OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 27 Październik, 2014

Portugalska ciężarówka przyłapana na jeździe 111 km/h w Luksemburgu, czyli ciężki ekspres na magnesie

Pewnemu portugalskiemu kierowcy ciężarówki ostatnio najwyraźniej bardzo mocno się śpieszyło. Funkcjonariusze luksemburskiej policji zobaczyli jego ciężarówkę w sobotnią noc na autostradzie A1, gdzie poruszała się ona wyraźnie szybciej od innych pojazdów tego typu. Kontrola prędkości wskazała aż 111 km/h, czyli o 21 km/h więcej niż przewidują przepisy oraz o 21 km/h niż powinien pozwolić na to ogranicznik. Po zatrzymaniu Portugalczyk był podobno wyjątkowo nerwowy. Tak nerwowy, że już po chwili przyznał, że użył magnesu do wyłączenia ogranicznika prędkości. W efekcie zatrzymania ciężarówka została tymczasowo uziemiona, tachograf i magnes zostały skonfiskowane, a użytkownik ciężarówki zapewne słono za to wszystko zapłaci.

Trzeba przyznać, że jazda 111 km/h po autostradzie w samym sercu Europy była wyczynem bardzo odważnym. Rozumiem na południu Włoch, rozumiem na portugalskiej prowincji, ale decydować się na coś takiego w Luksemburgu?

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. kierowca napisał(a):

    ” Kontrola prędkości wskazała aż 111 km/h, czyli o 21 km/h więcej niż przewidują przepisy”

    eee, jakie przepisy? W którym kraju dopuszczalna jest jazda z prędkością 90km/h dla pojazdów powyżej 3,5T ?

    Dalej czytamy :
    “…. rozumiem na portugalskiej prowincji,”

    Aha, czyli tam można ( chociaż ja sobie tego nie wyobrażam, bo tam jeżdże i wiem jak wyglądają tam drogi ) a tutaj nie.
    Czyli znów amator pisze o rzeczach o których nie ma pojęcia.

    • Filip napisał(a):

      Proponuję sprawdzić przepisy przed publicznym “rzucaniem się”. 90 km/h można osiągnąć ciężarówką na autostradzie m.in. w Luksemburgu, czy Belgii. Gdyby szanowny specjalista nie wierzył, to proszę bardzo: http://ec.europa.eu/transport/road_safety/going_abroad/luxembourg/speed_limits_pl.htm

      Odnośnie “portugalskiej prowicji” to proszę czytać ze zrozumieniem. Pisałem o kwestii odwagi i braku strachu przed ewentualną kontrolą, a nie bezpieczeństwa. To chyba oczywiste, że łatwiej bezkarnie szaleć na prowincji w swoim własnym kraju niż na jednej z głównych autostrad Europy.

      Pozdrawiam,
      Amator

  2. Bob napisał(a):

    We Francji można lecieć 90 w Wielkiej Brytanii aż 97. W Polsce coraz mniej ciężarówek gna 90 na 70 ale to kwestja spalania co w niektórych modelach. Sam jeżdżę 82 jednak kilka lat temu jeździłem 90 a z dobrej górki to i 110 czyli byłem lepszy od tego gościa bo przekraczałem prędkość o 40 km/h. Nie dajmy się zwariować ciężarówki lepiej trzymają się drogi lepiej hamują a kierowca więcej widzi i ma większe doświadczenie od każdego mistrza kierownicy z “osobówki” było nie było miesięczne przebiegi to około 10 tys. km więc siłą rzeczy doświadczenie większe.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.