W ciężarówce biorącej udział w zamachu znaleziono krew terrorysty – polski kierowca musiał go ranić

niemiecka_policja_radiowoz_nowe_barwy

Przy okazji poszukiwań 24-letniego Tunezyjczyka, podejrzanego o dokonanie zamachu w Berlinie, ujawniono interesujący szczegół. Chodzi tutaj o znalezioną w kabinie krew, według badań należącą do właśnie do Anisa A. z Tunezji. Jej obecność oznacza, że w kabinie mogło dojść do naprawdę dramatycznych walk z kierowcą ciężarówki z Polski, 37-letnim Łukaszem Urbanem. Ten ostatni najwyraźniej nie tylko próbował przejąć kontrolę nad ciężarówką, widząc w którym kierunku zmierza pojazd, ale także podjął próbę zaatakowania terrorysty.

Jak podają niemieckie media, jest niewykluczone, że zamachowiec został przy tym poważnie ranny. Z tego też powodu sprawdzane są wszystkie okoliczne placówki medyczne, w poszukiwaniu jakiegokolwiek śladu zbiega. Jeśli natomiast chodzi o samą osobę Anisa A., to jest ona już policji znana. Niedawno zatrzymano go bowiem za posługiwanie się podrobionymi dokumentami z Włoch, po czym jednak z jakiegoś powodu wypuszczono. Ponadto Anisowi odmówiono azylu na terenie Niemiec, ale mimo to pozwolono na pozostawienie w kraju.

Więcej na temat poniedziałkowego zamachu przeczytacie TUTAJ.