baner665x124 665

Opublikowane 31 lip, 2017

100 lat temu Ford wyprodukował pierwszą lekką ciężarówkę, od tamtego czasu bijąc kolejne rekordy

2016 Ford F-650 and F-750

Powyżej: współczesny Ford F750

Ford ma transportowe powody do świętowania – mija dokładnie 100 lat od kiedy z fabryki wyjechała pierwsze lekka ciężarówka tej marki. W tym czasie firma zaprezentowała wiele bardzo ciekawych pojazdów, nie stroniła od nowinek, a także biła sprzedażowe rekordy.

Pierwszą ciężarówką Forda, wprowadzoną do sprzedaży w 1917 roku, był Ford TT. Samochód ten bazował na słynnym modelu T, różniąc się od niego towarowym nadwoziem, przekładnią ślimakową zamiast paska napędowego, grubszą ramą oraz bardziej wytrzymałą tylną osią. Napęd stanowił tutaj 2,9-litrowy silnik benzynowy, moc maksymalna wynosiła około 20 KM, a zalecana przez producenta prędkość maksymalna to zaledwie 35 km/h. Co natomiast najważniejsze, to fakt, że Ford TT był wyjątkowo tani, kosztując mniej więcej tyle, co Ford T w wersji osobowej. Stąd też ogromna jak na swoje czasy sprzedaż, w 1918 roku wynosząca 41 tys. egzemplarzy, a w pięć lat później wchodząca na poziom ćwierć miliona sztuk rocznie.

Co ciekawe, dzisiejszy kierowca miałby za kierownicą modelu TT niemałą zagwozdkę. Samochód ten miał bowiem nietypowy system sterowania, z pedałami o innym zastosowaniu, niż te znane dzisiaj. Wciskając lewy pedał załączał się tryb jazdy do przodu, wciskając środkowy pedał przechodziliśmy na jazdę do tyłu, natomiast skrajny prawy pedał był hamulcem. Prędkość regulowało się natomiast ręką, kręcąc wajchą umieszczoną przy kierownicy. Brzmi to może zaskakująco, lecz w swoim czasie taki układ napędowy miał bardzo dużą zaletę. Kiedy jakiś Ford TT utknął na gruntowej drodze (a takie swego czasu dominowały), kierowca mógł rozbujać samochód samym wciskaniem dwóch umieszczonych obok siebie pedałów. Było to więc znacznie łatwiejsze niż przy technologii obecnej.

Ford TT z 1918 roku:

Model TT był oczywiście „kamieniem milowym” w historii firmy Ford. Kolejnym takim „kamieniem” można zaś określić pierwszego Forda z serii F, zaprezentowanego w 1948 roku. Od jego czasów seria F nieustannie pozostaje bowiem w produkcji, przewidując pojazdy najróżniejszego typu. Są wśród nich bardzo popularne pickupy, nierzadko z wyposażeniem godnym limuzyn lub też osiągami zawstydzającymi auta osobowe. Są jednak też warianty znacznie cięższe, jak ciągniki siodłowe lub wywrotki z serii F650 oraz F750. Co zaś wszystkie te pojazdy łączy, to fakt, że sprzedają się niczym świeże bułeczki. Dla przykładu, od 1948 roku wyprodukowano już 35 mln egzemplarzy Fordów serii F, to tylko w ubiegłym roku ubiegłym sprzedano 820 tys. sztuk. Co więcej, Ford oszacował też łączną masę wszystkich wyprodukowanych samochodów z serii F, podając tutaj cyfrę 63,4 miliona ton.

Co natomiast z nowoczesnymi technologiami? Rzeczą oczywistą będzie nowatorski sposób produkcji modelu TT, który podobnie jak jego osobowy brat budowany był taśmowo. Dwie dekady później, w latach 30-tych, zaprezentowano pierwszą półciężarówkę Forda z silnikiem V8, do dzisiaj jednoznacznie kojarzonym z amerykańskimi pickupami. Po wojnie zaczęto skupiać się natomiast na tym, żeby pickupy były znacznie bardziej komfortowe. I tak od 1965 roku Ford serii F wyjeżdżał z fabryki także z niezależnym przednim zawieszeniem, podczas gdy dekadę później zaprezentowano pierwszą wersję z przedłużoną, sześcioosobową kabiną. Dzisiaj natomiast Ford może pochwalić się pickupami, które mają lekkie, aluminiowe nadwozie, a przy tym spełniają wojskowe normy wytrzymałości. W ofercie jest też model Raptor, przygotowany do jazdy w ekstremalnym terenie.

Ford TT:

ford_historia_lekkich_ciezarowek_1Ford 50 z silnikiem V8, rocznik 1935:

ford_historia_lekkich_ciezarowek_0Dawne generacje Fordów serii F:

ford_historia_lekkich_ciezarowek_3 ford_historia_lekkich_ciezarowek_4 ford_historia_lekkich_ciezarowek_5ford_historia_lekkich_ciezarowek_9
Dzisiejszy Ford F350:

ford_historia_lekkich_ciezarowek_8Ford TT, Ford serii F (1948) oraz sportowy Ford F150 Raptor:

ford_historia_lekkich_ciezarowek_2

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 2 komentarzy

  1. Panie Filipie! Chciałem tylko podziękować za Pańską pracę. Czytam systematycznie :-)

Odpowiedz