banner2
Opublikowane 22 lis, 2015

Ile zapłacę za używaną ciężarówkę, czyli z wirtualną wizytą w komisie z samochodami ciężarowymi – vol. 11

logo_getruck

Po dłuższej przerwie wraca stała seria tekstów „Ile zapłacę za używaną ciężarówkę”, która dotychczas liczyła 10 odcinków z ciągnikami siodłowymi oraz 2 odcinki z naczepami. Mowa tutaj o artykułach, w których przyglądamy się samochodom ciężarowym z określonej półki cenowej, tudzież spełniającym określone wymagania, za punkt wyjścia przyjmując fikcyjnego zazwyczaj klienta. Każda z propozycji opisywana jest pokrótce pod kątem potencjalnych zalet, pojawiają się najważniejsze informacje dotyczące danego pojazdu, natomiast założeniem tego wszystkiego jest przedstawienie pewnego przekroju rynku aut używanych.

Teksty z serii „Ile zapłacę za używaną ciężarówkę” sponsorowane są firmę Getruck.pl – największy w Polsce serwis internetowy zapewniający kompleksową obsługę oraz finansowanie przedsiębiorców zainteresowanych zakupem pojazdów użytkowych. Dotychczasowe publikacje tego typu znajdziecie TUTAJ, natomiast poniżej startujemy z kolejnym zastawieniem.

Nasz fikcyjny klient to tym razem pani Marta, która prowadzi firmę transportową z sześcioma ciągnikami siodłowymi. Pani Marta chciałaby wymienić jedną z ciężarówek na nowszą i nie ma przy tym wątpliwości, że powinien być to ciągnik siodłowy z końca produkcji modeli Euro 5. Ciężarówka z rocznika 2012-2013 powinna pozwolić jej na bezstresową eksploatację przez najbliższe kilka lat i będzie po prostu stosunkowo świeża. Samochód ten będzie kursował przede wszystkim między południem Szwecji i Norwegii a Niemcami i Beneluxem, pozostając w trasie w systemie 3/1 i przewożąc najróżniejsze ładunki dla spedycyjnego partnera, ciągając naczepę typu firanka. Co ciekawego z lat 2012 i 2013 pani Marta znajdzie na rynku?

Oto siedem ofert długodystansowych ciągników siodłowych.


DAF XF105 460 Super Space Cab

2012, 455 tys. km, 168 tys. zł

http://www.getruck.pl/daf-xf-105/pojazd/85308

uzywane_ciezarowki_ceny_11_07

Za 168 tys. złotych netto można kupić DAF-a XF105 z 2012 roku. Jest to najtańsza propozycja w naszym dzisiejszym zestawieniu i wbrew pozorom pozostaje ona interesująca nie tylko z uwagi na cenę. Ceniony za prostotę DAF oferuje tutaj zgodność z normami EEV, dysponuje bardzo przestronną kabiną Super Space Cab, doposażoną dodatkowo w klimatyzację postojową, a 460-konny silnik w zupełności wystarczy do większości zadań. Skrzynia biegów to naturalnie model zautomatyzowany, dodatkową zaletą są aż 1300-litrowe zbiorniki, zaś wada to przebieg bliski połowie miliona kilometrów.


MAN TGX 18.540 XXL

2013, 260 tys. km, 195 tys. zł

http://www.getruck.pl/man-tgx/pojazd/86784

uzywane_ciezarowki_ceny_11_01

MAN TGX to zdaniem wielu przewoźników samochód równie zdroworozsądkowy co DAF XF105. Do tego zestawienia trafił się akurat model 18.540 XXL, czyli jedna z najbogatszych wersji bawarskiej ciężarówki. Wyprodukowany w 2013 roku pojazd ma niewielki przebieg, oferuje kompletne wyposażenie z retarderem na czele, a do tego dochodzi oczywiście bardzo mocny silnik. Biorąc natomiast pod uwagę bogactwo konfiguracji, rocznik oraz przebieg, cena wydaje się bardzo sensowna.


Mercedes-Benz Actros 1845 Streamspace

2012, 330 tys. km, 208 tys. zł

http://www.getruck.pl/mercedes-actros/pojazd/86573

uzywane_ciezarowki_ceny_11_02

Szukając pojazdu za około 200 tys. złotych można trafić także na nieliczne egzemplarze nowych Actrosów z silnikami jeszcze Euro 5. Ten egzemplarz modelu 1845 jest doskonałym przykładem, będąc wyprodukowanym jeszcze w 2012 roku, a jednocześnie wyglądając niczym samochód po prostu nowy. Trzyletnie „MP4” nie urzeka bogatą konfiguracją, ale jednocześnie niczego mu nie brakuje – kabina Streamspace w pełni wystarczy jednemu kierowcy, 450-konny silnik zadowoli się niewielką ilością paliwa, a przebieg 330 tys. kilometrów wydaje się jak najbardziej sensowny. Biorąc pod uwagę ograniczoną utratę wartości, może być to naprawdę ciekawa propozycja.


