baner665x124_3 665
Opublikowane 20 cze, 2017

Holandia jednak nie wprowadzi zakazu 45-godzinnych odpoczynków w kabinach, z kilku różnych powodów

ciezarowki_parking_port_dover

Holandia nie będzie kolejnym krajem, który wprowadzi zakaz odbywania 45-godzinnych przerw w kabinach. Przynajmniej na razie…

Holenderskie Ministerstwo Infrastruktury i Środowiska regularnie prezentowało w tej sprawie rozbieżne opinie. Dla tego też jeden z parlamentarzystów ponownie zgłosił się do ministerstwa z zapytaniem dotyczącym ewentualnego wprowadzenia kar. Odpowiedź? Ministerstwo oficjalnie potępiło nowe przepisy z Niemiec i wykluczyło możliwość wprowadzenia podobnych zmian w Holandii.

Holendrzy argumentują, że wprowadzanie takich zakazów powinno leżeć w gestii Komisji Europejskiej i opracowanego przez nią „pakietu drogowego”. Dlatego też nie chcą oni wprowadzać własnego, krajowego zakazu. Ponadto przedstawiciel ministerstwa stwierdził, że współczesne ciężarówki są wystarczająco wygodne, aby spędzić w nich większą ilość dni, a sami kierowcy często wolą spać we własnych kabinach, niż na przykład w hotelach.

Rząd podkreślił także, że poprawy sytuacji kierowców powinno się dokonywać przez poprawę warunków na parkingach, a nie przez wprowadzanie kolejnych zakazów.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 24 komentarzy

  1. Dawid pisze:

    No nareszcie głos rozsądku, z Europy Zachodniej.

  2. to nie rozsądek tylko matematyka…

  3. Klopot pisze:

    Niezależnie czy nazwiemy to matematyka czy rozsądkiem to ważny sygnał dla Komisji EUropejskiej ze bezwzględny zakaz weekendów może nie być wspierany przez kierowców (nie łączyć z przewoźnikami).
    Mi bardzo się podoba uzasadnienie takiej decyzji. Holendrzy umieją liczyć i wiedza ze zakaz weekendów niewiele zmieni w kwestii przerzutów a tylko spowoduje powstanie gett z ciężarówkami na weekendy gdzie beda wszyscy razem parkować, i spac w tych samych (zarobaczonych) lóżkach, albo odbierając tanie weekendowe kwatery „lokalnym turystom”.
    Inna sprawa ze pewnie tak jak duński Neptun pewnie ktoś z holandii nadal jeździ na bliski/daleki wschód i wcale nie będzie mu sie uśmiechali szukać hotelu w „saha allejkum fen” na niewiadomi jak długo…

    Tak w ramach marzeń – może dopuścić do odbierania przerw >45h w autach wyposażonych w powiększone kabiny (jak volvo xxl czy tam longline).

    • 13*60 pisze:

      Dawno popierałem przedłużone kabiny. Nic ten metr nie zmienia a kierowca ma szanse polepszyć sobie warunki.
      Niestety ,głównie szwaby zawsze szczekały o każdy centymetr. Dopiero ostatnio jak już chodzi o czysty zysk to zaczął się temat przedłużanych naczep.
      NIE człowiek …a kasa !
      A wystarczyło dawno temu ograniczenie metrów długości zestawu doprecyzować i ustalić ,że tyczy tylko i wyłącznie długości załadunkowej.
      Kabina o metr dłuższa nie zabrałaby zbyt dużo miejsca na parkingu ani autostradzie.
      A to były główne kontrargumenty mądrych inaczej szwabików .
      Aut przybyło , gabaryty jeżdżą i jakoś Świat się nie zawalił.

  4. Nareszcie jeden mądry kraj….oby więcej przejrzało na oczy….

  5. 13*60 pisze:

    Gule od zawsze dobrze stały w transporcie. Tam przynajmniej zawsze było sporo mądrych ludzi/polityków mających nieco pojęcia o jeździe ciężarówką.
    Natomiast Niemcom się dziwię. Ostatnie 3/4 lata robią tak dużo głupich kroków w różnych branżach ,że aż mnie zastanawia skąd tyle głupoty w poczynaniach.
    Począwszy od islamizacji , zmiany wizerunku kraju na tełłołystyczny , grabieżcy socjal aż po „de-bilizmy” transportowe. Niemożliwe ,żeby wynikało to z czystej głupoty.
    Stawiam bardziej na niemoc i paniczny brak wiedzy u decydentów .
    O naszych ….lepiej nie będę pisał :-)

