachodem. W polsce mial byc zzmieniony system wynagradzania . podwyszona podstawa w lipcu br. I jakos wszystko ucichlo tak jak z ryczaltami za nocleg soe nalezalo to zaraz zmiany na korzysc przeciebiorcow i po temacie. I tak teraz jest dalej wszyscy tylko dbaja o korzysci przeciebiorcow a zopominaja no najwazniejszym trybiku jakim jest kierowca.. Brak kierowcow a co robicie zeby xostali w kraju a nie pracowali u niemca ….?.

  7. El trans pisze:

    Złodzieju Morawiecki już wiemy że PiS jest wrogiem kazdego kierowcy.Ma.nadzieje ze przy najblizszych wyborach kierowcy oraz ich rodziny zaglosuja na wszystkich ale nie na PIS.apropo Playforma powoli ale skutecznie wprowadzała dobre zmiany dla kierowców

  8. pete379 pisze:

    To drogie Kubusie Puchatki powiem wam w sekrecie coś, ale nie wiem czy sznurek co wam uszy trzyma się nie przepali.
    Lawinowy i nagły wzrost wynagrodzeń jednej grupy zawodowej spowoduje społeczne niepokoje i zmusi rząd do podwyższenia wynagrodzeń w innych sektorach… Do tego momentu robi się fajnie jak przy 500+…
    Po kilku tygodniach nagle towary zaczną drozec… Każdy powie „no mam to gdzieś bo wincyj zarabiam”… Do momentu gdy cena chleba wzrośnie do 50zł za bochenek, a polska waluta będzie miała tak zabójcza wartość, że nikt nie będzie chciał nam nic sprzedać, bo inflacja zacznie galopowac. Jedynie staniemy się rynkiem nieruchomości za grosze i towarów za grosze i zepchniemy się na samo dno jak Grecja, Hiszpania i Portugalia.
    Oni też dawali wszystko wszystkim za nic…

  9. kitty pisze:

    Cały rzad ubezpieczyć od najniższej krajowej,dobrodzieje.

  10. Obsrwator pisze:

    Co was trzyma w tym zawodzie? Kwiczycie jak prosiaki na sznurku. Nie podoba się podstawa 1500,- to szukajcie pracy w budowlance, tam jest 2500,- 3000- i więcej. No i więcej ruchu, brzuch mniejszy, czyli zdrowszy tryb życia. Totalnie poraża mnie kompletny brak szacunku dla pracodawcy (wulgarne słowa jakimi określacie swoich pracodawców to dno dna). Przykład? proszę bardzo: „jak się chujowi nie podoba, to jebnę mu kluczyki do zbiornika i niech spierdala”. Mało razy powtarzane? Zarabiacie 7 do 9 tyś zł. Większość waszych rodaków może o takich zarobkach tylko marzyć. Wiem, wiem diety, ryczałty i tak dalej, ale to w dalszym ciągu od siedmiu tys w górę. O niskie podstawy walczcie z rządzącymi (nieważna opcja polityczna), to oni wywindowali tzw. koszty zatrudnienia. I módlcie się żeby Francuzi nie wprowadzili w czyn swoich zamiarów, bo wypieprzą Was z zachodnich rynków transportowych i wtedy rzeczywiście będziecie szukać pracy na budowie. Jeszcze jedno – nie jestem właścicielem firmy transportowej.

    • pete379 pisze:

      No dokładnie. Rozwala mnie na łopatki jeszcze to wzięte z komuny „prywaciarz”. Na sąsiadów co produkują kwiaty też wolacie „badylarze”, a na rolników „kułacy”?
      Znam jednego mądrego co „pierdol*** prywaciarza” i to akurat nie z branży transportowej tylko blacharsko-lakierniczej zwolnił się „bo ja to pierdol*** dziadowi kieszenie napychac”, kombinował cudowal chciał dopłaty brać na otwarcie działalności, ale w końcu sam zarejestrował firmę. Firma istniała rok, po pół roku narzekał na ZUS, skarbówke i że sąsiedzi się skarżą na hałas i smród rozcienczalnikow i szpachli, do tego ktoś nie zapłacił, inny reklamację zgłosił. Po roku stwierdził, że w Polsce to wszędzie wszyscy go okradaja i wrócił jako pracownik ale do innej firmy bo mu wstyd było, że byłemu szefowi nawytykal.

