OFERTY PRACYKONTAKT
Opublikowane 25 Czerwiec, 2014

Śmiertelny wypadek w Kochłowach – auto osobowe wjechało w ciężarówkę z wyłączonym tachografem

witd_poznan_man_wypadek_opel

W poniedziałek i wtorek rano, kiedy ja pozostałem niestety poza zasięgiem internetu oraz wolnego czasu i nie mogłem akurat pisać na 40ton.net, wszystkie portale branżowe zaprezentowały komunikat WITD w Poznaniu, który dotyczył śmiertelnego wypadku w miejscowości Kochłowy pod Ostrzeszowem. Zginęły w nim aż cztery osoby, co było następstwem zderzenia Opla Vectry drugiej generacji z ciężarowym MAN-em. W komunikacie WITD, podobnie zresztą jak w powołujących się na niego mediach, główną uwagę poświęcono kierowcy ciężarówki, który jechał na tzw. “magnesie” lub korzystał z wyłącznika tachografu:

Do śmiertelnego wypadku doszło w niedzielę około godziny 15:00 w miejscowości Kochłowy pod Ostrzeszowem. W wyniku zderzenia pojazdu osobowego z ciężarówką zginęły cztery osoby.

Na miejsce wypadku w celu ustalenia czasu pracy kierowcy, jak również prędkości z jaką poruszał się pojazd ciężarowy w ramach pomocy wezwano inspektorów Kaliskiego Oddziału WITD w Poznaniu.

Inspektorzy na miejscu zdarzenia pobrali dane cyfrowe z tachografu oraz z karty kierowcy. Wstępna analiza wykazała, iż kierowca prowadził prawdopodobnie pojazd na „magnesie” lub używał niedozwolonego wyłącznika tachografu. W dniu zdarzenia kierowca poruszając się z ładunkiem z rejonu Piły nie zarejestrował, żadnych danych. Brak było zapisu aktywności jak i prędkości z jaką poruszał się pojazd.

Powyższe informację przekazano Policji, która przeprowadzi dalsze postępowanie wyjaśniające, celem ustalenia braku zapisu danych w tachografie.

Czytając powyższy komunikat jasno można odnieść wrażenie, że śmierci czterech osób winny jest kierowca ciężarówki. Wspomina się tylko o tachografie, który nie rejestrował pracy, nie podając przy tym żadnych innych faktów dotyczących wypadku. Fakty są natomiast takie, że to Opel Vectra z niewyjaśnionych przyczyn zjechał nagle na przeciwległy pas ruchu, dosłownie wjeżdżając w rozpędzonego MAN-a. Z tachografem, czy bez, jego kierowca nie miał możliwości uniknięcia wypadku, do którego zresztą nie doprowadził.

Trochę mi głupio tak “bić pianę” w momencie, kiedy tragicznie zginęły cztery osoby, lecz po prostu zdenerwowała mnie niesprawiedliwość napędzana poszukiwaniem sensacji. Tym bardziej jestem zawiedziony, że nawet portale branżowe nie zadały sobie trudu sprawdzenia jaki przebieg miał wspominany wypadek i dołączenia stosownej informacji pod komunikatem WITD. Związana z całym zdarzeniem trauma kierowcy ciężarówki może być z tego powodu tylko większa, zwłaszcza, że zapewne nie uniknie on (oczywiście słusznej!) kary za kombinowanie z tachografem.

Przy okazji, wypadek na drodze krajowej nr 11 to doskonały przykład na to, dlaczego jazda na “magnesie” jest po prostu głupotą. W momencie kiedy nasz tachograf niczego nie rejestruje może bowiem dojść do tragedii, nawet nie z naszej winy, a wówczas sytuacja nabiera naprawdę nieprzyjemny obrót…

Źródło komunikatu oraz zdjęć: WITD Poznań

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować:

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. krcr napisał(a):

    1) Jego NIE MIAŁO PRAWA TAM BYĆ!

    Gdyby jechał zgodnie z tacho – wypadku prawdopodobnie by nie było (bo nie byłoby na drodze w tym momencie i miejscu samej ciężarówki). Jasne, ze osobówka mogłaby wtedy wywalić dzwona np w Ursusa wujka Mietka, ale wtedy koleś z TIRa nie miałby problemów.

    2) Jeżeli miał wyłączony tachograf – można założyć ze nie działał mu tez ogranicznik prędkości.

    • Jaca napisał(a):

      a skad wiesz ze nie mialo o tam byc? rownie dobrze mogl byc to akrat monent, w ktorym mial prawo jechac. fakt, nie mozna wyłaczac urzadzen rejestrujacych, ale bez przesady. i to nie on uderzył w nich, tyklo oni w niego. wypadkow na drogach nigdy nie uda sie calkowicie uniknac.

  2. woow napisał(a):

    woow. człowieku , na jakim magnesie ? z cyfrowym tacho ? zastanów się ! magnesy to na analogowych. pierwsze piszesz “pobrali dane cyfrowe z tachografu oraz z karty kierowcy” a następnie pojazd na „magnesie” . co za kołek takie głupoty pisze / pracujesz za pewne w kronice kościelnej albo GITD ;D haha

  3. GATO napisał(a):

    magnes na cyfrowym a to dobre! koleś a do czego niby go przyłożysz ? na analogu magnes służy do odciągnięciu rysika co prowadzi zapis. w cyfrowym co najwyżej może ci uszkodzić tachograf

    • Bob napisał(a):

      A ty Gato ty bardzo mało wiesz z magnesem robią się dopiero problemy od 2014r gdyż tachograf szczytuje impulsy z impulsatora i ABS jednocześnie każde zakłócenie czy to impulsatora czy ABS skutkuje błędem na tachografie który przy pierwszej kontroli zostanie wykryty.

      • dano 2007 napisał(a):

        Hahaha ja .ebie, nie kompromitujcie się, a tekst o odciąganiu rysika położył mnie na łopatki, zanim napiszesz coś debilnego, zastanów się ile ludzi to może przeczytać.

  4. WildS napisał(a):

    Najbardziej racjonalne tłumaczenie winy/współwiny kierowcy ciężarówki jadącego na magnesie jest takie: Gdyby nie używał magnesu to by go nie było w tamtym miejscu w tamtym czasie więc nie doszłoby do zderzenia z udziałem jego auta.

  5. Bob napisał(a):

    Generalnie finał będzie taki, że koleś trafi bez dwóch zdań za kratki i słusznie odbiera robotę innym i zapiernicza nonstoper. Za jazdę na magnesie (nie mówię tu o podejrzeniu czy znalezieniu magnesu gdzieś w samochodzie czy jego okolicach) powinno się odbierać prawo jazdy i kropka. A firmy w jakich jeżdżą tacy kierowcy powinny być przetrzepane od a do ż.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.