    • pete379 pisze:

      Może to kwestia podparta burzliwą historią Niderlandów.
      Państwo dawniej jednolite etnicznie, oraz religijnie i to które wybrało odlam religii popierający handel, biznes i inwestowanie.
      W tym czasie gdy u nas myślano o zdobnych katedrach, odrabianiu panszczyzny i swietopietrza w Holandii powstawaly spółki kupieckie zakładające faktorie w Azji i Ameryce Południowej.
      A my w tym czasie klocilismy sie na sejmikach czy królewicz polski z dynastii Wazow przyjmie prawoslawie o obejmie tron moskiewski.
      Zamiast wesprzeć Kettlera dawalismy kasę na glupie wyprawy na Ruś. Zamiast skracać droge handlową z Indii przez tereny Imperium Osmanskiego my sie z nimi bilismy o mało ważne wyludnione ziemie i suche stepy.

  6. Cris pisze:

    Bardzo Dobrze Holandia To Podkreśliła. Jedyny Mądry Kraj Co Umie Liczyć I Woli Poprawy Infrastruktury Na Parkingach Niż Wprowadzać Durny Zakaz Jak Zrobił To Biedny Macron I Angela.Brawo Holandia

  7. Kruszynka pisze:

    I bardzo mądrze, w końcu ktoś patrzy oczami kierowcy. Podobno pod Hamburgiem już kwitnie „kontenerowy biznes”, że wynajmują po 15€/doba kontenery sypialniane. Teraz pytanie do władz Niemieckich – to są kurcze odpowiednie warunki? Zacznie się szerzyć złodziejstwo i „dobre ziomki imigranty” będą bezkarnie opierniczać ładunki z samochodów, bo będą wiedzieli że żadna kara ich za to nie dosięgnie, no bo jak skoro nikt nie pilnuje. Powinni pytać w pierwszej kolejności kierowców i zadbać o parkingi tworząc na nich sanitariaty i pootwierać stołówki, a nie wymyślać. Z doświadczenia wiem, że przeważnie kierowca woli spać w swojej kabinie niż w hotelu, kabinę sobie urządzi, ma wszystko pod ręką, wystarczy odpowiedni parking i wszystko działa jak powinno. Zajęli by się bezpieczeństwem rdzennych Niemców i pozbyli tego syfu, który nawpuszczali i ile bezpieczniej by wtedy było, to oczywiście lepiej się dopierniczyć do transportu i wymyślać na czym trzepać hajs, żeby „dobrym ziomkom imigrantom” nie brakło na haracze. Podsumowując – BRAWO HOLANDIA!

  8. Stefan pisze:

    To niech się lepiej Europa zdecyduje bo jak na razie to jest jeden wielki bałagan , skoro kierowca ma spać w hotelach to nie potrzeba wypasionych fur wystarczy materac a wyspie się w hotelu a tym samym zaoszczędze na drogiej ciężarówce teraz to już jest taki bałagan ze każdy ma racie i nikt nie ma racji lepiej by było gdyby uni nie było i każdy miał by swoje przepisy

  9. Wladek pisze:

    Panowie nie ma kto jeździć i widzę ze Holendrzy przejrzeli na oczy ze jak wprowadzą kary za 45 godzinne pauzy to poprostu w Holandii stnie przemysł bo wiadomo że wieksza część holenderskiego przemysłu niestety oparta jest o transport

  10. Michał pisze:

    PrezesSwojejFury. Pracuj w NL za pieniądze PLN. Po auzuj w NL za darmo. Takich jak ty potrzeba a kierowca ty nie jesteś tylko jakimś podrostkiem bez ambicji.

  11. Paweł B pisze:

    Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze. Holendrzy chcą żeby auta u Nich kręciły pauzy a dodatkowo płacili kierowcy po 8€ za winnety.

  12. Ramont pisze:

    Kto spędza weekendy w hotelach?! Pytam!!!!
    Mam dosyć wracania na weekend do domu na parę godzin. Co to za odpoczynek…Zostawiam auto w Niemczech i szef przyjeżdża po nas. Jedziemy do domu 6 godzin plus korki.więc jesteśmy w sobotę rano a wracamy w niedzielę wieczorem. TRAGEDIA…. i mam być wypoczety!!!!!