    • pete379 pisze:

      Tu jeszcze też chodzi o to,że wiele osób będąc długo w branży nagle stwierdza „no nic innego nie umiem”.

  11. Zajac pisze:

    13,60 nie chce schodzić poniżej poziomu, ale nas już niemiecka machina mielila i to kilka razy. I nie ma możliwości aby ta machina działała kiedykolwiek dla dobra Polaka, obojętnie co mówią.

  12. Speedy pisze:

    Skoro wszyscy uważają że przewoźnik taki złodziej to czemu każdy z nich nie weźmie swojego auta, i nie jeździ na swoim? Czemu na gewerbie w Niemczech nie ma zusu? A emerytury maja normalny poziom? Myślicie wszyscy że u Niemca taki dobry chleb? To idź jeździć u Niemca, co nie znasz języka? 90% tych powyżej podpisanych ma prawko za Państwowe pieniądze – z wojska, a teraz Państwo be? Skoro tak źle zarabianie to może czas zawód zmienić i iść do pracy na przykład do kopalni? Pseudoznafcy z uniwersytetu na Garbsenie… Oby Wam ta polityka Zachodu w gardle utkela…

  13. Tomek pisze:

    Rozwiązanie jest proste…wystarczy zlikwidować zlodziejską instytucję jaką jest ZUS. Każdy i tak leczy się prywatnie, bo na kasę chorych nie ma szans. To co oddaję do zusu sam sobie odłożę. A państwo mogłoby wypłacać tzw emeryturę obywatelską jak np w UK.I pracownicy i pracodawcy byliby do przodu.

  14. Zorro pisze:

    Witam a najlepiej będzie tak jak nas ojciec dyrektor i ojciec narodu wyprowadza z Unii Europejskiej to wtedy się okaże jak jesteśmy zaradni.pamiętam dobrze lata 80 miodu nie było ale żyć się dało,teraz jest lepiej ale młodzi starych czasów nie pamiętają pozdrawiam

    • dr. gonzo pisze:

      Nie wiem jak ty, ja zarabiam za kółkiem naprawdę dobre pieniądze. Więc nie wiem o co ten płacz. Jeśli chcesz pracy prestiżowej i za dużą kasę to trzeba było spędzić pięć lat na wydziale prawa UW albo w Wyższej Szkole Handlowej, a nie kilka miesięcy na przyuczeniu do zawodu za kierownicą.

      PS. Jakieś konkrety z tym wyprowadzaniem z Unii? Czy tak sobie ględzisz bez sensu?

  15. yogi pisze:

    Znowu się odzywają tym co się wydają, że wg ich mniemania 4 tys to atrakcyjne wynagrodzenie jak w prawie transportowym podstawa dieta i ryczałt jest bliki 10 tys a jeszcze się dziwią, że kierowcy uciekają już od kretynów. To dlaczego brakują rąk do pracy w innych zawodach też, dlaczego kierowców brakuje? Brakuje pokolenia kierowców bo ten zawód jest trudny i wali patologią nie tylko kasa ale zasady i świadczenia które nie są wypłacane ale dalej jest to „atrakcyjne wynagrodzenie” ale już chętnych nie ma i nie będzie. Każdy szuka sobie coś za mniejsze pieniądze ale jest w domu, do kina pójdzie do teatru na imprezkę a tu ma zaszczane parkingi zaliczać i pilnować fury gratis? Skoro dyspozycyjność i ten czas jest wymagany to również wymagane jest zapłacenie za to bo życie się ma 1

    • 123 pisze:

      Dokładnie, te chłopaszki (20-22 lata) co teraz nie dawno zaczęli jeździć w większości kontynuują rodzinną „tradycję”, gdzie w rodzinie ktoś jeździ lub jeździł i oni też poszli tą drogą.
      Nikt młody z zewnątrz nie pcha się w to bagno.
      W przeciągu 2-3 lat bardzo dużo starych kierowców odejdzie na emeryturę i prognozuje się poważne braki kierowców.
      Ten zawód utracił swój „prestiż” i poważanie kilka ładnych lat temu, kiedyś był pan kierowca.
      Nie chodzi mi o to, że mamy być traktowani jak zastępca prezesa, ale o zwykły szacunek, którego nie ma do nas w tym momencie nikt, zwykły cieć na bramie jest w stanie z****ć kierowców, możesz czekać na załadunek lub rozładunek po kilkanaście godzin pod firmą bez toalety itp.
      Po prostu kierowca w dzisiejszych czasach traktowany jest jak najgorszy brudas, cham i wyrobnik.
      Zalew kierowców lub raczej w większości posiadaczy uprawnień jest nieunikniony.

