baner665x124 665

Opublikowane 23 wrz, 2016

Po 2,5 roku codziennej pracy, Volvo FH 460 Euro 6 wygrało wielkie porównanie firmy Fehrenkötter

volvo_fehrenkotter_zwyciezca_2

Minęło już 2,5 roku od kiedy niemiecka firma Fehrenkötter rozpoczęła swój wielki test samochodów ciężarowych. W szranki stanęło w nim siedem samochodów zgodnych z normami emisji spalin Euro 6: Actros Bigspace 450, Stralis Hi-Way 460, Renault T440 High, Scania R450 Topline, Volvo FH 460 Globetrotter XL, MAN TGX 440 XXL oraz DAF XF 460 SSC. Każdy z tych samochodów zaczął pracę przy transporcie pojazdów, z typowymi dla Fehrenkötter platformami, natomiast zwycięzcą okazało się…

Nie była to Scania, która spędziła stanowczo zbyt wiele dni na serwisie i wygenerowała tym rachunki na ponad 5 tys. euro. Nie był to Mercedes, którego pogrążyły problemy z akumulatorami, turbiną oraz wysoką ceną. Nie było to Renault T440, które wykazało się największym zużyciem paliwa. Nie był to Stralis, który przepadł za sprawą bardzo dużej utraty wartości oraz drogiego serwisowania. Nie był to MAN, który mógłby być lepszy pod względem spalania oraz kosztów serwisu, ani nawet nie był to DAF. Choć ten ostatni pozostawił po sobie świetne wrażenie, okazując się najmniej problematyczną ciężarówką ze wszystkich i zajeżdżającą do warsztatu na łącznie 5,5 godziny. Kto więc wygrał? Volvo FH 460.

Pełne dane dotyczące zużycia paliwa – tutaj.

Szwedzka ciężarówka została określona generalnym zwycięzcą całego 2,5-rocznego porównania. Do tego doszło także zwycięstwo w kategorii zużycia paliwa, po przebiegu 320 tys. km wynoszącego średnio 28,93 l/100 km, także zwycięstwo pod względem najniższego TCO. Wskaźnik ten, będący łącznym kosztem eksploatacji pojazdu, obejmującym między innymi koszt pozyskania, koszty paliwa, koszty AdBlue, czy też koszty serwisowe, był tutaj niższy niż u konkurentów o od 3 do 29 tys. euro. Mówiąc krótko – Volvo FH okazało się od początku do końca najlepsze.

Poniżej, dla przypomnienia, cała siódemka:

Fehrenkotter_ciezarowki_euro6_wielki_test

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. Arkus pisze:

    @Pit – wyczuwam fana Scanii? 😉

  2. Stachu pisze:

    ….. i w tym czasie zużyło 9984 litry AdBlue i 2 palety akumulatorów :) ???

  3. tomco23 pisze:

    wielkie mi porownanie z platforma. max 15 ton przewaznie 5 nie wiecej,powrot na pusto. powinni porownywac non stop 25ton wywrotka . wtedy to bylo by miarodajne

    • Marian pisze:

      Firma zrobiła wewnętrzny test, które auto będzie dla nich najlepsze.
      Tam nie jeżdżą kipery tylko flatbedy, więc o czym Ty bredzisz?

    • Sinecod pisze:

      Ale widzisz, dajmy na to mieli zlecenie w jedną stronę na te 7 wozów to i już mogli porównać jak się sprawią. Ewentualnie też na stałej trasie przez jakiś czas. Koniec końców w tej konkretnie firmie i w tych konkretnie warunkach Volvo najlepiej się spisało, co innego jakby rzucić te wozy pod patelnię albo firankę. Wtedy wyniki mogły by być zupełnie inne.

  4. m&m pisze:

    Są ludzie dla których jedynym ładunkiem jest kruszywo z Łagowa.

  5. Anonymusek pisze:

    @ tomco23 – Marian ma rację: test był robiony dla ich firmy i tą opinią podzielili się z nami. Pewnie w innym segmencie wyniki będą inne. Ps. Choć jeżeli akurat o ciężkie ładunki chodzi to Volvo też mogłoby wygrać coś czuję.

  6. Vipard pisze:

    Znane są pozostałe miejsca i jakieś dokładniejsze liczby odnośnie kosztów i spalania?

  7. edek pisze:

    Testowałem Volvo 460, rozmawiałem z wieloma (w większości niezadowolonymi) użytkownikami Volvo z silnikiem 460 i wszyscy jednogłośnie potwierdzają że ten silnik pali jak smok w porównaniu do np. Actrosa i Tgxa. Poza tym notoryczne problemy z akumulatorami z powodu nieusypiających się modułów. A tu nagle Volvo wygrywa najniższym spalaniem!!! Test sponsorowany tylko przez jedną markę? Jeżeli ktoś się z tym nie zgadza proponuję przetestować ten szwedzki badziew którego nawet cena zakupu się zdewaluowała…

Odpowiedz