  13. Tomasz Mocny pisze:

    Filipie, dlaczego przy jakiekolwiek dyskusji na temat pazy 45 w kabinie mówi się o wprowadzonym zakazie, czy też o możliwości wprowadzenia zakazu? Pisałem już tutaj wiele razy, że taki zakaz obowiązuje przecież wszystkie kraje UE. Europejska ustawa o czasie pracy kierowców w rozdziale II art. 8 pkt. 7 mówi : „Jeżeli kierowca dokona takiego wyboru, dzienne okresy odpoczynku, i skrócone tygodniowe okresu odoczynku poza bazą można wykonywać w pojeździe…”. Ustawa po prostu nie dopuszcza wykonywania reguralnej tygodniowej pauzy w pojeździe. Dlaczego nie mówimy o tym, że następny kraj zaczyna egzekwować przepis z 2006 roku?

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      To nie jest do końca tak, że kraje egzekwują przepis z 2006 roku. Owszem, w przypadku Belgii tak jest, ale już na przykład Francja wprowadziła w tym celu zupełnie nowy przepis, z niezależnym zakazem.

  14. Tomasz Mocny pisze:

    Jeżeli wszyscy uważają że takiego zakazu nie ma, a tylko niektóre kraje go wprowadziły, to na tej samej zasadzie można podważyć większą część przepisów dotyczących tachografu i czasu jazdy. Wątpię żeby każdy z osobna kraj UE miał swoje wewnętrzne przepisy dotyczące tachografu i żeby pokrywały się one z obowiązującym nas rozporządzeniem parlamentu europejskiego z 2006 roku. Jeżeli do egzekwowania przepisu prawa europejskiego potrzebna jest osobna ustawa w danym państwie to coś tu jest nie w porządku. Przecież przepisy prawa UE sa nadrzędne względem prawa wewnętrzne państw członkowskich.

  15. Czytelnik pisze:

    Z tego calego uzasadnienia zastanawiam sie kiedy pojawia sie prysznice w Holandii? Bo przez infrastrukture to rozumiem wiecej miejsc parkingowych, wc i wlasnie prysznic…

  16. Hmm pisze:

    Poprawa infrastruktury w Holandii proszę bardzo: na stacjach Shell po remoncie toalet nie ma prysznicow

  17. kitty pisze:

    Najpierw trzeba nauczyć się zostawiać porządek po sobie,czy to w toalecie czy pod prysznicem,potem można żądać,żeby było ich więcej.Czasem jak sie wchodzi do kibla,to człowieka aż cofa na wejściu i lepiej iść w krzaki…

  18. yogi pisze:

    Spanie w kabinach jak ich standard będzie powiększony. Po 1 cicha i wydajna klimatyzacja ma wytrzymać weekand na upale 50 stopni a kabinie 20 stopni. Zostaną powiększone ok. Przede wszystkim wynagrodzenia kierowcom zostaną ustalone za godziny i nadgodziny na emeryturkę a także prawdziwe diety i ryczałty. Przeliczając stawka za godzinę pracy czy delegacji ma być odpowiednia. Statkami pływają i miesiącami mają na ms po 20 tys a mają normalne warunki a kierowca na 4m z fotelami ma żyć tak w upale za 5 tys i nazywają to atrakcyjne wynagrodzenie

  19. Ponton pisze:

    Czytając komentarze nie rozumiem postawy kierowców. Pierwsza sprawa to właściwie zakaz 45 godzin w kabinie to tylko respektowanie prawa, wystarczy przeczytać ustawę o czasie pracy kierowców i zrozumieć, druga to jak gdzieś wyczytałem kolega jedzie z szefem 6 godzin do domu i potem wraca a w domu jest parę godzin. Ludzie, czas spędzony na dojeździe z lub do pojazdu to inna praca, pauza zaczyna się po dotarciu do miejsca. W czasie kiedy są braki kadrowe możemy w pewnych kwestiach negocjować. W mojej firmie wodzu zrobił się elastyczny jak guma. Oczywiście pewnych granic się nie przekracza ale mogę wymagać respektowania swoich praw. Jeżeli w firmie ma dobrą ekipę i robote zrobioną to należy dbać by utrzymać ten stan rzeczy.

  20. kryniu pisze:

    popieprzone wiatraki nie wprowadz zakazow porobili platne parkingi i musza im sie wrocic zainwestowane guldeny

Odpowiedz