  16. Dawid pisze:

    I znowu 13*60 to już pewne 13 to,to ma lat a 60 to iloraz inteligencji. Ta lewacka kur… tylko sieje zament na tym forum. Jak masz problem z zarobkami to może wróć do szkoły i zdobądź wykształcenie. Lub otwórz własną firmę zobaczysz jaki to miód. A po równość społeczną to won do Korei Północnej. Debil.

  17. Dawid pisze:

    A co 13*60 i jemu podobnych, idę o zakład że są pierwszymi do lizania butów szefunia. Wielkie kozaki na necie i parkingu, ile języków znacie jakie macie wykształcenie, żeby zarabiać 12000 zł bo może tyle by wystarczyło a może nie.Pokaż mi jeden z drugim w naszej historii, jak zachód dbał o interesy polski i Polaków. Zapewne nie możesz takiego faktu przytoczyć bo go nie było i nie będzie. Jeżeli kiedyś miał bym zatrudniać ludzi to przeraża mnie że mógł bym trafić na was, czego również innym nie życzę. 13*60 do szkoły!!!

    • pete379 pisze:

      No wiesz ty co, jak tak możesz pluć na Zachód, który od zawsze dbał o interesy Polaków 😉
      Przykład dobrego zadbania o polskie interesy to zabor rezerw złota przez Aliantów i bezczelne wystawienie rachunków za użytkowane do obrony Wielkiej Brytanii samoloty i okręty, które z wielkimi problemami nam wypozyczyli. A potem kopniecie w tylki naszych bohaterów wystawiając na paradzie w Londynie poczty takich potęg militarnych jak RPA, Samoa itp.

  18. mirko555 pisze:

    Panowie u niemca 2100e 3/1 i nie ma problem,aha+uczciwie za urlop, pozdro

  19. PiotrFr pisze:

    Nie rozumiecie istoty problemu. Nie słyszałem, żeby jakiś kierowca w Polsce zarabiał 6-8tys jak tu się chwalić zarobkami. 2tys to się zgodzę a dieta to nie jest pensja ale zwrot kosztów poniesionych w delegacji.

  20. gfsgf pisze:

    a ja uważam że za mniej niż 8 tysięcy brutto na umowie podstawy nie warto wsiadać do budy. gdyby to szanowali wszyscy kierowcy to mieli byśmy sytuację poprawy sytuacji a tak plujemy sobie na wzajem w twarz – jedni uważają że osiem na łapkę to mało bo mają minimalną tyle i tyle a drudzy uważają że gdyby nie zus to mogli by dać więcej i lecą kupić zaraz nowe porsche :/ no wybaczcie ale i jedni i drudzy mają rację. robotnik oleje robotę a pracodawca nie kupi porsche bo nie będzie miał mu kto mnożyć jego kasy.

  21. pete379 pisze:

    Nie mają globalnego spojrzenia na problem. Bo jak polskie firmy zaczną się wycofywać, a tamtejsze rynki się uzdrawiac i stawki wrócą do dawnych, firmy się otworzą to Francuz albo Niemiec nie zatrudni Polaka tylko rodaka bo tak zostaje kasa w kraju.
    Czyli będzie tak jak przed akcesja do UE, albo gorzej, bo zaczną się zwolnienia Polaków i zastępowanie ich rodakami Angeli i Manuela. Bo w krajach Europy Zachodniej jest silny nacjonalizm, oraz wspieranie swoich lokalnych społeczności, nie tak jak w Polsce.

  22. El trans pisze:

    Masz płytkie myślenie dlatego ze jestes ograniczony umysłowo.Kierowca zawsze znajdzie prace a firmy posredniczace i udawajace ze cos pomagaja w całym procesie zostana wyplute z tego systemu i bedzie mniejszy łańcuch miedzy producentem a klientem.Nie jesteście prezesiki najważniejsi ale to w niedługiej przyszłosci zrozumiecie bo sie nachlac nie mozecie

Odpowiedz