Iveco Stralis Hi-Way 460

2013, 120 tys. km, 199 tys. zł

http://www.getruck.pl/iveco-stralis/pojazd/79700

uzywane_ciezarowki_ceny_11_03

Z nowych modeli do zestawienia trafia także Iveco Stralis Hi-Way. Samochód ten oferuje doskonały stosunek ceny do rocznika i przebiegu, a jednocześnie jest ciężarówką, która przekonała do siebie wiele osób dotychczas marce Iveco niechętnych. Zgodny z normami EEV pojazd ma klimatyzację postojową, bardzo dynamiczny silnik, pochodzi z polskiego salonu i wyróżnia się manualną skrzynią biegów. Ten ostatni element zaczyna powoli dziwić, co nie zmienia faktu, że w rękach dobrego kierowcy może sprawdzić się nawet lepiej niż zautomatyzowany ZF. Inna sprawa co ów kierowca powie na to rozwiązanie?


Scania R440 Highline

2013, 355 tys. km, 249 tys. zł

http://www.getruck.pl/scania-r440/pojazd/86382

uzywane_ciezarowki_ceny_11_04

Jeśli do ceny niemalże nowego Iveco dodamy 50 tys. złotych, pojawi się na możliwość zakupu Scanii serii R. Czerwony ciągnik reprezentuje jeden z tych wariantów, które w przypadku szwedzkiego producenta godne są bardzo poszukiwane, czyli dysponuje 440-konnym motorem z układem SCR (AdBlue), a do tego pracuje na cenionych wtryskach PDE. Auto stoi u autoryzowanego dealera, można pozyskać je z gwarancją producenta, wygląda wprost doskonale i powinno bardzo dobrze się sprawować. Z drugiej jednak strony problemem pozostaje stosunek ceny do przebiegu i wyposażenia. Pewien dylemat może tworzyć chociażby kabina – tani w eksploatacji, ale niestety też niezbyt przestronny Highline.


Renault Magnum 480 DXI

2013, 339 tys. km, 172 tys. zł

http://www.getruck.pl/renault-magnum/pojazd/85943

uzywane_ciezarowki_ceny_11_05

Cenowym przeciwieństwem okazuje się Renault Magnum z 2013 roku, skonfigurowane w 480-konnym wariancie EEV. Samochód ten daje do dyspozycji naprawdę dobry silnik oraz skrzynię biegów i wyposażono go w ostatni typ kabiny, o wyższym dachu i poprawionej przestronności, co czyni „niebieską” Magnumkę bardzo ciekawą propozycją na długie, wymagające trasy. Nie bez znaczenia jest także wyjątkowo niska cena, daleka od 200 tys. złotych. Wady? Jest to Magnum, czyli model, który jedni kochają, a inni nienawidzą.


Volvo FH 500 Globetrotter XL

2013, 221 tys. km, 229 tys. zł

http://www.getruck.pl/volvo-fh/pojazd/85033

uzywane_ciezarowki_ceny_11_06

A na koniec mamy ofertę z tej samej rodziny, co poprzednik, czyli model FH od Volvo Trucks. Nie jest to propozycja tania, ale nikt nie powinien mieć tutaj wątpliwości za co płaci. 500-konny silnik EEV, bardzo dynamiczny, połączono z największą kabiną Globetrotter XL, świetną skrzynią biegów I-Shift i stosunkowo dużą ilością udogodnień dla kierowcy. Do tego dochodzi też bardzo niski przebieg oraz przeszłość nie tylko krótka, ale także podobno pewna.


Co Wy byście polecili?

Czy warto postawić na samochód wyraźnie droższy, ale za to renomowanego, szwedzkiego producenta? Czy należy bać się Mercedesa, jako samochodu z pierwszej, a więc często niepewnej partii produkcyjnej? Czy DAF ze stosunkowo wysokim przebiegiem nadal jest samochodem wartym inwestycji? Czy Iveco Stralis Hi-Way z silnikiem EEV jest prawdziwą okazją, czy może lepiej go unikać? A może warto wybrać MAN-a lub Renault, czyli samochody, które oferują naprawdę wiele za stosunkowo niewiele?

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. Krystian pisze:

    Ja bym brał volvo,w euro trucku najlepiej idzie jak ma ciężko :d

  2. LUB pisze:

    ..i najlepiej kupic takie auto u Oszustów w DALESZYCACH….

  3. człowiek pisze:

    Scania z pde, najtrwalsza.

  4. m&m pisze:

    Iveco, najnowsze, najmniej pali, za najkorzystniejszą cenę.

  5. Paweł pisze:

    Magnumkę, jeśli ktoś chce auto prawie historyczne….

Odpowiedz