transfactor3665
Opublikowane 26 Kwiecień, 2018

440 kierowców ukaranych za korzystanie z telefonu, tylko w ciągu 2 dni – holenderska akcja z autobusem

Aktualizacja: dodałem dokładną liczbę ukaranych kierowców

Tak masowych kontroli ukierunkowanych na korzystanie z telefonów chyba jeszcze nie było. Policja ze wschodu Holandii w ciągu zaledwie dwóch dni zatrzymała dokładnie 440 kierowców i ukarała ich za jazdę z telefonem w dłoni. Dużą część z nich stanowili kierowcy ciężarówek.

Opisywana akcja odbyła się we wtorek oraz w środę, w prowincjach Gelderland oraz Overijssel. Wszystko zorganizowano przy użyciu autobusu turystycznego i grupy co najmniej kilkunastu nieoznakowanych radiowozów. W autobusie jechała grupa policjantów, którzy obserwowali kierowców i wyłapywali osoby korzystające za kierownicą z telefonu. Mieliby przy tym widok także na kierowców ciężarówek, siedząc mniej więcej na tej samej wysokości co oni.

Następnie informacje o kierowcach z telefonami były przekazywane do radiowozów. Było to od dwunastu do dwudziestu samochodów oraz motocykli, jadących przed lub za autobusem. W momencie otrzymania zgłoszenia, jeden z takich radiowozów dokonywał zatrzymania, a kierowca otrzymywał mandat. Następnie, po zakończeniu procedury, radiowóz wracał w okolice autobusu i czekał na kolejne zgłoszenie.

Kolejne akcje tego typu szybko mają się powtórzyć.

Film prezentujący całą akcję:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. Jan napisał(a):

    ja jeszcze mogę zrozumieć dyskretne odebranie telefonu i włączenie głośnika
    ale bardzo wielu mistrzów kerownicy “idzie na bezczela”
    telefon przy uchu , papieroch w zębach, chodaki na nogach i jedzie super driver…
    aaa zapomniałem jeszcze o kolczyku w uchu 😉

  2. yttcv napisał(a):

    Akcja jakiej nie powstydziłoby się Waffen-SS.

    • Damian napisał(a):

      Wiele głupot widziałem już na tej stronie w sekcji komentarzy. Ale swoją wypowiedzią wspiąłeś się na wyżyny intelektu. Musisz być z siebie bardzo dumny.

  3. Mateusz G napisał(a):

    Jak dla mnie jeśli nie masz ruchy a potrzebujesz skorzystać z telefonu o lepiej jak to zrobisz w 2 sek, a nie tak jak teraz 10x dłużej bo musisz się chować. Ja tego lapania nie rozumiem- co innego nadużywać a co innego jak ktoś jedzie autostradą i ma rękę przy uchu nie stwarzając niebezpieczenstwa…jak tak dalej pojdzie to będą sprawdzać czy oby kierowca się po jajkach nie drapie bo to też reka zajęta…

  4. Dawid napisał(a):

    Spędzacie za kierownicą 9 godzin dziennie odbierając kilka, kilkanaście rozmów. Zarabiacie parę tysięcy złotych miesięcznie i nie stać was na słuchawkę bluetooth za kilkadziesiąt zł. WSTYD.

  5. Rafik napisał(a):

    Dawid, celny komentarz. Sam się na taki kusiłem. Zestaw słuchawkowy, czy też głośnomówiący na bluethot i można gadać godzinami bez przerwy, nie odrywając rąk od kierownicy.

  6. Mati napisał(a):

    Wszystko jest super jak akurat ktoś jest wypoczety, jest w miarę pusto i faktycznie odbiera się krótką spokojną rozmowę. Ale niech pierwszy rzuci kamieniem kto nigdy nie miał sytuacji, że przy rozmowie przez telefon nie musial gwałtownie chamowac bo akurat zgapil że ktoś przed nim przycumował, zaczął zmieniać pas czy nagle zmieniły się światła.
    Rozumiem, że jazda po autostradzie to mega nuda, ale jednak zagrożenie skutkami ewentualnego wypadku jest na prawdę duże. W dużej korporacji, w której pracowałem kierowcom zawsze mowiono: chcesz żyć, zapomnij o telefonach w drodze. Oczywiście tylko na BHP:-(

Odpowiedz